Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Groźny wirus szaleje w Polsce. Jego gorzej, niż przypuszczano
Alicja Dackiewicz
Alicja Dackiewicz 09.02.2026 19:23

Groźny wirus szaleje w Polsce. Jego gorzej, niż przypuszczano

Groźny wirus szaleje w Polsce. Jego gorzej, niż przypuszczano
fot. KAPIF

W Polsce rozkręca się sezon zachorowań na grypę z dominującym podtypem K wirusa grypy typu A (H3N2). Choć Główny Inspektorat Sanitarny uspokaja, że nie jest to bardziej zjadliwy wirus niż w poprzednich sezonach, to jednak liczba zachorowań gwałtownie rośnie, a epidemia znajduje się właśnie w swojej kulminacyjnej fazie. Specjaliści przypominają o konieczności ostrożności i podstawowych działaniach profilaktycznych, ponieważ sezon grypowy potrwa jeszcze co najmniej do marca.

  • Jak wygląda sezon grypowy w Polsce?
  • Objawy, hospitalizacje i ryzyko powikłań
  • Profilaktyka i szczepienia

Jak wygląda sezon grypowy w Polsce?

Dominującym patogenem tegorocznego sezonu grypowego w Polsce jest podtyp K wirusa grypy typu A (H3N2). Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego, to właśnie ten wariant odpowiada za większość zakażeń, choć nie okazał się on szczególnie zjadliwy w porównaniu z poprzednimi sezonami. 

GIS podkreślił, że w sezonie 2025/2026 odnotowano około 250 tys. mniej zachorowań niż w sezonie 2024/2025, co może wskazywać, że obawy związane z jego większą agresywnością nie potwierdziły się. Z danych epidemiologicznych wynika, że wskaźnik zachorowań przekroczył 400 przypadków na 100 tys. osób, co oznacza wejście w fazę epidemiczną. 

Wariantowi K towarzyszy szybkie rozprzestrzenianie się infekcji, wskaźnik zachorowań wzrósł z około 70 przypadków na 100 tys. mieszkańców na początku stycznia do blisko 270 w drugiej połowie miesiąca. To czterokrotny wzrost w krótkim czasie, który obciąża placówki podstawowej opieki zdrowotnej i oddziały ratunkowe. 

Eksperci zauważają, że mutacje wirusa sprawiają, iż jest on częściowo nowy dla układu odpornościowego Polaków, co tłumaczy wzrost liczby zakażeń. Mimo tych trendów GIS uspokaja, że obecne tempo zachorowań zaczyna się wypłaszczać, co może sygnalizować, że szczyt sezonu jest już za nami lub właśnie nadchodzi. 

Sezon grypowy zgodnie z obserwacjami będzie trwać co najmniej do marca, dlatego służby medyczne apelują o kontynuowanie działań profilaktycznych i monitorowanie sytuacji.

Objawy, hospitalizacje i ryzyko powikłań

Objawy grypy wywoływanej przez wariant K nie różnią się zasadniczo od klasycznych objawów grypy, ale mają pewne cechy kliniczne, które warto znać. Choroba może przebiegać z nagłą, wysoką gorączką, silnym bólem mięśni, stawów i głowy, a także z skrajnym osłabieniem, które utrudnia codzienne funkcjonowanie. 

Często pojawiają się również nietypowe symptomy ze strony układu pokarmowego, czyli nudności, biegunka czy bóle brzucha, które mogą być mylone z zatruciem pokarmowym. Dołączają do tego migreny, światłowstręt i ból gałek ocznych. Chociaż wariant ten nie jest bardziej śmiertelny niż inne szczepy grypy, to jednak wzrost liczby zakażeń bezpośrednio przekłada się na większą liczbę hospitalizacji i powikłań. 

Dane wskazują, że liczba osób trafiających do szpitali z powodu powikłań grypy rośnie i tygodniowo wynosi co najmniej kilkaset hospitalizacji w całym kraju. To opóźniony efekt rosnącej liczby zakażeń, ponieważ powikłania często rozwijają się dopiero kilka dni po ustąpieniu pierwszych objawów. 

Eksperci podkreślają, że nawet jeśli początkujące zakażenie przebiega łagodnie, to ryzyko powikłań istnieje szczególnie u osób starszych, małych dzieci i pacjentów z chorobami przewlekłymi. W tym sezonie grypowym w Polsce odnotowano już ponad 1000 zgonów związanych z powikłaniami grypy, co świadczy o poważnym obciążeniu zdrowotnym społeczeństwa.

Profilaktyka i szczepienia

Główny Inspektorat Sanitarny oraz sanepid wyraźnie podkreślają znaczenie profilaktyki, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. Podstawowe zalecenia obejmują częste mycie rąk, zakrywanie ust i nosa podczas kaszlu lub kichania, zachowanie dystansu społecznego tam, gdzie jest to możliwe, oraz noszenie maseczek ochronnych w zatłoczonych miejscach takich jak przychodnie czy apteki. 

Osoby z objawami choroby powinny pozostać w domu przez 5-7 dni, aby zminimalizować transmisję wirusa. Szczepienia przeciw grypie pozostają jednym z najskuteczniejszych narzędzi ochrony przed zachorowaniem lub ciężkim przebiegiem choroby. W sezonie 2025/2026 zaszczepiło się już około 2,2 miliona Polaków, co jest wynikiem wyższym niż rok wcześniej, ale wciąż niewystarczającym do osiągnięcia szerokiej odporności populacyjnej. 

Obecna szczepionka, choć nie zapewnia pełnej ochrony, ogranicza ryzyko ciężkiego przebiegu i powikłań. GIS zaznacza również, że szczepienie w trakcie trwającej fali zachorowań może nie ochronić przed aktualną falą zakażeń, ponieważ odporność rozwija się po 10-14 dniach od przyjęcia preparatu. 

Jednak szczepienie może zmniejszyć ryzyko zachorowania w dalszej części sezonu grypowego. Kolejnym elementem walki z epidemią jest szybka diagnostyka i stosowanie odpowiednich leków przeciwwirusowych w pierwszych dniach choroby. 

Tagi: choroba
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: