Duszące powietrze nad Polską. Pilny apel do wszystkich mieszkańców: "Nie otwierajcie okien"
Zimowy koszmar wrócił ze zdwojoną siłą. Siarczysty mróz i bezwietrzna pogoda sprawiły, że nad Polską zawisła toksyczna chmura. Czujniki jakości powietrza w wielu miastach świecą na bordowo, a normy stężenia pyłów PM10 i PM2.5 są przekroczone nawet dziesięciokrotnie. Lekarze alarmują: każdy spacer w takich warunkach to realne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.
- Polska czerwoną plamą na mapie Europy
- To nie mgła, to trucizna. Co naprawdę wdychamy?
- Zostań w domu i zamknij okna. Jak przetrwać smogowy atak?
Polska czerwoną plamą na mapie Europy
Gdy temperatura spada do minus 20 stopni, w polskich domach piece pracują pełną parą. Niestety, wciąż nie wszędzie pali się tym, czym powinno. Do pieców trafia węgiel najgorszej jakości, mokre drewno, a czasem nawet śmieci. Efekt? Dramatyczny. Mapy jakości powietrza pokazują Polskę jako jeden wielki czerwony obszar.
Najgorsza sytuacja panuje tradycyjnie na południu kraju – na Śląsku i w Małopolsce. Ale fatalne odczyty notują też okolice Warszawy, Łódź, Poznań i wiele mniejszych miejscowości. Brak wiatru sprawia, że zanieczyszczenia nie są rozwiewane, tylko wiszą nisko nad ziemią, dokładnie tam, gdzie oddychamy.
Eksperci nie mają wątpliwości: to jedna z najgorszych sytuacji smogowych tej zimy.
To nie mgła, to trucizna. Co naprawdę wdychamy?
Choć za oknem może wyglądać jak zwykła mgła, prawda jest znacznie bardziej przerażająca. Pyły PM2.5 i PM10 to mikroskopijne cząsteczki, które bez problemu przenikają do płuc, a następnie do krwiobiegu. W ich składzie znajdują się metale ciężkie, dioksyny oraz rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne.
— Krótkotrwała ekspozycja powoduje kaszel, pieczenie oczu i duszności. Długotrwała zwiększa ryzyko zawału, udaru i nowotworów — ostrzegają lekarze.
Szczególnie zagrożone są dzieci, seniorzy, kobiety w ciąży oraz osoby chore na astmę i choroby serca. Dla nich wyjście z domu w taki dzień może skończyć się wizytą na SOR-ze.
Zostań w domu i zamknij okna. Jak przetrwać smogowy atak?
Lekarze apelują jednoznacznie: jeśli nie musisz, nie wychodź z domu. A jeśli już musisz — zabezpiecz się. Zwykła maseczka chirurgiczna nie daje żadnej ochrony. Jedyną barierą dla pyłów są maski z filtrem HEPA, oznaczone jako FFP2 lub FFP3.
W domu obowiązuje jedna zasada: nie wietrz mieszkania, gdy normy są przekroczone. Otwarcie okna to wpuszczenie toksycznego powietrza do środka. Wietrzenie ma sens tylko wtedy, gdy aplikacje pokazują chwilową poprawę jakości powietrza — najczęściej w okolicach południa.
Jeśli masz oczyszczacz powietrza, włącz go na najwyższy bieg. To obecnie jeden z najskuteczniejszych sposobów ochrony zdrowia. Warto też uszczelnić drzwi wejściowe, zwłaszcza w blokach, gdzie dym często dostaje się z klatki schodowej i przez wentylację.
Ważne: bieżący stan powietrza w swojej okolicy sprawdzaj w aplikacjach takich jak Kanarek czy Airly albo na stronach Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Smog nie zawsze widać — ale zawsze szkodzi.
Jedno jest pewne: tej zimy oddychamy najdroższym towarem. Czystym powietrzem.