Napadł na wolontariusza WOŚP w biały dzień! Zabrał puszkę i uciekł
Chwile grozy na jednym z grudziądzkich osiedli. W niedzielne popołudnie wolontariusz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy został brutalnie napadnięty podczas kwestowania. 41-letni mężczyzna użył przemocy, wyrwał puszkę z datkami i uciekł. Sprawa wstrząsnęła mieszkańcami. Policja działała błyskawicznie.
- Napad w środku dnia. Wolontariusz nie miał szans
- Policyjna obława i szybkie zatrzymanie
- Surowa kara za atak na wolontariusza WOŚP
Napad w środku dnia. Wolontariusz nie miał szans
Do skandalicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia, około godziny 13.10 na osiedlu Strzemięcin w Grudziądzu. 20-letni wolontariusz WOŚP, jak wielu innych tego dnia, kwestował na rzecz szczytnego celu, zbierając pieniądze do charakterystycznej puszki z serduszkiem. Nikt nie spodziewał się, że zwykła zbiórka zamieni się w dramat.
Jak informuje grudziądzka policja, do młodego mężczyzny podszedł 41-latek. Najpierw padły wyzwiska i groźby, potem doszło do przemocy fizycznej. Napastnik nie wahał się ani chwili – wyrwał wolontariuszowi puszkę z pieniędzmi i rzucił się do ucieczki. Wszystko działo się w biały dzień, na oczach mieszkańców osiedla.
Choć 20-latek był w szoku, natychmiast powiadomiono służby. Sprawa wywołała ogromne poruszenie, bo atak na wolontariusza WOŚP to dla wielu przekroczenie wszelkich granic.
Policyjna obława i szybkie zatrzymanie
Policja ruszyła do działania niemal natychmiast. Funkcjonariusze kryminalni, we współpracy z oddziałami prewencji, rozpoczęli intensywne poszukiwania sprawcy. Liczył się czas – im szybciej, tym większa szansa na odzyskanie pieniędzy i zatrzymanie napastnika.
Jak się okazało, 41-latek nie cieszył się długo wolnością. Już po około trzech godzinach od napadu policjanci namierzyli go i zatrzymali. Przy mężczyźnie znaleziono skradzioną puszkę WOŚP. W środku było nieco ponad 200 zł – pieniądze, które miały trafić na pomoc potrzebującym.
Dla mieszkańców Grudziądza to jasny sygnał: takie czyny nie pozostaną bez odpowiedzi. Szybka reakcja policji spotkała się z uznaniem, a wielu komentujących w sieci nie kryje oburzenia zachowaniem napastnika.
Surowa kara za atak na wolontariusza WOŚP
Zatrzymany 41-latek w poniedziałek ma usłyszeć zarzut rozboju. A to już bardzo poważne przestępstwo. Zgodnie z przepisami grozi za nie nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Śledczy nie mają wątpliwości – użycie przemocy i kradzież pieniędzy z puszki WOŚP to okoliczności, które działają na niekorzyść podejrzanego.
Atak na wolontariusza poruszył lokalną społeczność i ponownie rozpalił dyskusję o bezpieczeństwie kwestujących. Wielu mieszkańców podkreśla, że WOŚP to symbol pomocy i solidarności, a takie zdarzenia powinny być bezwzględnie piętnowane.
Jedno jest pewne: sprawca nie uniknie „zapłaty” za swój czyn, a odzyskane pieniądze wrócą tam, gdzie ich miejsce – na pomoc potrzebującym.