Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Nie żyje 39-letni Polak. Tragiczny finał interwencji służb
Alicja Dackiewicz
Alicja Dackiewicz 15.11.2025 23:21

Nie żyje 39-letni Polak. Tragiczny finał interwencji służb

Nie żyje 39-letni Polak. Tragiczny finał interwencji służb
Fot. Adam Burakowski/East News

W piątek, 14 listopada, w konińskich Gosławicach policja została wezwana do 39-latka, którego zachowania bała się jego matka. To, co wydarzyło się po przyjeździe policji, mrozi krew w żyłach. Interwencja wymknęła się spod kontroli, a dla mężczyzny zakończyło się to tragedią. Sprawę bada prokuratura, a zapis z kamer nasobnych ma przesądzić o kluczowych szczegółach.

Telefon po pomoc

Jeszcze przed przyjazdem patrolu matka 39-latka miała wzywać karetkę, ale według wstępnych ustaleń, zespół nie dotarł na miejsce i kobieta zadzwoniła na policję. Dwóch umundurowanych funkcjonariuszy przyjechało do mieszkania w Gosławicach i wtedy, jak relacjonują służby, mężczyzna poszczuł ich psem, a jednego uderzył metalową rurką. 

Mundurowi użyli siły fizycznej, gazu pieprzowego i kajdanek, żeby obezwładnić mężczyznę. Na tym etapie, jak podkreśla policja, nie użyto innych środków przymusu.

Sprawa w toku

Zabezpieczone nagrania z kamer nasobnych (tzw. bodycamów, czyli miniaturowych kamer przypiętych do munduru) mają pokazać, co działo się po skutecznym obezwładnieniu 39-latka. Wezwani ratownicy medyczni, jak wynika z relacji służb, planowali przewieźć mężczyznę do szpitala psychiatrycznego. W pewnym momencie stan 39-latka gwałtownie się pogorszył: zaczął tracić przytomność, więc podjęto reanimację. 

Jednak życia mężczyzny nie udało się uratować. Prokuratura potwierdza, że doszło do czynnej napaści na funkcjonariuszy, ale to sekcja zwłok i analiza nagrań odpowiedzą na pytania o bezpośrednią przyczynę zgonu. W sprawie działają śledczy spoza Konina, a materiał dowodowy, w tym zapis z kamer, został zabezpieczony.

Śmierć 39-latka

Prokuratorzy z Konina prowadzą czynności w dwóch wątkach: przyczyny zgonu oraz prawidłowości interwencji. Według ustaleń Radia Poznań mężczyzna od rana miał być pobudzony i agresywny wobec domowników. To dlatego matka miała szukać pomocy najpierw u medyków, potem u policji. 

Z kolei w rozmowie z Onetem prokuratura zapewnia, że śledztwo obejmie pełny materiał dowodowy, czyli ślady, zeznania i nagrania z kamer nasobnych. Na ostateczne wnioski trzeba jednak poczekać do wyników sekcji zwłok. Czy ten zapis rozwieje wątpliwości i uciszy emocje, czy przeciwnie - roznieci nową dyskusję o standardach użycia przymusu i współpracy służb z ratownikami?

Alicja Dackiewicz
O autorze
Alicja Dackiewicz
Redaktor GorąceTematy
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
rakotwórcze śniadanie
Ten produkt to drożdże dla raka jelita. Polacy codziennie kładą na talerz
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
Starsza kobieta z telefonem
Synowa chciała mnie oszukać. Załatwiłam ją jednym SMS
błyskoporek podkorowy
Ten grzyb może leczyć raka. Przełomowe odkrycie polskich naukowców
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: