Chwile grozy po starcie samolotu. Kamery uchwyciły moment, który mrozi krew w żyłach
To miała być rutynowa podróż. Kilkanaście sekund po oderwaniu się od pasa startowego wydarzyło się jednak coś, co dziś analizują eksperci lotniczy, a nagranie z lotniska obiegło świat.
- Moment, który zarejestrowały kamery
- Oświadczenie linii i śledztwo techniczne
- Lądowanie z awarią
Moment, który zarejestrowały kamery
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 26 stycznia wieczorem czasu lokalnego, tuż po starcie maszyny z lotniska w Las Vegas. Samolot lecący do Europy był już w powietrzu i rozpoczynał standardową procedurę chowania podwozia, gdy kamery monitoringu lotniskowego zarejestrowały niepokojący obraz. Widać na nim, jak z tylnej części podwozia odpada jedno z kół i spada na teren lotniska.
Maszyną był Airbus A350, należący do linii British Airways. Na nagraniu wyraźnie widać, że chodzi o prawe tylne koło, które odłącza się w momencie, gdy samolot nabiera wysokości. Przyczyna awarii nie jest na razie znana.
Rzecznik lotniska w Las Vegas poinformował, że element spadł na zamkniętą część lotniska i został szybko uprzątnięty.
Nikt z personelu naziemnego nie odniósł obrażeń, nie odnotowano też żadnych zniszczeń infrastruktury - przekazano w oficjalnym komunikacie.
Incydent nie spowodował wstrzymania ruchu lotniczego.
Oświadczenie linii i śledztwo techniczne
Po ujawnieniu nagrania British Airways wydały krótkie oświadczenie, w którym potwierdziły zdarzenie i poinformowały o rozpoczęciu wewnętrznego postępowania wyjaśniającego. Linia podkreśliła, że bezpieczeństwo pasażerów i załogi jest absolutnym priorytetem, a każdy tego typu incydent podlega szczegółowej analizie.
Eksperci lotniczy zaznaczają, że utrata koła w trakcie lotu należy do sytuacji niezwykle rzadkich, ale procedury są na takie przypadki przewidziane. Samoloty tego typu są projektowane w taki sposób, by mogły bezpiecznie lądować nawet przy uszkodzeniu elementów podwozia. Kluczowe znaczenie ma wówczas decyzja załogi oraz przygotowanie lotniska docelowego.
Jak się okazało, załoga nie przerwała rejsu i kontynuowała lot zgodnie z planem. Pasażerowie na pokładzie nie byli świadomi incydentu w momencie jego wystąpienia. O całej sytuacji dowiedzieli się dopiero po bezpiecznym zakończeniu podróży.
Lądowanie z awarią
Lot BA274 zakończył się bezpiecznym lądowaniem na lotnisku w Londyn, i to wcześniej, niż zakładał rozkład - samolot dotarł na miejsce 27 minut przed planowanym czasem. Lądowanie odbyło się zgodnie z procedurami, a służby lotniskowe były przygotowane na przyjęcie maszyny z usterką.
Po zakończeniu rejsu samolot został wyłączony z eksploatacji i skierowany na szczegółowe badania techniczne. Śledztwo ma ustalić, czy doszło do wady materiałowej, błędu serwisowego czy innego, trudnego do przewidzenia czynnika.
Choć wszystko zakończyło się szczęśliwie, nagranie z Las Vegas stało się kolejnym przypomnieniem, jak wiele elementów musi działać perfekcyjnie przy każdym starcie. Dla pasażerów był to zwykły lot, dla specjalistów - zdarzenie, które jeszcze długo będzie analizowane w raportach technicznych.