Ludzie nie wychodźcie z domów. RCB ostrzega 9 województw. W tym regionie będzie najgorzej!
Alarmujące SMS-y rozświetliły telefony milionów Polaków późnym wieczorem. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa nie owija w bawełnę – marznący deszcz i groźna gołoledź mogą sparaliżować drogi oraz chodniki w aż dziewięciu województwach. Warunki są tak niebezpieczne, że służby apelują wprost: jeśli nie musisz, nie wychodź z domu. Jedno potknięcie może skończyć się w szpitalu, a chwila nieuwagi za kierownicą – poważnym wypadkiem.
- Trudna zima w Polsce w 2026 roku
- Które regiony są największe zagrożone?
- Najświeższy alert RCB: dramatyczne ostrzeżenie SMS-em
- W tych regionach lepiej nie wychodzić z domu
Trudna zima w Polsce w 2026 roku
Zima w Polsce – mimo że wielu z nas liczyło już na jej koniec – wciąż potrafi zaskoczyć. Po ostatnich mrozach i opadach śniegu meteorolodzy nie dają złudzeń: kolejna fala trudnych warunków atmosferycznych nadciąga nad nasz kraj, tym razem pod postacią opadów marznącego deszczu i mżawki powodujących gołoledź.
To zjawisko, znane także jako „czarna lodowata skorupa”, powstaje wtedy, gdy deszcz lub mżawka padając na podłoże o temperaturze poniżej 0 °C, natychmiast zamarza. Z pozoru mokra jezdnia czy chodnik może być pokryta cienką niemal niewidoczną warstwą lodu – i to właśnie jest sedno zagrożenia: gołoledź wygląda normalnie, lecz w praktyce tworzy ekstremalnie niebezpieczną nawierzchnię, zwiększając ryzyko poślizgów samochodów i upadków pieszych.
Tegoroczna zima już wcześniej dawała się we znaki: początkowe mrozy, śnieg, silne nawiewy i niskie temperatury powodowały trudne warunki na drogach, a liczba wypadków i kolizji z udziałem gołoledzi stale rosła. W całym kraju służby ratunkowe odnotowywały zwiększoną liczbę interwencji ratowniczych związanych z poślizgami na lodzie – szczególnie w regionach, gdzie mokre nawierzchnie nagle zamarzały po zmroku. Co więcej, lokalne doniesienia traktują o tym, że lód na chodnikach i jezdniach pojawia się na zachodzie, północy oraz w centrum kraju, gdzie już od ostatnich dni obserwuje się pogorszenie warunków pogodowych.
Specjaliści podkreślają, że gołoledź to jedno z najtrudniejszych zjawisk zimowych do przewidzenia i jedno z najbardziej niebezpiecznych. Choć sama intensywność opadów marznącego deszczu może być niewielka – zaledwie słaba mżawka – to wystarczy, by na dużych obszarach Polski powstała śliska, lodowata powłoka, szczególnie wczesnym rankiem i późnym wieczorem. Taki scenariusz zmusza kierowców, pieszych i służby miejskie do wyjątkowej ostrożności – bo nawet małe opady mogą prowadzić do poważnych utrudnień komunikacyjnych i groźnych wypadków.
Które regiony są największe zagrożone?
Według najnowszych danych IMGW, ostrzeżenia przed marznącymi opadami i gołoledzią dotyczą bardzo dużej części Polski – od północy po południe i od zachodu aż po wschód kraju. Alerty nie ograniczają się do jednego obszaru, co oznacza, że niemal w całym kraju kierowcy i piesi muszą się przygotować na utrudnienia.
Ostrzeżenia I stopnia obejmują m.in.:
- całe województwa lubuskie, wielkopolskie, dolnośląskie, opolskie, podkarpackie, lubelskie, łódzkie i świętokrzyskie,
- części regionów takich jak mazowieckie, podlaskie, kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie, śląskie, małopolskie i pomorskie.
To oznacza, że niemal połowa kraju znajduje się pod bezpośrednim ryzykiem gołoledzi, szczególnie w miejscach, gdzie dochodzi do zamarzania mokrych powierzchni. Ostrzeżenia obejmują zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości – wszędzie tam, gdzie wilgoć z opadów może się szybko zamienić w lodowatą, śliską powłokę.
IMGW dodatkowo wskazał, że prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska w tych regionach jest wysokie, a alerty pozostaną aktywne do określonego czasu – zwykle do godzin porannych lub wieczornych następnego dnia, kiedy warunki zaczynają stopniowo się zmieniać. W związku z tym służby apelują o dostosowanie planów podróży, zachowanie ostrożności i gotowość na możliwe zakłócenia w ruchu.
Najświeższy alert RCB: dramatyczne ostrzeżenie SMS-em
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) 5 lutego 2026 roku wysłało pilny alert SMS do mieszkańców aż dziewięciu województw. Treść komunikatu była krótka, ale konkretnie dramatyczna:
Uwaga! Dziś w nocy i jutro (05/06.02) możliwy marznący deszcz oraz gołoledź. Uważaj na drogach i chodnikach.
To nie pierwszy raz, kiedy RCB ostrzega przed pogarszającymi się warunkami atmosferycznymi, ale skala najnowszego alertu jest wyjątkowa – obejmuje znaczny obszar kraju i zmusza służby do ekstremalnej gotowości. Alert został rozesłany do odbiorców kablowo i przez SMS, docierając do milionów Polaków. Jest to standardowa forma działania RCB w sytuacjach, gdy istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia na dużym obszarze.
W komunikacie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa znalazły się także praktyczne wskazówki dla mieszkańców. Apelowano o ostrożność przy wychodzeniu z domów, noszenie odpowiedniego obuwia z dobrą przyczepnością oraz unikanie gwałtownych manewrów podczas jazdy samochodem. RCB sugeruje, by – jeśli to możliwe – pozostać w domu i ograniczyć aktywność na zewnątrz do niezbędnego minimum.
Ostrzeżenie pojawia się w momencie, gdy większość powiatów objęta jest dodatkowymi alertami wydanymi przez IMGW. Synoptycy utrzymują ostrzeżenia drugiego stopnia przed gołoledzią dla województw takich jak zachodniopomorskie, pomorskie, mazowieckie czy podlaskie – oznacza to, że warunki na drogach i chodnikach będą naprawdę trudne, a ryzyko wypadków bardzo duże.
W tych regionach lepiej nie wychodzić z domu
Aktualny alert RCB obejmuje mieszkańców dziewięciu województw w Polsce – i to w wielu z nich sytuacja jest krytyczna z powodu połączenia mrozu z opadami marznącego deszczu. Lista regionów objętych komunikatem RCB nie jest symboliczna – to obszary, na których IMGW również utrzymuje ostrzeżenia meteorologiczne przed zjawiskami takimi jak gołoledź i gęsta mgła. Województwa, które znalazły się w zasięgu alertu RCB, to:
- Zachodniopomorskie
- Pomorskie
- Kujawsko-Pomorskie
- Wielkopolskie (m.in. powiat złotowski)
- Łódzkie (m.in. kutnowski, łowicki, skierniewicki i inne)
- Mazowieckie (w tym Warszawa i okoliczne powiaty)
- Podlaskie
- Lubelskie
- Warmińsko-Mazurskie
To właśnie te regiony – szczególnie obszary centralnej i północno-wschodniej Polski – mogą spodziewać się najtrudniejszych warunków na drogach i chodnikach. Wielu mieszkańców otrzymało już SMS-y z ostrzeżeniem, ale RCB podkreśla, że komunikaty mogą docierać sukcesywnie, w zależności od operatorów sieci komórkowych i lokalizacji odbiorców.
Specjaliści podkreślają, że tam, gdzie temperatura wciąż spada nocami poniżej zera, a opady deszczu pojawiają się nawet w ciągu dnia, ryzyko tworzenia się oblodzeń jest największe. Dodatkowo warunki te mogą się utrzymywać przez całą nadchodzącą dobę, co czyni interwencje służb trudniejszymi, a podróże – potencjalnie niebezpiecznymi.