Ksiądz znalazł to na tacy. Tego nikt się nie spodziewał. Internauci pękają ze śmiechu
W mediach społecznościowych o. Grzegorz Kramer, popularny jezuita, podzielił się zabawnym odkryciem z tacy po mszy. To, co znalazł, rozbawiło internautów do łez. Na opublikowanym zdjęciu widzimy…
Niecodzienna niespodzianka na tacy
18 marca o. Grzegorz Kramer opublikował na Instagramie zdjęcie, które od razu przyciągnęło uwagę jego ponad 34 tys. obserwatorów. „Ostatnio wyjechał proboszcz, więc przyszło mi w ‘zaszczycie’ liczenie tacy. Wśród pieniędzy znalazłem takie coś. I co ja mam z tym zrobić?” – napisał jezuita.
Na fotografii widoczny był paragon z salonu kosmetycznego w Strzelinie. Wierna, która go zostawiła, wcześniej skorzystała z zabiegu „odświeżenia makijażu permanentnego” za 450 zł. Kapłan z humorem przyznał, że nie spodziewał się takich kosztów: „Nie wiedziałem, że to takie drogie rzeczy są”.
Reakcja internautów – śmiech w komentarzach
Post wywołał prawdziwą lawinę komentarzy. Fani o. Kramera nie mogli powstrzymać śmiechu:
- „Proboszcz sobie odświeżał makijaż?”
- „To bardzo przyzwoita cena. Muszę się wybrać do Strzelina.”
- „To chyba była jakaś promocja, jakoś tanio.”
- „Co to się może na tacy przytrafić!”
Wielu internautów zauważyło też absurdalność sytuacji – paragon z zabiegiem kosmetycznym wylądował w kościelnej tacy, co dla części osób stało się powodem do żartów.
Nawet właścicielka salonu włączyła się do zabawy
Niecodzienna sytuacja przyciągnęła uwagę samej właścicielki salonu kosmetycznego. Pod postem o. Kramera napisała: „Nasz paragon wszedł w social media bez zapowiedzi! Pozdrawiamy serdecznie”. Tym samym do żartów i komentarzy dołączył również sam biznes, nadając całej sytuacji jeszcze bardziej humorystyczny wymiar.
Okazuje się, że życie codzienne w kościele potrafi zaskakiwać nie tylko księdza, ale i internautów. Jeden zwykły paragon z salonu kosmetycznego wywołał falę śmiechu i komentarzy, które pokazały, że nawet małe, nietypowe sytuacje potrafią łączyć ludzi w sieci.