Już o 19:55 Polacy chwycą za piloty i włączą Polsat. Stacja pokaże uwielbiany hit w gwiazdorskiej obsadzie
To jeden z tych filmów, które albo się kocha, albo… ogląda z zapartym tchem dla widowiska. Hollywoodzka ekranizacja legendarnej historii o lojalności i zemście samurajów wraca dziś do telewizji. „47 roninów” z Keanu Reevesem w roli głównej to spektakularne sceny walki, magia Dalekiego Wschodu i opowieść, która od wieków porusza Japończyków. Sprawdź, dlaczego warto dziś wieczorem włączyć Polsat.
- Legenda, która przetrwała wieki
- Keanu Reeves jako samuraj. Kontrowersje i zachwyt
- „47 roninów” w telewizji – kiedy i gdzie oglądać?
Legenda, która przetrwała wieki
Historia 47 roninów to jedna z najsłynniejszych japońskich opowieści, znana niemal każdemu uczniowi w Kraju Kwitnącej Wiśni. Jej korzenie sięgają początku XVIII wieku i opierają się na autentycznych wydarzeniach. Po śmierci swojego pana grupa samurajów zostaje pozbawiona honoru i statusu. Zgodnie z prawem powinni zapomnieć o przeszłości, ale lojalność okazuje się silniejsza niż zakazy.
Roninowie przez lata cierpliwie planują zemstę na człowieku odpowiedzialnym za upadek ich pana. Wiedzą, że po jej dokonaniu czeka ich śmierć, a mimo to nie cofają się ani o krok. Ta historia stała się w Japonii symbolem honoru, wierności i poświęcenia – wartości, które Hollywood postanowiło pokazać światu w widowiskowej formie.
Film „47 roninów” tylko luźno nawiązuje do faktów historycznych, dodając elementy fantasy, magii i mitycznych stworzeń. Dzięki temu opowieść nabiera baśniowego charakteru, który odróżnia ją od klasycznych filmów samurajskich.
Keanu Reeves jako samuraj. Kontrowersje i zachwyt
Obsadzenie Keanu Reevesa w jednej z głównych ról od początku budziło ogromne emocje. Aktor wcielił się w Kaia – postać pół-Japończyka, pół-Europejczyka, który zostaje wciągnięty w dramatyczne wydarzenia związane z losem roninów. Dla jednych był to strzał w dziesiątkę, dla innych – niepotrzebne „uhollywoodnienie” japońskiej legendy.
Nie da się jednak ukryć, że Reeves wnosi do filmu charakterystyczną dla siebie charyzmę i melancholię. Towarzyszą mu znakomici aktorzy z Japonii, w tym Hiroyuki Sanada i Rinko Kikuchi, którzy nadają historii autentyczności i emocjonalnej głębi.
„47 roninów” to reżyserski debiut Carla Rinscha, który postawił na wizualny rozmach. Efekt? Monumentalne sceny bitew, dopracowane kostiumy, imponujące dekoracje i komputerowe efekty specjalne, które robią wrażenie nawet po latach. Film miał premierę w polskich kinach w 2014 roku i od początku dzielił krytyków, ale widzowie docenili go za widowiskowość i emocje.

„47 roninów” w telewizji – kiedy i gdzie oglądać?
Dobra wiadomość dla fanów kina akcji i Keanu Reevesa: film „47 roninów” zostanie wyemitowany dziś, 3 lutego 2026 roku, na antenie Polsatu o godz. 19.55. To idealna propozycja na wieczorny seans – zarówno dla tych, którzy chcą obejrzeć film po raz pierwszy, jak i dla widzów wracających do tej historii z sentymentem.
Jeśli lubisz epickie opowieści, spektakularne pojedynki i historie o honorze silniejszym niż strach przed śmiercią, ten film zdecydowanie jest dla ciebie. Jedno jest pewne: dziś wieczorem samuraje znów przypomną, czym jest prawdziwa lojalność.