Iran uderza w lotnisko w Iraku. Na miejscu słychać potężne eksplozje
Iran rozpętał kolejną falę odwetowych ataków. Celem stało się lotnisko w Irbilu, gdzie stacjonują wojska USA. Na miejscu słychać było potężne eksplozje. Równocześnie irańska armia ogłosiła trafienie amerykańskich i brytyjskich tankowców w Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz. Region znów stoi na krawędzi wojny.
Atak na lotnisko w Irbilu. „Słyszeliśmy trzy wybuchy”
Siły irańskie przeprowadziły atak powietrzny na lotnisko w Irbil, stolicy irackiego Kurdystanu. Na terenie portu lotniczego znajduje się amerykańska baza wojskowa. Obecny na miejscu dziennikarz CNN relacjonował, że usłyszał co najmniej trzy potężne eksplozje.
Na razie nie podano informacji o ofiarach ani o skali zniszczeń. Władze lokalne nie wydały szczegółowego komunikatu, jednak źródła wojskowe potwierdzają, że obiekt był celem ataku z powietrza. To kolejny punkt zapalny w regionie, który od miesięcy znajduje się w stanie podwyższonego napięcia.
Amerykańska baza pod ostrzałem
Lotnisko w Irbilu od lat pełni funkcję strategiczną. Stacjonują tam żołnierze Stanów Zjednoczonych, wspierający operacje przeciwko ugrupowaniom terrorystycznym w regionie. Atak na tę lokalizację może zostać odczytany jako bezpośrednie uderzenie w obecność USA na Bliskim Wschodzie.
Iran zapowiada, że to część „odwetowej operacji” wymierzonej w państwa i cele powiązane z Waszyngtonem oraz jego sojusznikami. Według komunikatów celem ataków miały być także obiekty w Izraelu, Bahrajnie, Katarze, Kuwejcie, Iraku oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Drony miały uderzyć również w port w Omanie.
Płoną tankowce w Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz
Najbardziej niepokojące doniesienia napływają jednak z rejonu Zatoka Perska oraz Cieśnina Ormuz. W oficjalnym oświadczeniu irańskiej armii poinformowano, że trzy tankowce należące do Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii zostały trafione pociskami i stanęły w ogniu.
„W ramach trwających ataków na wrogie cele morskie, trzy tankowce ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz zostały trafione pociskami i płoną” — przekazano w komunikacie.
Cieśnina Ormuz to kluczowy szlak transportu ropy naftowej. Każde zakłócenie żeglugi w tym rejonie może wywołać gwałtowne wahania cen surowców na światowych rynkach i doprowadzić do międzynarodowego kryzysu.
Sytuacja rozwija się dynamicznie. Świat wstrzymuje oddech, obserwując, czy konflikt nie przerodzi się w otwartą konfrontację na szeroką skalę.