Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Kolejne europejskie lotnisko zamknięte. Padły słowa o ataku hybrydowym
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 24.11.2025 10:32

Kolejne europejskie lotnisko zamknięte. Padły słowa o ataku hybrydowym

Kolejne europejskie lotnisko zamknięte. Padły słowa o ataku hybrydowym
ShutterDesigner/shutterstock

Wilno, Litwa – w nocy z niedzieli na poniedziałek litewskie służby po raz kolejny zmuszone były do drastycznego kroku. Międzynarodowy Port Lotniczy w Wilnie wstrzymał operacje lotnicze z powodu zagrożenia bezpieczeństwa. Przyczyną okazały się nie trudne warunki atmosferyczne, lecz tajemnicze obiekty nadlatujące z terytorium Białorusi.

Przemyt czy prowokacja?

To była nerwowa noc dla pasażerów i kontrolerów lotów w litewskiej stolicy. Zaledwie kilka godzin po wcześniejszym incydencie, przestrzeń powietrzna nad Wilnem została ponownie zamknięta. Decyzja zapadła błyskawicznie po tym, jak radary wykryły grupę balonów przemieszczających się w korytarzach powietrznych wykorzystywanych przez samoloty pasażerskie.

Oficjalnie balony te są narzędziem w rękach przemytników. Wykorzystuje się je do transportu kontrabandy – głównie papierosów – przez granicę białorusko-litewską, omijając w ten sposób naziemne punkty kontrolne. Jednak skala zjawiska oraz moment jego nasilenia budzą poważne wątpliwości władz w Wilnie.

Litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) nie owija w bawełnę, określając te zdarzenia mianem „ataku hybrydowego”. Wilno oskarża reżim Aleksandra Łukaszenki o celowe działanie. Zdaniem litewskich urzędników, białoruskie służby albo aktywnie wspierają ten proceder, albo celowo przymykają na niego oko, wiedząc, że niekontrolowane obiekty w przestrzeni powietrznej państwa NATO wywołają chaos i straty ekonomiczne.

Koszty paraliżu

Skutki nocnego incydentu odczuli przede wszystkim podróżni. Odwołane loty: część połączeń została całkowicie anulowana. Przekierowania: samoloty, które znajdowały się już w powietrzu, musiały zostać skierowane na lotnisko zapasowe w Kownie.

Dla linii lotniczych oznacza to ogromne koszty, a dla pasażerów – godziny opóźnień i stres. Sytuacja jest o tyle poważna, że balony te nie posiadają żadnych systemów komunikacji ani oświetlenia, co w nocy czyni je śmiertelnie niebezpiecznymi przeszkodami dla rozpędzonych maszyn.

Problem regionalny

Litwa nie jest osamotniona w walce z „balonową dywersją”. Podobne obiekty coraz częściej naruszają przestrzeń powietrzną sąsiedniej Łotwy. W odpowiedzi na rosnące zagrożenie i bezkarność strony białoruskiej Litwa już w zeszłym miesiącu podjęła decyzję o czasowym zamknięciu niektórych przejść granicznych.

Nocne wydarzenia w Wilnie pokazują jednak, że problemu nie da się rozwiązać jedynie na ziemi. Dopóki z terytorium Białorusi będą startować nieoznakowane obiekty, bezpieczeństwo lotnicze w regionie Bałtyku pozostanie pod znakiem zapytania.

Wybór Redakcji
Lotnisko
Alarm bo*bowy na lotnisku w Łodzi. Ewakuacja i działania służb
Loty odwołane, Warszawa, lotnisko
Lotniczy gigant odcina się od Polski. Loty całkowicie odwołane
Helikopter
Groźny karambol pod Warszawą. Cztery osoby ranne, na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Samolot, katastrofa samolotu
Katastrofa na lotnisku w Warszawie. Samolot dosłownie wbił się w ziemię
Samolot
Wielkanoc już nie w Dubaju. Nowy hit zaskakuje, Polacy masowo zmieniają rezerwacje
Policja, Białystok, Balony
Obława policyjna w polskim mieście. To wylądowało na jego placu. Zawartość poraża
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: