CBA do likwidacji. Jest decyzja Sejmu. Teraz tak będą walczyć z korupcją
To decyzja, która może całkowicie zmienić system walki z korupcją w Polsce. Sejm przyjął ustawę o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Instytucja działająca od niemal dwóch dekad ma przestać istnieć, a jej kompetencje zostaną przeniesione do innych służb. Sprawa wywołała gorącą debatę w parlamencie i ostre spory między rządem a opozycją. Teraz ustawa trafi do kolejnego etapu legislacyjnego.
- Burzliwe posiedzenie Sejmu. Posłowie zdecydowali o losie CBA
- Kto był za, kto przeciw? Ostry spór w parlamencie
- Teraz ustawa trafi do Senatu. Kolejny etap procesu
- Jak rząd chce teraz walczyć z korupcją?
Burzliwe posiedzenie Sejmu. Posłowie zdecydowali o losie CBA
Sejm przyjął ustawę dotyczącą likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz wprowadzenia nowych zasad koordynacji walki z korupcją. Projekt przygotowany przez rząd zakłada, że dotychczasowa instytucja, działająca od 2006 roku, zostanie rozwiązana, a jej kompetencje zostaną rozdzielone pomiędzy inne służby państwowe. Decyzja zapadła po długiej i momentami bardzo ostrej debacie parlamentarnej.
Podczas posiedzenia posłowie omawiali zarówno potrzebę reformy systemu antykorupcyjnego, jak i konsekwencje likwidacji wyspecjalizowanej służby. Zwolennicy projektu przekonywali, że obecny model walki z korupcją wymaga zmian, a działania CBA w ostatnich latach były przedmiotem licznych sporów politycznych. Rząd argumentował, że rozproszenie kompetencji pomiędzy kilka instytucji pozwoli zwiększyć skuteczność działań oraz ograniczyć ryzyko nadużyć.
Podkreślano także, że projekt ustawy jest częścią szerszej reformy systemu bezpieczeństwa i nadzoru nad instytucjami państwa. Zgodnie z założeniami dokumentu, dotychczasowe zadania CBA nie znikną – zostaną jednak przekazane innym organom, które mają prowadzić działania antykorupcyjne w nowej strukturze.
Kto był za, kto przeciw? Ostry spór w parlamencie
Głosowanie nad ustawą wywołało duże emocje i podzieliło scenę polityczną. Projekt poparła większość rządowa, która od początku zapowiadała likwidację CBA i stworzenie nowego systemu walki z korupcją. Zdaniem przedstawicieli koalicji rządzącej dotychczasowa instytucja była zbyt silnie uwikłana w spory polityczne i wymagała głębokiej reformy.
Z kolei politycy opozycji zdecydowanie sprzeciwiali się likwidacji biura. W trakcie debaty podnosili argument, że CBA było wyspecjalizowaną służbą zajmującą się zwalczaniem korupcji na najwyższych szczeblach władzy oraz w gospodarce. Ich zdaniem rozwiązanie tej instytucji może osłabić system kontroli nad nadużyciami w administracji publicznej i spółkach państwowych.
Za przyjęciem rządowego projektu zmienionego w komisji administracji i spraw wewnętrznych było 231 posłów, 180 głosowało przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu - podaje TVPInfo.
Spór polityczny wokół CBA trwa zresztą od wielu lat. Biuro powstało w 2006 roku jako wyspecjalizowana służba zajmująca się zwalczaniem korupcji w życiu publicznym i gospodarczym. Od tego czasu jego działalność wielokrotnie była przedmiotem sporów politycznych oraz ocen dotyczących sposobu prowadzenia śledztw i operacji specjalnych.
Teraz ustawa trafi do Senatu. Kolejny etap procesu
Po przyjęciu ustawy przez Sejm projekt nie kończy jeszcze drogi legislacyjnej. Dokument zostanie teraz przekazany do Senatu, który zajmie się jego analizą oraz ewentualnym wprowadzeniem poprawek. To standardowa procedura w procesie stanowienia prawa w Polsce.
Senatorowie mogą przyjąć ustawę bez zmian, zaproponować poprawki albo ją odrzucić. Jeśli pojawią się zmiany wprowadzone przez Senat, projekt wróci ponownie do Sejmu, który zdecyduje o ich przyjęciu lub odrzuceniu. Dopiero po zakończeniu tego etapu ustawa trafi do podpisu prezydenta.
Proces legislacyjny w tej sprawie może być szczególnie uważnie obserwowany przez opinię publiczną oraz środowiska polityczne. Likwidacja instytucji funkcjonującej od blisko dwóch dekad jest bowiem jedną z najbardziej znaczących zmian w systemie służb odpowiedzialnych za zwalczanie korupcji w Polsce.
Jak rząd chce teraz walczyć z korupcją?
Ustawa przewiduje, że zadania dotychczas realizowane przez CBA zostaną rozdzielone między kilka instytucji państwowych. Część kompetencji ma trafić do policji, gdzie powstać ma specjalna jednostka zajmująca się zwalczaniem korupcji. W strukturach policji ma działać Centralne Biuro Zwalczania Korupcji, które przejmie część zadań operacyjnych i śledczych.
Kolejne obowiązki zostaną przekazane Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która ma zajmować się sprawami korupcji mogącej zagrażać bezpieczeństwu państwa. Z kolei Krajowa Administracja Skarbowa ma przejąć zadania związane z analizą oświadczeń majątkowych oraz kontrolą finansową. W ten sposób system walki z korupcją ma zostać oparty na współpracy kilku instytucji, a nie jednej służby specjalnej.
Według rządu taki model ma zwiększyć skuteczność działań i zapewnić większą przejrzystość. Krytycy reformy wskazują jednak, że rozproszenie kompetencji może utrudnić prowadzenie skomplikowanych śledztw dotyczących korupcji na najwyższych szczeblach władzy. Ostateczny kształt systemu będzie zależał od dalszych prac legislacyjnych i decyzji parlamentu.