Grzegorz Braun szokuje w Parlamencie Europejskim. Przewodniczący nie wytrzymał. Padły mocne słowa
Polityk wywołał burzę podczas posiedzenia komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego, atakując szefową unijnej dyplomacji Kaję Kallas. Przewodniczący David McAllister nie wytrzymał – musiał go uciszyć wprost w sali posiedzeń!
Braun ostro krytykuje Kallas
Grzegorz Braun powoli staje się jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej polityki, a jego działania w Parlamencie Europejskim budzą coraz większe emocje w całej Europie. Podczas ostatniego posiedzenia komisji spraw zagranicznych, w którym uczestniczyła szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas, europoseł nie przebierał w słowach.
Braun stwierdził wprost, że urząd Kallas jest „bezużyteczny i niepotrzebny”, odnosząc się przy tym do konfliktu na Bliskim Wschodzie. – „Gdzie jest broń? To marynarka wojenna i siły powietrzne USA. Kto trzyma broń? Kto jest agresorem? To Żydzi. To Izrael i żydowska diaspora na całym świecie. A pani jest jedynie tłumikiem. Tłumikiem na końcu lufy broni” – mówił bez pardonu.
Nie szczędził również ostrych słów wobec samej komisji: – „I to jest wszystko, co pani tu robi: uciszać, powstrzymywać mnie teraz, aby na całym świecie, w całej Europie, prawda nie została wypowiedziana” – dodał.
Jego wypowiedź wzbudziła natychmiastową reakcję nie tylko szefowej dyplomacji, ale całej komisji.
Mocna reakcja przewodniczącego McAllistera
Przewodniczący komisji spraw zagranicznych David McAllister, znany z opanowania, nie pozostał bierny. Gdy Braun kontynuował swoje wystąpienie, McAllister przerwał mu zdecydowanie: – „Dziękuję, panie Braun. Chciałbym tylko powiedzieć, że zawsze szuka pan rozgłosu – ja już pana znam. Ale w imieniu tej komisji całkowicie odrzucam pana antysemickie uwagi. Nie będzie pan powtarzał takich wypowiedzi w tej komisji”.
Słowa przewodniczącego spotkały się z aplauzem zgromadzonych w sali. Publiczność zareagowała brawami, które rozbrzmiały w całym budynku, wyraźnie pokazując poparcie dla stanowczej reakcji McAllistera.
Braun próbował jeszcze zabrać głos, prosząc przewodniczącego, by „rozwinął swoją wypowiedź”. Odpowiedź była jednak jednoznaczna i mocna: – „Pan Braun, nie ma pan teraz głosu. Zamknij się!”
Co dalej z kontrowersyjnym europosłem?
Ostatnie wydarzenia w PE stawiają Grzegorza Brauna w centrum uwagi nie tylko mediów polskich, ale i europejskich. Jego wypowiedzi wywołują skrajne emocje – od potępienia po wsparcie w niektórych środowiskach eurosceptycznych.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy Braun budzi kontrowersje w Parlamencie Europejskim. Wielu obserwatorów zauważa, że jego zachowanie staje się coraz bardziej prowokacyjne, co może mieć konsekwencje nie tylko polityczne, ale i prawne. Pytanie, które pojawia się w kuluarach Brukseli, brzmi: czy jego radykalne wypowiedzi mogą zagrozić pozycji Polski w strukturach UE?
Jedno jest pewne – Grzegorz Braun nie zamierza się wycofać, a kolejne posiedzenia komisji mogą przynieść jeszcze większe emocje. Czy przewodniczący McAllister ponownie straci cierpliwość? Czas pokaże.