Brutalny atak w środku miasta. Nagranie mrozi krew w żyłach
Z pozoru rutynowy kurs zamienił się w dramat, którego przebieg mrozi krew w żyłach. Dopiero nagranie ujawniło, co naprawdę wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami samochodu.
- Nocny kurs, który wymknął się spod kontroli
- Policja potwierdza
- Zarzuty i kara
Nocny kurs, który wymknął się spod kontroli
Nagranie opublikowane przez kanał STOP CHAM pokazuje sceny, które trudno oglądać bez emocji. Kamera zamontowana w taksówce zarejestrowała moment, w którym młoda kobieta atakuje kierowcę podczas nocnego kursu w Łódź. Z relacji wideo wynika, że napastniczka najpierw wyłudziła od 22-letniego taksówkarza pieniądze, a następnie sięgnęła po nóż.
W jednej chwili atmosfera w pojeździe diametralnie się zmieniła. Ostrze przyłożone do gardła kierowcy i kolejne polecenia wypowiadane spokojnym, lecz bezwzględnym tonem. Kobieta zażądała, by mężczyzna złamał na pół dwa swoje telefony komórkowe. Ofiara nie protestowała. Na nagraniu słychać, jak wielokrotnie powtarza: „okej”, „spokojnie”, „dobra”, próbując w ten sposób załagodzić sytuację.
Kierowca wykonywał polecenia, nie prowokował agresorki i starał się zyskać na czasie. To nagranie pokazuje, jak cienka bywa granica między rutyną a realnym zagrożeniem.
Policja potwierdza
Sprawą zajęła się Komenda Miejska Policji w Łodzi, która potwierdziła autentyczność zdarzenia. Jak przekazała asp. Kamila Sowińska, oficer prasowa KMP w rozmowie z O2, do ataku doszło na terenie dzielnicy Widzew. 32-letnia pasażerka podczas kursu zaczęła się awanturować, a gdy kierowca poprosił ją o opuszczenie pojazdu, odmówiła.
W pewnym momencie kobieta wyciągnęła nóż i pod groźbą jego użycia zmusiła 22-latka do kontynuowania jazdy w wyznaczonym przez siebie kierunku. Przez cały czas mężczyzna próbował ją uspokoić, zachowując, „stoicki spokój”. Ta postawa okazała się kluczowa.
Gdy napastniczka na chwilę straciła czujność, kierowca wykorzystał moment i uciekł z samochodu. Natychmiast zawiadomił służby. Policja rozpoczęła intensywne działania, które zakończyły się sukcesem - wczesnym rankiem kobieta została zatrzymana.
Zarzuty i kara
Czynności w sprawie prowadzone są pod nadzorem Prokuratura Rejonowa Łódź-Widzew. Śledczy analizują nagrania, przesłuchują świadków i odtwarzają dokładny przebieg zdarzeń. Zatrzymanej 32-latce grożą bardzo poważne konsekwencje prawne - nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Sprawa wywołała szeroką dyskusję na temat bezpieczeństwa kierowców taksówek i przewozów realizowanych nocą. Wielu internautów zwraca uwagę, że nagranie jest brutalnym przypomnieniem, z jakimi zagrożeniami mogą mierzyć się osoby wykonujące tę pracę. Jednocześnie podkreślana jest rola kamer monitoringu, które nie tylko odstraszają, ale także dostarczają kluczowych dowodów.
Dzięki opanowaniu 22-letniego kierowcy i szybkiej reakcji policji tym razem nie doszło do tragedii.