Brutalne pobicie w windzie w Żorach. Mężczyzna ciągnięty po klatce. Mamy nagranie
W Żorach na Śląsku doszło do brutalnego pobicia mężczyzny w windzie jednego z bloków. Napastnik ciągnął pokrzywdzonego po klatce jak „worek”, a całe zdarzenie zostało zarejestrowane na monitoringu. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
- Brutalne pobicie w windzie. Monitoring uchwycił atak
- Reakcja służb i działania policji po zdarzeniu
- „To mogło spotkać każdego”. Policja zatrzymała sprawców
Brutalne pobicie w windzie. Monitoring uchwycił atak
Do szokującego incydentu doszło w jednym z bloków w Żorach na Śląsku. Jak wynika z zapisu z monitoringu, mężczyzna został zaatakowany w windzie przez inną osobę. Sytuacja miała miejsce w godzinach popołudniowych, gdy ofiara wchodziła do budynku z zamiarem skorzystania z windy, aby udać się na wyższe piętro.
Niespodziewanie został napadnięty przez drugiego mężczyznę, który zaczął go uderzać, a następnie ciągnął po klatce schodowej jak „worek”, ignorując jego błagania o zaprzestanie agresji.
Nagranie z monitoringu udostępniła policja. Widać na nim, jak napastnik bezpardonowo popycha ofiarę i przewraca go, po czym ciągnie go w kierunku drzwi wyjściowych.
Reakcja służb i działania policji po zdarzeniu
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze policji szybko przybyli na miejsce zdarzenia. Zabezpieczyli teren i rozpoczęli czynności operacyjne oraz przesłuchania świadków.
Na podstawie zapisu z monitoringu oraz relacji mieszkańców śledczy wstępnie ustalili przebieg zdarzenia, a osoby obecne w okolicy pomogły w identyfikacji zarówno ofiary, jak i potencjalnego sprawcy. Policjanci podkreślają, że wstępne ustalenia sugerują, iż atak był nagłym aktem przemocy.
Wszystko zaczęło się od przypadkowego zahaczenia ramieniem podczas wsiadania do windy. Niewinna sytuacja szybko przerodziła się w konflikt - informują mundurowi.
„To mogło spotkać każdego”. Policja zatrzymała sprawców
Sprawcami okazali się mężczyźni w wieku 17, 38 i 42 lat. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na ich niezwłoczne zatrzymanie.
Wobec podejrzanych na wniosek prokuratora sąd zastosował policyjny dozór, a także zakaz zbliżania się i kontaktowania z poszkodowanym.
Sprawcy odpowiedzą teraz przed sądem. Za pobicie grozi im kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.