Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Dramatyczna jakość powietrza w Polsce. Eksperci biją na alarm
Weronika Cibor
Weronika Cibor 29.11.2025 09:11

Dramatyczna jakość powietrza w Polsce. Eksperci biją na alarm

Dramatyczna jakość powietrza w Polsce. Eksperci biją na alarm
Fot. khoroshkov/Getty Images/CanvaPro

Polskie miasta znów spowija gęsty smog, a unijne kary wisią w powietrzu. Choć rządowe raporty wskazują na stopniową poprawę, najnowsze dane i alarmy ekspertów rysują znacznie bardziej niepokojący obraz. Co tak naprawdę dzieje się z powietrzem, którym oddychamy?

Mieszane sygnały pomiarów

Zgodnie z danymi Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, jakość powietrza w Polsce powoli się poprawia. Jednak ten ogólny trend kryje niepokojące szczegóły. W 2024 roku odnotowano wzrost średniorocznego stężenia pyłu PM10 o 7% w porównaniu z rokiem poprzednim. Po kilku latach systematycznej poprawy, ten nagły wzrost wskazuje, że droga do czystego powietrza wcale nie będzie prosta.

Mimo że w żadnej polskiej strefie nie doszło do przekroczenia norm dla zanieczyszczeń gazowych w pyle PM10, to pyły zawieszone PM2.5 i PM10 nadal stanowią poważny problem. Przekroczenia ich dopuszczalnych stężeń odnotowano odpowiednio w czterech i pięciu strefach kraju.

Ranking Polskiego Alarmu Smogowego za 2024 rok nie pozostawia wątpliwości, które miejscowości w Polsce mają najbardziej zanieczyszczone powietrze. Bezsprzecznym, niepokojącym liderem została Nowa Ruda w województwie dolnośląskim, która zwyciężyła we wszystkich trzech kategoriach smogowych.

W tym mieście-rekordziście stężenie rakotwórczego benzo(a)pirenu sięgnęło poziomu 7 ng/m³, co oznacza przekroczenie normy aż 700%. Mieszkańcy Nowej Rudy w 2024 roku oddychali powietrzem przekraczającym dobowe normy pyłu PM10 przez 73 dni – to dwa razy więcej niż w Nowym Targu (38 dni), który zajął drugą pozycję w tej kategorii.

Na dalszych miejscach zestawienia znalazły się między innymi: Nowy Targ, Sucha Beskidzka, Myszków oraz uzdrowisko Rabka-Zdrój, gdzie normy benzo(a)pirenu były przekroczone pięciokrotnie.

Dramatyczna jakość powietrza w Polsce. Eksperci biją na alarm
smog, fot. KAPiF

Wymiana kopciuchów zderza się z rzeczywistością

Od 1 stycznia 2026 roku w kolejnych województwach wchodzi w życie całkowity zakaz użytkowania kotłów pozaklasowych, tak zwanych “kopciuchów”. Zmiany szczególnie dotkną mieszkańców województw śląskiego i podkarpackiego, gdzie piece bezklasowe zostaną całkowicie zabronione.

Jednak najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli przynosi zatrważające dane. W pięciu skontrolowanych województwach (dolnośląskim, małopolskim, śląskim, łódzkim i kujawsko-pomorskim) nadal działa ponad 781 tysięcy kopciuchów. Przy obecnym tempie wymiany, ich całkowita likwidacja w skontrolowanych gminach może zająć od 2 do nawet 24 lat.

NIK krytycznie oceniła działania samorządów, wskazując, że w 15 z 16 skontrolowanych gmin stwierdzono poważne nieprawidłowości w prowadzeniu kontroli przestrzegania przepisów antysmogowych.

Zanieczyszczone powietrze to nie tylko problem ekologiczny, ale przede wszystkim zdrowotny. Według danych Europejskiej Agencji Środowiska, w Polsce około 40 tysięcy osób rocznie umiera przedwcześnie z powodu złej jakości powietrza. Smog prowadzi do rozwoju astmy, przewlekłych chorób płuc, schorzeń układu krążenia oraz zwiększa ryzyko nowotworów.

Problemy ze zdrowiem przekładają się również na wymierne straty gospodarcze. Jak oszacowała organizacja HEAL, zanieczyszczenie powietrza w latach 2014-2020 generowało w Polsce straty sięgające 60 miliardów euro rocznie, co stanowi około 13% krajowego PKB.

Światełko w tunelu i dalsze wyzwania

Wieloletnie zaniedbania w walce o czyste powietrze doprowadziły do poważnych konsekwencji międzynarodowych. Komisja Europejska skierowała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE za wieloletnie przekroczenia poziomu dwutlenku azotu (NO₂) w Krakowie i na Górnym Śląsku.

Normy w tych aglomeracjach są systematycznie przekraczane od 15 i 14 lat. Komisja uznała, że polskie działania naprawcze były “opóźnione, nieskuteczne i niewystarczające”. Wprowadzenie stref niskiej emisji, które mogłoby ograniczyć problem, znacząco się opóźnia - w Krakowie mają one zacząć funkcjonować od 1 stycznia 2026 roku, a w aglomeracji górnośląskiej nie ma jeszcze wiążących planów ich powołania.

Mimo tych niepokojących danych, w Polsce są też przykłady skutecznej walki ze smogiem. Kraków, przez lata uznawany za smogową stolicę Polski, odnotował znaczącą poprawę. W 2024 roku po raz pierwszy w historii żadna stacja pomiarowa w Krakowie nie zarejestrowała przekroczenia dopuszczalnego poziomu benzo(a)pirenu. W ciągu ostatnich dziesięciu lat stężenie tej rakotwórczej substancji spadło w Krakowie ponad 7-krotnie.

Kluczowym narzędziem walki z zanieczyszczeniami pozostaje rządowy program "Czyste Powietrze", jednak i on boryka się z problemami. Według najnowszych danych, w nowej odsłonie programu złożono wprawdzie około 42 tysięcy wniosków na łączną kwotę 2 mld zł, ale wypłacono jedynie 57 mln zł, co stanowi zaledwie 2,2% potrzebnych środków.

Dalsza poprawa jakości powietrza w Polsce wymagać będzie konsekwentnej realizacji uchwał antysmogowych, skuteczniejszych kontroli, usprawnienia programów dotacyjnych oraz działań na rzecz czystszego transportu. Bez zdecydowanych działań, koszty zdrowotne i ekonomiczne smogu będą nadal rosły, a Polska może ponieść dotkliwe kary finansowe na arenie międzynarodowej.

Dramatyczna jakość powietrza w Polsce. Eksperci biją na alarm
smog, EastNews/Arkadiusz Ziolek
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: