Ludzie nie wychodźcie z domów. RCB i IMGW biją na alarm. W tych regionach będzie najgorzej
Do Polski nadciąga kolejna fala ekstremalnego zimna, która już teraz napędza służby pogodowe i ratunkowe do wydawania specjalnych komunikatów ostrzegawczych. Temperatura może spaść nawet do –19 °C, a sytuacja na drogach i chodnikach znacząco się pogorszy. IMGW i RCB podkreślają: to nie jest zwykła zima – zagrożone jest zdrowie i życie wielu osób.
- Trudna zima w Polsce w 2026 roku
- Dzisiejsze alerty IMGW i RCB
- Które regiony są szczególnie zagrożone?
Trudna zima w Polsce w 2026 roku
Zima w Polsce – mimo że wielu z nas liczyło już na jej koniec – wciąż potrafi zaskoczyć. Po ostatnich mrozach i opadach śniegu meteorolodzy nie dają złudzeń: kolejna fala trudnych warunków atmosferycznych nadciąga nad nasz kraj, tym razem pod postacią opadów marznącego deszczu i mżawki powodujących gołoledź.
To zjawisko, znane także jako „czarna lodowata skorupa”, powstaje wtedy, gdy deszcz lub mżawka padając na podłoże o temperaturze poniżej 0 °C, natychmiast zamarza. Z pozoru mokra jezdnia czy chodnik może być pokryta cienką niemal niewidoczną warstwą lodu – i to właśnie jest sedno zagrożenia: gołoledź wygląda normalnie, lecz w praktyce tworzy ekstremalnie niebezpieczną nawierzchnię, zwiększając ryzyko poślizgów samochodów i upadków pieszych.
Tegoroczna zima już wcześniej dawała się we znaki: początkowe mrozy, śnieg, silne nawiewy i niskie temperatury powodowały trudne warunki na drogach, a liczba wypadków i kolizji z udziałem gołoledzi stale rosła. W całym kraju służby ratunkowe odnotowywały zwiększoną liczbę interwencji ratowniczych związanych z poślizgami na lodzie – szczególnie w regionach, gdzie mokre nawierzchnie nagle zamarzały po zmroku. Co więcej, lokalne doniesienia traktują o tym, że lód na chodnikach i jezdniach pojawia się na zachodzie, północy oraz w centrum kraju, gdzie już od ostatnich dni obserwuje się pogorszenie warunków pogodowych.
Specjaliści podkreślają, że gołoledź to jedno z najtrudniejszych zjawisk zimowych do przewidzenia i jedno z najbardziej niebezpiecznych. Choć sama intensywność opadów marznącego deszczu może być niewielka – zaledwie słaba mżawka – to wystarczy, by na dużych obszarach Polski powstała śliska, lodowata powłoka, szczególnie wczesnym rankiem i późnym wieczorem. Taki scenariusz zmusza kierowców, pieszych i służby miejskie do wyjątkowej ostrożności – bo nawet małe opady mogą prowadzić do poważnych utrudnień komunikacyjnych i groźnych wypadków.
Dzisiejsze alerty pogodowe
W niedzielę 8 lutego Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alerty pierwszego stopnia przed silnym mrozem dla północno-wschodniej i części północnej Polski. Ostrzeżenia obowiązują od godziny 20:00 w niedzielę do wtorkowego poranka i dotyczą województw takich jak warmińsko-mazurskie, podlaskie, północno-zachodnia część mazowieckiego oraz zachodnia część pomorskiego. W tych regionach nocą temperatury mogą spaść nawet do –19 °C, a w dzień oscylować między –9 °C i –6 °C.
Obok ostrzeżeń przed silnym mrozem, IMGW utrzymuje również alerty przed oblodzeniem (I stopnia) dla województw południowych i zachodnich, gdzie mokre nawierzchnie po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem lub mokrego śniegu mogą zamarzać i tworzyć lód. Podobne zagrożenie miało miejsce już wczoraj (7 lutego).
Jednocześnie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) w ostatnich dniach wielokrotnie rozesłało alerty pogodowe i komunikaty ostrzegawcze do obywateli, apelując o maksymalną ostrożność. Komunikaty obejmowały m.in. ostrzeżenia o marznących opadach i gołoledzi, a także zalecenia, by ograniczyć aktywność na zewnątrz i śledzić na bieżąco komunikaty meteorologiczne.
Takie alerty są wysyłane tylko w sytuacjach, które realnie mogą zagrażać życiu i zdrowiu ludzi lub poważnie utrudniać codzienne funkcjonowanie.
Które regiony są szczególnie zagrożone?
Największe zagrożenie związane z obecną falą mrozu dotyczy przede wszystkim regionów północno-wschodnich i północnych Polski. Tam właśnie prognozy IMGW wskazują najniższe temperatury nocne, sięgające –15 °C do –19 °C, a miejscami jeszcze niższe.
W województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim jest już teraz niewiele miejsc, w których termometry pokazują powyżej –10 °C. Taka sytuacja stawia tamtejszych mieszkańców w szczególnie trudnej sytuacji — zwłaszcza tych, którzy muszą wychodzić na zewnątrz z powodu pracy, edukacji lub innych obowiązków.
Poza północnym wschodem, RCB i IMGW ostrzegają także mieszkańców obszarów, gdzie mogą pojawić się marznące opady i gołoledź — szczególnie w centralnej i południowej Polsce. Tam warunki na drogach i chodnikach mogą szybko stać się bardzo niebezpieczne, zwłaszcza wieczorami i nocą.
Mieszkańcom tych regionów oraz całej Polski zaleca się maksymalne ograniczenie wychodzenia z domów, planowanie podróży jedynie w sytuacjach koniecznych oraz śledzenie aktualnych komunikatów IMGW i RCB. Szczególnie zagrożone są osoby starsze, bezdomne oraz wszystkie osoby narażone na długi kontakt z ekstremalnie niskimi temperaturami.