Codziennie sprząta sale po ciężkich operacjach, dezynfekuje łóżka po zakażonych pacjentach i pomaga chorym w najbardziej intymnych chwilach. Pracuje w cieniu lekarzy i pielęgniarek, choć bez niej szpital nie mógłby funkcjonować ani jednego dnia. Gdy jednak spojrzymy na to, ile faktycznie trafia na jej konto, trudno nie zadać pytania: czy to naprawdę godna zapłata za tak odpowiedzialną i wymagającą pracę?