Nie żyje Ali Chamenei. Ujawniono, gdzie zginął najwyższy przywódca Iranu
Wiadomość, która obiegła światowe media, wywołała polityczne trzęsienie ziemi. W jednej chwili sytuacja na Bliskim Wschodzie stała się jeszcze bardziej napięta, a w kraju ogłoszono długą żałobę narodową. Komunikaty płynące z Teheranu i zagranicy nie pozostawiają wątpliwości - doszło do wydarzenia o historycznym znaczeniu.
- Oświadczenie i 40 dni żałoby
- To tutaj zginął przywódca Iranu
- Region w stanie najwyższej gotowości
Oświadczenie i 40 dni żałoby
Najwyższy przywódca Iranu, Ali Chamenei, zginął w sobotę 28 lutego rano - potwierdziły w niedzielę irańskie media państwowe. Informację przekazał prezenter telewizji publicznej, odczytując oświadczenie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W kraju ogłoszono 40-dniową żałobę.
W komunikacie podkreślono, że „męczeństwo” przywódcy stanie się początkiem „powstania w walce przeciwko prześladowcom”. Państwowe media nie podały szczegółów dotyczących następcy ani dokładnych okoliczności śmierci. Odpowiedzialnością za atak obarczono Stany Zjednoczone oraz Izrael.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej w oficjalnym oświadczeniu napisał:
Straciliśmy wielkiego przywódcę i opłakujemy go. Przywódcę, który był niezwykły pod względem czystości ducha, siły wiary, zaradności, odwagi w obliczu arogancji oraz dżihadu na ścieżce Boga.
Wcześniej, jeszcze w sobotę wieczorem, prezydent USA Donald Trump ogłosił po amerykańsko-izraelskich uderzeniach na Iran, że Chamenei nie żyje.
To tutaj zginął przywódca Iranu
Według doniesień zagranicznych mediów atak miał miejsce w kompleksie wykorzystywanym jako biuro i rezydencja najwyższego przywódcy. Dziennik „New York Times” opublikował zdjęcia satelitarne pokazujące rozległe zniszczenia i zawalone budynki w tym rejonie. Izraelska telewizja Kanał 12 informowała, że obiekt został „całkowicie zniszczony”.
Agencja Reuters podała, że do uderzenia doszło w chwili, gdy Chamenei prowadził spotkanie z najbliższymi doradcami. Nie był sam. Wśród ofiar mieli znaleźć się również wpływowi przedstawiciele irańskich władz, w tym były sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Szamchani oraz dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammad Pakpur.
Informacje te wpisują się w szerszy kontekst eskalacji konfliktu. USA i Izrael rozpoczęły w sobotę rano ataki na cele w Iranie, zapowiadając ich kontynuację. W odpowiedzi Teheran wystrzelił rakiety i drony w kierunku Izraela oraz amerykańskich baz wojskowych w regionie.
Region w stanie najwyższej gotowości
Śmierć najwyższego przywódcy Iranu to wydarzenie o ogromnym znaczeniu politycznym i symbolicznym. Chamenei sprawował władzę od 1989 roku, będąc kluczową postacią w strukturze państwa i duchowym autorytetem dla milionów Irańczyków.
Brak informacji o następcy rodzi pytania o przyszłość kraju i stabilność władzy. Eksperci podkreślają, że w sytuacji narastającej konfrontacji międzynarodowej każda decyzja Teheranu może mieć daleko idące konsekwencje dla bezpieczeństwa całego regionu.
W Teheranie trwają przygotowania do uroczystości żałobnych, a władze zapowiadają „odpowiedź na agresję”. Świat z niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń, obawiając się dalszej eskalacji konfliktu, który już teraz zmienił układ sił na Bliskim Wschodzie.