Kościół odwołuje ważne obchody na Wielkanoc. To pierwsza taka zmiana w historii
Wielkanoc 2026 w Ziemi Świętej odbędzie się w cieniu smutku i niepewności. Narastający konflikt na Bliskim Wschodzie zmusił Kościół do odwołania najważniejszych uroczystości Wielkiego Tygodnia – po raz pierwszy w historii. Tysiące wiernych i pielgrzymów będą musiały obejść się smakiem.
Wielkanoc w Jerozolimie bez tradycji
Wielkanoc w Jerozolimie od wieków przyciągała tysiące pielgrzymów z całego świata, w tym Polaków i innych chrześcijan, spragnionych uczestnictwa w najważniejszych uroczystościach chrześcijańskich. W 2026 roku będzie jednak wyglądała zupełnie inaczej.
Jak podało Vatican News, narastający konflikt na Bliskim Wschodzie zmusił Kościół do odwołania publicznych celebracji Wielkiego Tygodnia. Kardynał Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy, ogłosił, że m.in. procesja Niedzieli Palmowej, która od setek lat symbolicznie rozpoczynała obchody Wielkanocy w Ziemi Świętej, nie odbędzie się.
„Bezpieczeństwo wiernych i pielgrzymów musi być naszym priorytetem” – podkreślił kardynał Pizzaballa. Dla wielu wiernych jest to wiadomość wyjątkowo przygnębiająca, bo procesja Niedzieli Palmowej była nie tylko religijnym, ale i kulturowym symbolem chrześcijaństwa w regionie.
Procesja Niedzieli Palmowej odwołana
Procesja Niedzieli Palmowej prowadziła tradycyjnie z Góry Oliwnej do Jerozolimy i była jednym z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń religijnych w Ziemi Świętej. W tym roku, po raz pierwszy w historii, nie zostanie zorganizowana.
Decyzja ta została podjęta po konsultacjach z władzami i innymi Kościołami chrześcijańskimi. Powodem jest brak poprawy sytuacji bezpieczeństwa w regionie. O. Ibrahim Faltas z Franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej przypomina, że nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by dostęp do Grobu Świętego został tak długo ograniczony.
„To smutny moment, ale musimy zachować rozwagę i modlić się duchowo, nawet jeśli fizycznie nie możemy uczestniczyć w uroczystościach” – dodaje Faltas.
Ograniczenia dla wiernych i pielgrzymów
Ograniczenia dotyczą nie tylko procesji, ale również innych kluczowych uroczystości. Msza Krzyżma została przesunięta na nieokreślony termin, a liczba uczestników w liturgiach będzie bardzo ograniczona. Kościoły pozostaną otwarte, ale tylko nieliczni będą mogli w nich uczestniczyć.
Sytuacja wynika z gwałtownego nasilenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Po ataku Izraela i USA na Iran w lutym, w którym zginęło co najmniej 1 400 osób, a ponad 18,5 tysiąca zostało rannych, region pogrążył się w chaosie. Dodatkowo Izrael prowadzi intensywne działania wojskowe przeciwko Hezbollahowi w Libanie – tylko ostatnio śmierć poniosło ponad 850 osób, a 800 tysięcy ludzi musiało opuścić domy.
W obliczu zagrożenia Kościół wzywa wiernych do duchowej jedności i modlitwy. Szczególnym momentem ma być wspólny różaniec 28 marca, który połączy chrześcijan na całym świecie, mimo fizycznego rozproszenia. Kardynał Pizzaballa przypomina, że nawet indywidualna modlitwa ma ogromną moc i znaczenie, szczególnie w czasach niepokoju.
„Ta Wielkanoc będzie inna, ale duchowo możemy być razem” – podkreśla patriarcha Jerozolimy.