Już ponad 300 placówek zamkniętych. Minister apeluje
Potężna fala mrozów sparaliżowała polską oświatę. W poniedziałek rano Ministerstwo Edukacji Narodowej informowało o ponad 160 zamkniętych szkołach, ale sytuacja zmieniała się z godziny na godzinę. Przed południem liczba placówek, w których odwołano zajęcia, przekroczyła już 300. Minister edukacji Barbara Nowacka zwróciła się z pilnym apelem do dyrektorów szkół, szczególnie tam, gdzie temperatury spadły poniżej -15 stopni.
- Mróz paraliżuje szkoły w całej Polsce
- Apel minister Nowackiej: „Zdrowie dzieci jest najważniejsze”
- Warszawa po feriach… bez lekcji
Mróz paraliżuje szkoły w całej Polsce
Zima pokazała swoje najostrzejsze oblicze. Silne mrozy, które w wielu regionach kraju spadły poniżej -15 stopni Celsjusza, doprowadziły do masowego zamykania szkół. Jak poinformowała w poniedziałek, 2 lutego przed godziną 11:00 minister edukacji Barbara Nowacka, w całej Polsce zamkniętych było już ponad 160 placówek. To jednak był dopiero początek.
Niedługo później liczba ta wzrosła do ponad 270, a zgodnie z danymi MEN z godziny 12:30 zajęcia odwołano już w ponad 330 szkołach. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie mazowieckim, gdzie zamknięto aż 175 placówek. Duże problemy odnotowano również w woj. podlaskim, warmińsko-mazurskim, pomorskim i wielkopolskim.
Z danych MEN wynika, że w wielu szkołach nie dało się zapewnić wymaganych 18 stopni w salach lekcyjnych. W innych przypadkach problemem był dojazd uczniów i nauczycieli z odległych miejscowości, często w ekstremalnych warunkach pogodowych.
Apel minister Nowackiej: „Zdrowie dzieci jest najważniejsze”
W obliczu pogarszającej się sytuacji minister Barbara Nowacka zaapelowała do dyrektorów szkół o elastyczność i rozsądek. We wpisie opublikowanym na platformie X podkreśliła, że tam, gdzie temperatury spadają poniżej -15 stopni, a uczniowie muszą dojeżdżać do szkół, warto rozważyć czasowe zawieszenie zajęć lub przejście na naukę zdalną.
– Mam prośbę do dyrekcji placówek w miejscowościach, gdzie panują tak trudne warunki, o rozważenie czasowego zawieszenia zajęć lub naukę zdalną – napisała minister, dodając jednocześnie apel do uczniów, by ciepło się ubierali i zachowali ostrożność.
Jak poinformowała rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca, tylko do godziny 10:00 zajęcia odwołało 299 placówek w całym kraju. W części szkół zorganizowano naukę zdalną oraz zajęcia opiekuńcze dla dzieci, których rodzice nie mogli zapewnić im opieki w domu.
Warszawa po feriach… bez lekcji
Mróz nie oszczędził także stolicy. 2 lutego warszawscy uczniowie mieli wrócić do szkół po feriach zimowych, jednak dla wielu z nich dzwonek nie zabrzmiał. Zajęcia nie odbyły się m.in. w I LO im. Bolesława Limanowskiego, LXIV LO im. Stanisława Ignacego Witkiewicza, LO XVIII im. Jana Zamoyskiego czy XLIV LO im. Stefana Banacha.
Jak ustalił „Super Express”, w stołecznych szkołach zawieszono zajęcia w 34 placówkach, a liczba ta później wzrosła do 35. Wśród nich znalazły się również szkoły podstawowe. Część placówek zdecydowała się na zamknięcie także we wtorek i środę, czekając na poprawę warunków atmosferycznych.
Według prognoz pogody sytuacja w Warszawie ma się poprawić w środę lub czwartek. Jeśli mrozy odpuszczą, uczniowie w końcu będą mogli wrócić do szkolnych korytarzy. Do tego czasu decyzje dyrektorów i apele ministerstwa jasno pokazują jedno: bezpieczeństwo dzieci i nauczycieli jest ważniejsze niż szkolny kalendarz.