Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Dramatyczna akcja TOPR w Tatrach. Ewakuowano grupę turystów. Akcja trwała 7 godzin
Anna Kobryń
Anna Kobryń 05.02.2026 14:57

Dramatyczna akcja TOPR w Tatrach. Ewakuowano grupę turystów. Akcja trwała 7 godzin

Dramatyczna akcja TOPR w Tatrach. Ewakuowano grupę turystów. Akcja trwała 7 godzin
Fot. KAPIF

Silny wiatr, gęsta mgła i śnieg zamieniły Tatry w pułapkę. Trzy osoby utknęły w trudnym terenie, a ratownicy TOPR walczyli przez blisko siedem godzin, by bezpiecznie je ewakuować.

  • Turystka utknęła na Wołowcu. Liczyły się minuty
  • Kolejne wezwanie pod Kopą Kondracką. Walka z żywiołem
  • Zimowe Tatry wymagają szacunku i odpowiedniego sprzętu

Turystka utknęła na Wołowcu. Liczyły się minuty

W środowy wieczór do centrali Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Zakopanem wpłynęło alarmujące zgłoszenie od turystki, która znalazła się w poważnych tarapatach w rejonie Wołowca. Kobieta dotarła w okolice kopuły szczytowej, jednak w pewnym momencie straciła orientację i nie była w stanie odnaleźć bezpiecznej drogi zejścia w kierunku Doliny Chochołowskiej. Sytuację dramatycznie pogarszały warunki atmosferyczne - w górach panował silny wiatr, intensywne opady śniegu oraz gęsta mgła, skutecznie ograniczająca widoczność.

W takich okolicznościach nawet doświadczeni turyści mogą mieć problem z oceną sytuacji, a jeden błędny krok może zakończyć się upadkiem w trudnym, eksponowanym terenie. Ratownicy TOPR nie mieli wątpliwości, że każda minuta działa na niekorzyść kobiety. Do akcji natychmiast ruszyło czterech ratowników, którzy musieli zmagać się nie tylko z warunkami pogodowymi, ale również z ryzykiem lawinowym i oblodzonym podłożem. Dotarcie do poszkodowanej wymagało precyzyjnej nawigacji i ogromnego doświadczenia, a sama ewakuacja była czasochłonna i wymagająca.

Akcja w rejonie Wołowca stała się kolejnym przykładem tego, jak szybko turystyczna wyprawa może zamienić się w realne zagrożenie życia, gdy pogoda gwałtownie się załamuje, a szlak znika pod warstwą śniegu.

Kolejne wezwanie pod Kopą Kondracką. Walka z żywiołem

Gdy pierwsza akcja ratunkowa wciąż trwała, dyżurny TOPR odebrał kolejne dramatyczne zgłoszenie. Tym razem o pomoc poprosiło dwoje turystów, którzy stracili orientację w rejonie Przełęczy pod Kopą Kondracką. Również oni nie byli w stanie odnaleźć przebiegu szlaku i bezpiecznie kontynuować marszu. Gęsta mgła oraz intensywne opady śniegu sprawiły, że teren stał się niemal nie do rozpoznania, a każdy krok zwiększał ryzyko kontuzji lub zejścia w niebezpieczny obszar.

Do tej akcji skierowano dwóch ratowników TOPR, którzy pojazdem terenowym dotarli do Doliny Kondratowej. Stamtąd, już pieszo, rozpoczęli podejście w kierunku zagubionych turystów. Warunki zmuszały ich do niezwykle ostrożnego działania - silne podmuchy wiatru i ograniczona widoczność znacząco utrudniały poruszanie się.

Ratownicy musieli nie tylko odnaleźć poszkodowanych, ale również zaplanować bezpieczną drogę ewakuacji, dostosowaną do ich kondycji i aktualnych warunków. Cała operacja była logistycznie skomplikowana, a działania obu zespołów TOPR prowadzone były równolegle. Łącznie akcje ratunkowe trwały blisko siedem godzin, angażując kilka osób i specjalistyczny sprzęt. To kolejny dowód na to, że w górach nawet pozornie niewinna wyprawa może zakończyć się poważnym kryzysem.

Zimowe Tatry wymagają szacunku i odpowiedniego sprzętu

Ratownicy TOPR po raz kolejny podkreślają, że zimowe warunki w Tatrach wymagają nie tylko odpowiedniego sprzętu, ale przede wszystkim umiejętności, doświadczenia i realistycznej oceny własnych możliwości. Silny wiatr, mgła i opady śniegu mogą w ciągu kilkunastu minut całkowicie zmienić charakter znanego szlaku, zamieniając go w trudny i niebezpieczny teren. Brak przygotowania, niedostosowany ubiór czy ignorowanie prognoz pogody to najczęstsze przyczyny górskich dramatów.

TOPR apeluje, by przed każdą wyprawą dokładnie sprawdzać komunikaty lawinowe, prognozy meteorologiczne oraz realnie planować trasę, uwzględniając porę dnia i możliwości bezpiecznego powrotu. Szczególnie zimą kluczowe jest posiadanie naładowanego telefonu, zapasowej baterii oraz umiejętność korzystania z mapy i nawigacji.

Środowe akcje ratunkowe zakończyły się szczęśliwie, jednak ratownicy nie ukrywają, że przy tak trudnych warunkach granica między udaną interwencją a tragedią bywa bardzo cienka. Każde wezwanie to realne zagrożenie także dla nich. Dlatego służby po raz kolejny przypominają: Tatry są piękne, ale wymagają pokory, rozsądku i odpowiedzialnych decyzji.

Wybór Redakcji
Samochód policyjny
Tragedia w Wielkopolsce. Groźny wypadek na drodze
Ogromny pożar hotelu. Wielogodzinna akcja strażaków
Ogromny pożar hotelu. Wielogodzinna akcja strażaków
Pociągi
Tragiczny powrót z ferii. Awaria sparaliżowała pociąg. Pasażerowie marzną od godzin
Ekstremalny mróz sparaliżował kolej! Pasażerowie w dramatycznej sytuacji
Ekstremalny mróz sparaliżował kolej! Pasażerowie w dramatycznej sytuacji
Pożar kościoła
Pożar zabytkowego kościoła! Heroiczna walka strażaków. Wstrząsające doniesienia
Góry Tatry
Komunikat TPN dotyczący warunków turystycznych w Tatrach
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: