Dostajesz przelewy BLIK? Musisz zapłacić podatek!
Każda transakcja bankowa zostawia po sobie cyfrowy ślad, ale nie każdy przelew kończy się problemem. W niektórych sytuacjach zwykły transfer pieniędzy może przyciągnąć uwagę urzędników i wywołać poważne konsekwencje finansowe. Kiedy zwykłe płatności stają się przedmiotem zainteresowania fiskusa?
- Kiedy urzędnicy zwracają uwagę na nasze pieniądze?
- Darowizny, limity i obowiązki podatnika
- Jak się zabezpieczyć przed problemami z fiskusem?
Kiedy urzędnicy zwracają uwagę na nasze pieniądze?
Banki mają obowiązek zgłaszania przelewów, które mogą wyglądać podejrzanie. Szczególną uwagę zwracają transakcje przekraczające 15 tys. euro, a także regularne, mniejsze wpłaty, które mogą wyglądać jak darowizna. Nawet popularne płatności BLIK-iem również są traktowane jako przelew bankowy i mogą zostać uznane przez fiskusa za przysporzenie majątkowe.
Jednorazowy zwrot wydatków raczej nie zostanie uznany za darowiznę. Problem pojawia się, kiedy takich przelewów jest dużo i są regularne. Wtedy urząd może uznać, że mamy do czynienia z przysporzeniem majątkowym – tłumaczy Jacek Dziuba, doradca podatkowy w rozmowie z Business Insiderem.
Urząd skarbowy od 2022 r. posiada uprawnienia do sprawdzania kont bankowych bez wiedzy właściciela rachunku, co oznacza, że nawet pozornie zwykłe transakcje mogą zostać prześwietlone.
Darowizny, limity i obowiązki podatnika
Podatek od darowizn można rozliczać wstecz nawet do pięciu lat. Oznacza to, że jeśli w 2026 r. otrzymamy środki od tej samej osoby, trzeba zsumować wszystkie darowizny z ostatnich pięciu lat i ewentualnie opłacić podatek od nadwyżki.
Nawet w przypadku, gdy darowizna nie przekroczyła limitu i nie trzeba jej zgłaszać do urzędu skarbowego, podatnicy powinni pamiętać o dokumentowaniu wartości otrzymanych w poszczególnych latach. Może się bowiem okazać, że limit zostanie przekroczony np. w 2027 r. i wówczas trzeba będzie zgłosić nabycie i zapłacić podatek od wartości przekraczającej kwotę wolną – wyjaśnia Małgorzata Sobońska–Szylińska, adwokat i partner zarządzający w Gekko Taxens.
Kwoty wolne od podatku różnią się w zależności od stopnia pokrewieństwa między darczyńcą a obdarowanym. Dla najbliższej rodziny, tzw. grupy zerowej, limit wynosi 36 120 zł. Przekroczenie tej kwoty wymaga zgłoszenia i opłacenia podatku od nadwyżki. Dla dalszej rodziny próg spada do 27 090 zł, a dla znajomych lub osób niespokrewnionych jedynie do 5 733 zł. Każdy podatnik powinien więc kontrolować regularne przelewy, aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji.
Jak się zabezpieczyć przed problemami z fiskusem?
Eksperci radzą, aby prowadzić dokładną dokumentację przelewów i darowizn, zwłaszcza jeśli są regularne lub znaczące finansowo. Pamiętajmy, że urząd może w każdej chwili poprosić o wyjaśnienia źródła środków. W przypadku płatności BLIK-iem czy przelewów bankowych, które mają charakter darowizny, warto mieć dowody w postaci umów, potwierdzeń czy rachunków.
Warto pamiętać, że cyfrowe ślady pozostają w systemach bankowych, a fiskus ma narzędzia, by je analizować. Lepiej działać profilaktycznie, niż później tłumaczyć regularne przelewy – dodaje Jacek Dziuba.
Wiedza o limitach i zasadach rozliczania darowizn pozwala nie tylko uniknąć kar, ale też planować finanse w sposób świadomy i bezpieczny. W dobie cyfrowych transakcji każdy przelew może zostać zauważony - a wiedza to najlepsza ochrona.