NATO poderwało myśliwce nad Bałtykiem. Przechwycono rosyjski samolot wojskowy
NATO potwierdziło kolejną interwencję nad Morzem Bałtyckim. Włoskie myśliwce Eurofighter Typhoon zostały poderwane z estońskiej bazy Ämari w reakcji na zbliżający się rosyjski samolot. To jedna z setek podobnych misji realizowanych w ostatnich miesiącach w ramach ochrony przestrzeni powietrznej państw Sojuszu.
- Alarm bojowy nad Bałtykiem
- Setki misji w jednym roku
- Celowe działania i demonstracja siły
Alarm bojowy nad Bałtykiem
Do zdarzenia doszło w piątek, 14 stycznia przed południem, gdy systemy nadzoru powietrznego NATO wykryły rosyjski samolot BE-200 zbliżający się do obszaru Morza Bałtyckiego. Maszyna nie należała do państw Sojuszu i poruszała się w sposób, który wymagał natychmiastowej reakcji sił dyżurnych. W odpowiedzi NATO Air Policing poderwało myśliwce Eurofighter Typhoon należące do włoskich sił powietrznych, które obecnie pełnią dyżur bojowy w Estonii. Samoloty wystartowały z bazy Ämari i przeprowadziły standardową procedurę przechwycenia oraz identyfikacji obcej maszyny.
Jak podkreśla dowództwo NATO, tego typu działania są rutynowe i mają charakter prewencyjny. Ich celem jest szybkie ustalenie tożsamości samolotu, monitorowanie jego trasy oraz zapewnienie bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej państw członkowskich. Przechwycenie nie oznacza użycia siły, lecz gotowość do reakcji w przypadku zagrożenia. Włoskie Eurofightery po wykonaniu zadania wróciły do bazy, a incydent zakończył się bez dalszej eskalacji.
Setki misji w jednym roku
Według danych NATO Air Command, tylko w 2025 roku siły powietrzne Sojuszu przeprowadziły już ponad 500 misji tego typu. Operacje Air Policing realizowane są nieprzerwanie, 24 godziny na dobę i siedem dni w tygodniu. W dyżurach uczestniczą rotacyjnie samoloty i załogi z różnych państw NATO, w tym m.in. z Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Polski czy krajów bałtyckich. Ich zadaniem jest szybka reakcja na wszelkie nieprawidłowości w ruchu lotniczym w pobliżu granic Sojuszu.
Celowe działania i demonstracja siły?
W ostatnich miesiącach szczególnie intensywne działania obserwowane są w rejonie Morza Bałtyckiego oraz Europy Wschodniej. Rosyjskie samoloty wojskowe regularnie wykonują loty w pobliżu przestrzeni powietrznej państw NATO, często bez włączonych transponderów i bez zgłoszonych planów lotu.
Tego typu manewry zmuszają sojusznicze lotnictwo do natychmiastowej reakcji i zwiększają liczbę alarmowych startów myśliwców dyżurnych.