Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Myślał, że to pomyłka. Rachunek zwalił z nóg. „Prawie płakaliśmy”
Agata Piszczek
Agata Piszczek 18.01.2026 07:10

Myślał, że to pomyłka. Rachunek zwalił z nóg. „Prawie płakaliśmy”

Myślał, że to pomyłka. Rachunek zwalił z nóg. „Prawie płakaliśmy”
Fot. Vitalina Nakonechna/CanvaPro

Prawie 300 zł za prąd w niewielkim mieszkaniu w starym bloku. Gdy mieszkaniec Kujawsko-Pomorskiego zobaczył kwotę na rachunku, nie mógł uwierzyć własnym oczom. — Padł rekord, jeszcze nas tak prąd nigdy nie „sieknął” — mówi w rozmowie z „Faktem”. Rodzina zaczęła liczyć każdy wat i szukać winnego. Co tak naprawdę podbiło rachunek?

  • „Pewnie pomyłka”. Zaskoczenie przy wpisywaniu licznika
  • Małe mieszkanie, wielki rachunek. Gdzie uciekają pieniądze?
  • Koniec mrożenia cen i nowe opłaty. Gorzkie prognozy na przyszłość

„Pewnie pomyłka”. Zaskoczenie przy wpisywaniu licznika

— Mieszkam z żoną i 12-letnim synem na 48 metrach, stary blok — opowiada czytelnik „Faktu”. Jak co miesiąc sam spisał stan licznika, który znajduje się na korytarzu. Wpisał dane na stronie operatora i wtedy przeżył szok. Na ekranie pojawiła się kwota niemal 294 zł za grudzień i kawałek stycznia.

— Spojrzałem na to i mówię do żony: „To musi być pomyłka” — wspomina mężczyzna. Nie zatwierdził od razu rachunku, licząc, że system się myli. Po kilku dniach okazało się jednak, że zapłacić i tak trzeba. — Dostaliśmy rachunek i prawie płakaliśmy — przyznaje bez ogródek.

Do tej pory takie kwoty w ich domu się nie zdarzały. W listopadzie zapłacili ok. 154 zł, w październiku niespełna 192 zł. Skok o ponad 100 zł w ciągu jednego miesiąca był dla nich kompletnie niezrozumiały.

Dodatkowo mężczyznę zaniepokoiła informacja od Energi o planowanych zmianach. Od 1 kwietnia ma zniknąć usługa Rozliczenia Rzeczywistego, a stan licznika raz w miesiącu będzie przekazywał dystrybutor. — Już teraz trudno się połapać, a co dopiero później — martwi się rozmówca.

Małe mieszkanie, wielki rachunek. Gdzie uciekają pieniądze?

Rodzina zaczęła analizować, skąd tak wysoka kwota. — Telewizor gra całe popołudnia, syn często gra na konsoli, ale czy to wystarczy, żeby nabić prawie trzy stówy? — pyta zdziwiony ojciec.

Kuchenkę mają gazową, z elektrycznego piekarnika korzystają rzadko. Dla oszczędności zrezygnowali już dawno z mikrofalówki i czajnika elektrycznego. — Efekty, jak widać, mizerne — wzdycha mężczyzna, pokazując rachunek opiewający na 293,87 zł za 186 kWh.

Po dokładniejszym „rachunku sumienia” podejrzenia padły na osuszacz wilgoci. — W mieszkaniu jest wilgoć, pranie nie chce schnąć, pojawiała się pleśń. Kupiliśmy osuszacz za niecałe 200 zł, bo nie chcemy chorować — tłumaczy. Urządzenie działało często, zwłaszcza zimą.

Do tego dochodzi praca zdalna żony i niemal ciągłe ładowanie laptopa. Swoje zrobiły też święta. — Były lampki choinkowe, ale naprawdę skromne. Małe drzewko na stole, bo mamy szczeniaka. To nie była iluminacja jak w galerii handlowej — podkreśla.

Koniec mrożenia cen i nowe opłaty. Gorzkie prognozy na przyszłość

Eksperci nie mają wątpliwości: takich historii będzie coraz więcej. Od 1 stycznia 2026 r. skończyło się mrożenie cen energii. Co prawda prezes URE zatwierdził taryfy niższe od dotychczasowych (średnio ok. 495 zł zamiast 500 zł za MWh), ale jednocześnie wzrosły inne opłaty doliczane do rachunków.

Dla zwykłych rodzin oznacza to jedno — nawet przy podobnym zużyciu kwoty mogą być wyższe niż wcześniej. — Jeśli kolejny rachunek też będzie z kosmosu, nie wiem, jak damy sobie radę — mówi gorzko mieszkaniec Kujawsko-Pomorskiego.

I choć stara się oszczędzać, wyłączać światła i ograniczać sprzęty, ma poczucie, że prąd staje się luksusem. — Człowiek żyje normalnie, nie jak król, a rachunki rosną jak szalone — podsumowuje. W jego domu rekord już padł. Teraz pozostaje tylko obawa, że to dopiero początek.

Wybór Redakcji
Prąd
Nie pralka - to największy pożeracz prądu. Emerytowany elektryk ujawnia, jak obniżyć rachunki o 90%
Renta wdowia
Pracowali całe życie, dziś liczy każdy grosz. Dramat wdowy z Polski
Służby ratownicze
Tragedia w polskiej miejscowości. Nie żyje matka i syn, służby przekazały dramatyczne wieści
Problemy polskiewgo banku
Awaria w dużym banku. Pieniądze znikają z kont klientów
Koszmar na plebanii
"Weszli, gdy zaczęła się msza". Koszmar na plebanii. Ksiądz apeluje
Emilia
Tragiczny finał kłótni małżeńskiej. Nowe informacje o relacji Emilii i jej męża
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: