Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Była 19:54 gdy podano szokującą informację w „Wiadomościach”. Prowadzącemu aż opadła szczęka
Anna Kobryń
Anna Kobryń 17.03.2026 20:16

Była 19:54 gdy podano szokującą informację w „Wiadomościach”. Prowadzącemu aż opadła szczęka

Była 19:54 gdy podano szokującą informację w „Wiadomościach”. Prowadzącemu aż opadła szczęka
"Wiadomości"/screen

To była jedna z tych informacji, które potrafią zaskoczyć widzów w środku wieczornego serwisu. W „Wiadomościach” ogłoszono, że Tatrzański Park Narodowy zamierza walczyć z łamaniem przepisów nie tylko na szlakach, ale także w internecie. Strażnik ma śledzić publikacje turystów w mediach społecznościowych.

  • Moda na ryzyko. Internet pełen niebezpiecznych „wyczynów”
  • Strażnik przy komputerze. Nowa broń TPN
  • Internet nie daje bezkarności

Moda na ryzyko. Internet pełen niebezpiecznych „wyczynów”

Tatry od lat cieszą się ogromną popularnością, ale w ostatnim czasie góry stały się również sceną dla internetowych popisów. Coraz więcej osób dokumentuje swoje wyprawy w mediach społecznościowych - od zdjęć o wschodzie słońca, przez nocne wejścia na szczyty, aż po nagrania zimowych wejść w nieodpowiednim stroju. 

Teraz jest ta moda na Instagram, Facebook i tam bardzo dużo ludzi robi sobie zdjęcia, przy wschodzie i zachodzie słońca. Chodzą nieodpowiednio ubrani, nieprzygotowani - mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. 

Problem polega na tym, że część tych materiałów pokazuje zachowania nie tylko ryzykowne, ale też niezgodne z regulaminem parku - przebywanie poza wyznaczonymi szlakami, nocne wędrówki czy biwakowanie w miejscach objętych zakazem. Każdy taki film czy zdjęcie, zamiast być przestrogą, często staje się inspiracją dla kolejnych turystów.

Strażnik przy komputerze. Nowa broń TPN

W odpowiedzi na rosnącą falę naruszeń TPN zapowiada nowe narzędzie kontroli. Zamiast wyłącznie patrolować szlaki z lornetką, park chce monitorować internet. 

Z publikacji, które promują różnego rodzaju nielegalne zachowania w Tatrzańskim Parku Narodowym, to jest przebywanie poza szlakiem, nocne wędrówki po to, żeby być na wschodzie słońca - podkreśla Ziobrowski. 

Takie działania są zakazane nie tylko ze względów bezpieczeństwa, ale również dlatego, że płoszą zwierzęta i zakłócają funkcjonowanie przyrody. Władze parku przyznają, że liczba osób łamiących przepisy rośnie proporcjonalnie do liczby odwiedzających Tatry. Skoro turyści sami publikują dowody swoich wykroczeń, park chce z tego korzystać. Strażnik „przy komputerze” ma analizować materiały zamieszczane w sieci i reagować w przypadkach oczywistego łamania regulaminu.

Internet nie daje bezkarności

Dyrekcja TPN nie ukrywa, że internetowa popularność stała się jednym z motorów ryzykownych zachowań. 

Wszyscy teraz czują się zobowiązani wrzucić relację ze swoich wyczynów… pojawiają się ogromne ilości materiałów o wchodzeniu w majtkach zimą na wierzchołek - mówi dyrektor parku. 

Tego typu nagrania, choć dla części odbiorców mogą być efektowne, w rzeczywistości pokazują brak odpowiedzialności i narażanie życia. Nowa strategia ma być jasnym sygnałem: publikacja w sieci nie oznacza anonimowości ani bezkarności. Zdjęcie czy film może stać się podstawą do wszczęcia postępowania i nałożenia mandatu. W górach, jak podkreślają ratownicy i pracownicy parku, chodzi nie tylko o przestrzeganie przepisów, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo ludzi i ochronę przyrody.

Wybór Redakcji
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: