Doda nie wytrzymała! Dogryzła Smolastemu ze sceny. Ten był w Polsacie z inną, a ona zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał
Sylwester z Dwójką 2025 w Katowicach miał być wielkim muzycznym świętem, ale jedno wydarzenie całkowicie przyćmiło resztę występów. Doda, niekwestionowana królowa polskiej sceny, zrobiła na scenie coś, co natychmiast wywołało burzę komentarzy. W tle Smolasty, konkurencyjna stacja i symboliczny gest, który wielu odczytało jako celne wbicie szpilki. O tym mówi dziś cała Polska!
- Katowicki Spodek pełen gwiazd. Ale tylko jedna przykuła całą uwagę
- Smolasty z inną na scenie Polsatu. Doda odpowiedziała bez słów
- „Queen #1” i solowe wykonanie hitu. Symbol, który rozpalił internet
Katowicki Spodek pełen gwiazd. Ale tylko jedna przykuła całą uwagę
Telewizja Polska postawiła w tym roku na prawdziwy rozmach. Sylwester z Dwójką 2025 odbył się w katowickim Spodku i już sama lista artystów robiła ogromne wrażenie. Na jednej scenie pojawili się m.in. Ich Troje, Maryla Rodowicz, Justyna Steczkowska, Kayah, Margaret, Michał Szpak, Dawid Kwiatkowski, Andrzej Piaseczny, Kombii, a nawet zagraniczne legendy – Sting czy duet Al Bano i Romina Power. Publiczność mogła liczyć na prawdziwy muzyczny maraton.
Mimo tak imponującej obsady, od samego początku było jasne, że jedno nazwisko elektryzuje najbardziej. Doda, zapowiadana jako jedna z głównych gwiazd wieczoru, ponownie udowodniła, że nie bez powodu od ponad 20 lat utrzymuje się na samym szczycie polskiego show-biznesu. Jej występy od lat są dopracowane w każdym detalu – od choreografii, przez kostiumy, aż po symboliczne gesty, które później żyją własnym życiem w mediach.
Tym razem również nie zawiodła. Jej show było pełne energii, teatralności i emocji, których próżno było szukać gdzie indziej. Widzowie przed telewizorami i publiczność w Spodku mówili po koncercie tylko o jednym: „To był jej wieczór”.
Smolasty z inną na scenie Polsatu. Doda odpowiedziała bez słów
Całej historii dodatkowego smaczku dodał wątek Smolastego. Artysta, który kilka lat temu nagrał z Dodą wielki hit „Nim zgaśnie słońce”, tego samego wieczoru występował na sylwestrowym koncercie Polsatu w Toruniu. Jednak zamiast Dody na scenie pojawił się „gość specjalny” – Imi, czyli Klaudia Jóźwiak, która zaśpiewała partie należące do wokalistki.
Dla wielu fanów było to spore zaskoczenie. Utwór, który stał się jednym z największych przebojów ostatnich lat, kojarzony jest przede wszystkim z duetem Smolasty–Doda. Tymczasem oryginalnej wykonawczyni zabrakło, co natychmiast wywołało lawinę komentarzy w sieci.
I właśnie wtedy Doda postanowiła odpowiedzieć. Bez wywiadów, bez oświadczeń, bez zbędnych słów. Podczas swojego występu w Katowicach sama zaśpiewała „Nim zgaśnie słońce”. Bez zastępstw, bez gości, bez kompromisów. Publiczność oszalała, a przekaz był jasny: jeśli ktoś ma prawo do tego utworu, to właśnie ona.
Wielu widzów odebrało to jako elegancką, ale bardzo wyraźną szpilkę wbitą konkurencji i byłemu scenicznemu partnerowi. Doda pokazała, że nie potrzebuje nikogo, by jej wersja brzmiała najmocniej.
„Queen #1” i solowe wykonanie hitu. Symbol, który rozpalił internet
Na tym jednak nie koniec. Uważni widzowie szybko zauważyli kolejny element scenografii, który trudno uznać za przypadkowy. Na ustawionych na scenie plakatach widniał napis wykonany sprayem: „Queen #1”. Prosty, ale niezwykle wymowny komunikat natychmiast przyciągnął uwagę publiczności i fotoreporterów.
Dla fanów Dody był to symboliczny gest podkreślający jej pozycję jako niekwestionowanej królowej polskiej sceny muzycznej. Dla sceptyków – prowokacja i kolejny dowód na to, że artystka doskonale wie, jak wzbudzać emocje i kierować narracją wokół swojej osoby.
Internet zapłonął. Media społecznościowe zalały komentarze, memy i analizy. Jedni pisali o „genialnym ruchu PR-owym”, inni o „najmocniejszym momencie całego Sylwestra”. Jedno było pewne – o żadnym innym artyście nie mówiło się tyle, co o Dodzie.
Warto dodać, że gwiazda znajduje się obecnie w wyjątkowym momencie kariery. Już wkrótce na platformie Prime Video ma pojawić się serial dokumentalny poświęcony jej życiu prywatnemu i zawodowemu. Sylwestrowy występ w Katowicach tylko podkręcił zainteresowanie i pokazał, że Doda wciąż potrafi zaskakiwać jak nikt inny.
Sylwester z Dwójką 2025 miał wielu bohaterów, ale historia zapamięta tylko jedną królową. A jej odpowiedź na to, co wydarzyło się w Polsacie, była cicha, stylowa i niezwykle skuteczna.