Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Akcja CBŚ w polskiej miejscowości i pościg przez województwa. Szokujące okoliczności zdarzenia
Agata Piszczek
Agata Piszczek 27.02.2026 20:52

Akcja CBŚ w polskiej miejscowości i pościg przez województwa. Szokujące okoliczności zdarzenia

Akcja CBŚ w polskiej miejscowości i pościg przez województwa. Szokujące okoliczności zdarzenia
fot. Canva, zdjęcie poglądowe

Spektakularna akcja służb na autostradzie A2 i dramatyczny finał w powiecie gdańskim. Funkcjonariusze Centralne Biuro Śledcze Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku przejęli 50 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości ponad 2,5 miliona złotych. Dwóch mężczyzn trafiło już do aresztu, a sprawa ma charakter rozwojowy.

Transakcja na MOP „Mogiły” pod lupą śledczych

Operacja była przygotowywana przez wiele tygodni. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji ustalili dokładne miejsce i czas planowanej transakcji narkotykowej. Z posiadanych informacji wynikało, że do przekazania znacznej ilości środków odurzających dojdzie na terenie MOP „Mogiły” – Wola Szydłowiecka przy autostradzie A2.

Gdy policjanci zidentyfikowali jeden z wytypowanych pojazdów, nie zwlekali ani chwili. Samochód został zatrzymany do kontroli. Mundurowi od początku podejrzewali, że w środku może znajdować się nielegalny towar.

To, co odkryli w bagażniku, tylko potwierdziło wcześniejsze ustalenia operacyjne. W dwóch dużych torbach podróżnych znajdowało się aż 50 kilogramów hermetycznie zapakowanej marihuany. Narkotyki były przygotowane do dalszej dystrybucji. Ich czarnorynkową wartość oszacowano na ponad 2,5 miliona złotych.

Kierujący pojazdem 31-letni Witold M. został zatrzymany na miejscu. Jak się jednak szybko okazało, to był dopiero początek dynamicznych wydarzeń.

50 kilogramów marihuany w bagażniku

Zabezpieczenie tak ogromnej ilości narkotyków to poważny cios w zorganizowany proceder. Śledczy podkreślają, że 50 kilogramów marihuany mogło trafić do tysięcy odbiorców w różnych częściach kraju.

Narkotyki były szczelnie zapakowane, co wskazuje na profesjonalne przygotowanie transportu. Tego typu działania są charakterystyczne dla zorganizowanych grup przestępczych, które zajmują się hurtowym obrotem środkami odurzającymi.

Po zatrzymaniu pierwszego z mężczyzn funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania zmierzające do namierzenia drugiego uczestnika transakcji. Według ustaleń śledczych oddalił się on z miejsca zdarzenia i kierował się na północ kraju.

Kluczowa okazała się szybka wymiana informacji i ścisła koordynacja działań pomiędzy jednostkami. Poszukiwany pojazd został zlokalizowany na terenie powiatu gdańskiego. Tam rozegrały się sceny niczym z sensacyjnego filmu.

Ucieczka, blokada i areszt na trzy miesiące

Kiedy policjanci próbowali zatrzymać drugi samochód, jego kierowca zignorował wyraźne sygnały świetlne i dźwiękowe. Rozpoczął się pościg. Mężczyzna jechał w sposób niebezpieczny, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

W tej sytuacji funkcjonariusze podjęli decyzję o ustawieniu blokady drogowej. Kierowca próbował ją sforsować, doprowadzając do kolizji z radiowozem. To właśnie wtedy jego ucieczka dobiegła końca. Został obezwładniony i zatrzymany.

Drugim z podejrzanych okazał się 42-letni Karol P. Obaj mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, gdzie usłyszeli zarzuty uczestnictwa w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających.

Na wniosek prokuratury, poparty materiałem dowodowym zgromadzonym przez CBŚP, sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obu podejrzanych tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania, a policja bada, czy zatrzymani działali w ramach większej, zorganizowanej struktury przestępczej.

Jedno jest pewne – przejęcie 50 kilogramów marihuany to poważny cios w narkotykowy biznes wart miliony złotych.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: