Ciężarna kobieta mieszkała w lodowatym garażu w Gdańsku. Policjantki uratowały jej życie
Dzięki determinacji gdańskich policjantek 34-letnia kobieta w ciąży, żyjąca w skrajnie trudnych warunkach, otrzymała bezpieczne schronienie. Funkcjonariuszki znalazły ją w blaszanym garażu, gdzie panowała ujemna temperatura.
- Policjantki dotarły do garażu podczas kontroli miejsc niemieszkalnych
- Pomoc medyczna i wsparcie MOPR zmieniły decyzję kobiety
- Apel służb: reagujmy, gdy widzimy osoby w kryzysie
Policjantki dotarły do garażu podczas kontroli miejsc niemieszkalnych
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 stycznia podczas wspólnych działań funkcjonariuszek z Komisariatu Policji I oraz VIII w Gdańsku. Policjantki prowadziły rutynowe kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby doświadczające kryzysu bezdomności. Są to działania cykliczne, szczególnie nasilane w okresie zimowym, kiedy niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia.
W trakcie sprawdzania jednego z rejonów funkcjonariuszki ustaliły, że w blaszanym garażu może przebywać kobieta w zaawansowanej ciąży. Na miejscu potwierdziły te informacje. 34-latka rzeczywiście mieszkała w prowizorycznych warunkach, bez ogrzewania i odpowiedniego zabezpieczenia przed zimnem. Temperatura wewnątrz garażu była ujemna, a kobieta była wyraźnie przemarznięta.
Policjantki natychmiast zaproponowały pomoc i możliwość przewiezienia do placówki pomocowej. Kobieta początkowo odmówiła, obawiając się zmiany miejsca pobytu oraz nieznanej sytuacji. Funkcjonariuszki nie zrezygnowały jednak z próby pomocy i spokojnie tłumaczyły, jakie wsparcie może otrzymać. Ich reakcja była podyktowana realnym zagrożeniem - dalsze przebywanie w garażu mogło mieć poważne konsekwencje zdrowotne zarówno dla kobiety, jak i jej nienarodzonego dziecka.
Pomoc medyczna i wsparcie MOPR zmieniły decyzję kobiety
Ze względu na stan kobiety oraz warunki, w jakich przebywała, policjantki wezwały na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy przeprowadzili badanie, które wykazało, że 34-latka nie wymaga hospitalizacji i jej stan zdrowia jest stabilny. Jednocześnie potwierdzili, że przebywanie w nieogrzewanym garażu przy niskiej temperaturze stanowi poważne zagrożenie.
Do działań włączyli się także pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku. Przekazali oni informację, że w Domu Samotnej Matki znajduje się wolne miejsce, w którym kobieta może otrzymać kompleksowe wsparcie. Obejmuje ono bezpieczny nocleg, ciepłe posiłki, czyste ubrania oraz opiekę dostosowaną do potrzeb kobiet w ciąży.
Dopiero po szczegółowych rozmowach i zapewnieniach, że pomoc będzie realna i długofalowa, kobieta zgodziła się skorzystać z oferty. Policjantki przewiozły ją do wskazanego ośrodka, gdzie zadbały o to, by została przyjęta i poczuła się bezpiecznie. Ze względu na jej nieufność i stres, funkcjonariuszki pozostały na miejscu do momentu, aż opiekunowie przejęli nad nią opiekę. Po wszystkim kobieta podziękowała policjantkom za empatię i okazane wsparcie.
Apel służb: reagujmy, gdy widzimy osoby w kryzysie
Policjanci przypominają, że okres zimowy jest szczególnie niebezpieczny dla osób pozostających bez schronienia. Niskie temperatury mogą bardzo szybko doprowadzić do wychłodzenia organizmu, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci. Dlatego tak ważna jest szybka reakcja - zarówno służb, jak i mieszkańców.
Funkcjonariusze apelują, aby nie pozostawać obojętnym wobec osób śpiących na zewnątrz, mieszkających w opuszczonych budynkach, altanach czy garażach. Każde zgłoszenie może uratować życie. W sytuacjach wymagających natychmiastowej interwencji należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Jeżeli sprawa nie ma charakteru pilnego, zgłoszenie można również przekazać za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Dzięki takim sygnałom policja i służby pomocowe mogą szybciej dotrzeć do osób potrzebujących wsparcia. Opisana interwencja pokazuje, że konsekwencja, empatia i współpraca różnych instytucji mogą realnie zmienić czyjąś sytuację i zapewnić bezpieczeństwo w najbardziej kryzysowym momencie życia.