Michał Kołodziejczak wywołał burzę. To co zrobił, rozpaliło internautów!
Otwarcie nowej kancelarii poselskiej Michała Kołodziejczaka w centrum Gniezna nie przeszło bez echa. Kontrowersje wzbudziła akcja promocyjna, w której plakaty informujące o działalności biura przykryły wcześniej umieszczone ogłoszenia i nekrologi. Szybko wzbudziło to falę krytyki internautów, a sam poseł musiał tłumaczyć swoje działania w mediach.
- Kontrowersyjne zaklejenie nekrologów
- Tłumaczenia posła Kołodziejczaka
- Kontekst polityczny
Kontrowersyjne zaklejenie nekrologów
Podczas sobotniego otwarcia kancelarii poselskiej Michała Kołodziejczaka przy ul. Chrobrego w centrum Gniezna, poseł z ramienia Koalicji Obywatelskiej zdecydował się na promocyjną akcję rozwieszania plakatów informujących o nowej siedzibie biura.
Materiały zawisły na słupach ogłoszeniowych, jednak jeden z nich został umieszczony bezpośrednio na miejscu, gdzie znajdowały się wcześniej nekrologi i lokalne ogłoszenia. Nagranie przedstawiające tę sytuację trafiło do sieci i natychmiast wzbudziło szeroką krytykę internautów.
Niektórzy komentatorzy uznali fakt zakrycia nekrologów za brak wyczucia, inni za przykład nieumiejętnej promocji politycznej. Kontrowersje narastały, zanim sam poseł zdążył się publicznie ustosunkować do zarzutów.
Tłumaczenia posła Kołodziejczaka
W odpowiedzi na krytykę, Michał Kołodziejczak udzielił wywiadu redakcji „Fakt”, w którym odniósł się do całej sytuacji. Podkreślił, że plakaty zostały umieszczone na słupach, które według niego były wcześniej opłacone i w pełni do dyspozycji kampanii informacyjnej jego kancelarii.
To był - z tego, co zauważyłem - stary nekrolog. Jak długo jeszcze ma wisieć? Opłaciłem dostęp do wszystkich słupów ogłoszeniowych.
Powiedział Kołodziejczak w rozmowie z „Faktem”.
Argumentował przy tym, że jego biuro powstało „na wysokim poziomie”, za jego własne środki, nie korzystając z funduszy poselskich. Dodał również, że często każda jego aktywność wywołuje burzę komentarzy i podejrzeń w sieci:
Żyjemy w czasach niekontrolowanego hejtu, a sprawa tego nekrologu jest najlepszym tego przykładem. Jeśli ktoś chce w kogoś uderzyć, zawsze znajdzie pretekst.
Kontekst polityczny
Kontrowersje wokół działania posła Kołodziejczaka wpisują się w szerszy kontekst jego działalności publicznej. Były wiceminister rolnictwa i poseł z okręgu gnieźnieńsko-konińskiego nadal wzbudza emocje w mediach. Jego otwarcie nowej kancelarii miało być okazją do aktywnego kontaktu z mieszkańcami, jednak poruszenie medialne wywołała bardziej promocyjna akcja niż sam fakt inauguracji.
Dyskusje wokół tej sytuacji nie ograniczają się tylko do jednego incydentu. Działania Kołodziejczaka, zarówno polityczne jak i publiczne, często trafiają pod lupę sympatyków i krytyków, co sprawia, że każdy nowy temat szybko staje się elementem debaty publicznej.