Kiedy przyjdzie wiosna? IMGW ujawnia prognozy konkretną datę!
Zima jeszcze nie odpuszcza - według najnowszych prognoz IMGW w lutym czekają nas jeszcze chłodne dni, a temperatura punktowo może spaść nawet o 6 stopni poniżej średniej.
- Luty nadal w lodowym uścisku
- Marzec - wiosna meteorologiczna powoli nadchodzi
- Podsumowanie: ostrożność i cierpliwość
Luty nadal w lodowym uścisku
Według prognoz długoterminowych Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF), pierwsze dwa tygodnie lutego, czyli okres od 9 do 22 lutego, będą cechowały się ujemną anomalią temperatur.
Szczególnie w najbliższym tygodniu (9-15 lutego) anomalia może punktowo wynieść nawet poniżej minus 6 st. C” – tłumaczy Piotr Szuster z Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju IMGW-PIB w rozmowie z dziennik.pl.
Oznacza to, że w wielu regionach, zwłaszcza na północnym wschodzie kraju, temperatury będą zdecydowanie niższe od wieloletniej normy, podczas gdy na południu anomalie wyniosą około 1,5 st. C. Chłodne masy powietrza nadal będą napływać z północy, a wpływ na pogodę ma również wir polarny, który utrzymuje się nad Europą. Ekspert podkreśla, że choć w południowych regionach można spodziewać się przejściowych odwilży, ogólny obraz lutego pozostaje chłodny i zimowy.
Marzec - wiosna meteorologiczna powoli nadchodzi
Meteorolodzy definiują początek meteorologicznej wiosny od 1 marca, a średnia temperatura dla tego okresu powinna wynosić od 1 do 3 st. C.
Od 23 lutego do 1 marca dodatnia anomalia będzie oscylować w okolicy 1 st. C na przeważającym obszarze kraju powyżej średniej wieloletniej. To oznacza, że początek marca kształtować się będzie w normie - wyjaśnia Szuster.
Model przewiduje, że dodatnie temperatury mogą utrzymywać się nawet do połowy marca, co oznacza stopniowe ustępowanie zimowych mrozów i pojawienie się typowej, wiosennej aury. To z kolei daje nadzieję na stabilniejsze, cieplejsze dni, choć meteorolodzy podkreślają, że wszystko zależy od zachowania wiru polarnego, który może wciąż powodować napływ zimnych mas powietrza.
Podsumowanie: ostrożność i cierpliwość
Styczeń 2026 r. pokazał, że zimowa aura w Polsce jest wciąż intensywna - średnia obszarowa temperatura wyniosła około -4,2 st. C, czyli była o ponad 3 stopnie niższa od średniej wieloletniej.
Na północnym wschodzie punktowo było to minus 5,9 st. C poniżej normy, w centrum i na północy zachodniej minus 3-4 st. C, a najcieplej na południu około minus 0,6 do minus 1,2 st. C - podsumowuje Szuster.
W praktyce oznacza to, że zanim nadejdzie wiosna, czekają nas jeszcze chłodne dni i przymrozki, a pierwsze cieplejsze powiewy pojawią się dopiero pod koniec lutego, wkraczając w marzec, kiedy aura powinna zacząć przypominać klasyczną wiosnę. Meteorolodzy apelują o cierpliwość i śledzenie bieżących prognoz, zwłaszcza w kontekście lokalnych wahań temperatur i potencjalnych ochłodzeń.