Nie żyje były mistrz Polski. Dla wielu był legendą
W sobotę, 3 stycznia 2026 roku, polska scena sportowa pogrążyła się w głębokiej żałobie. Zmarł jeden z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych motocrossowców w historii naszego kraju. Informację o jego odejściu przekazał Gdański Auto Moto Klub – organizacja, z którą związany był przez niemal całe życie. Jego śmierć wywołała falę wspomnień, komentarzy i kondolencji płynących zarówno ze świata sportu, jak i ze sfer publicznych.
- Nie żyje legendarny sportowiec
- Kim był i jak wyglądała jego kariera
- Słowa pożegnania od bliskich i środowiska
Nie żyje legendarny sportowiec
Od lat uznawany był za legendę polskiego motocrossu – dyscypliny, która w jego czasach przyciągała tłumy kibiców i fascynowała kolejne pokolenia miłośników motorsportu. Urodził się 8 czerwca 1938 roku w Wołkowysku i już od najmłodszych lat związał swoje życie z motocyklami. Jako zawodnik reprezentował barwy Gdańskiego Auto Moto Klubu i szybko stał się jednym z najbardziej utalentowanych motocrossowców w kraju. W 1964 roku sięgnął po tytuł mistrza Polski, a rok później zdobył wicemistrzostwo kraju, zapisując się trwale w annałach polskiego sportu motorowego.
Jego styl jazdy, odwaga i zaangażowanie na torze budziły podziw zarówno wśród rywali, jak i kibiców. Zdanowicz był nie tylko utalentowanym zawodnikiem, ale i człowiekiem, który potrafił inspirować innych. Jego sportowa kariera stała się fundamentem dalszej działalności – po zakończeniu startów zawodniczych poświęcił się szkoleniu młodych adeptów motocrossu, a także pracy na rzecz całego środowiska sportowego.
Nie sposób przecenić jego wpływu na rozwój tej dyscypliny w Polsce. To właśnie dzięki takim postaciom jak Zdanowicz motocross zyskał silne podstawy organizacyjne i stał się sportem o ugruntowanej pozycji na krajowej arenie. Jego osiągnięcia i wkład w rozwój motorsportu będą pamiętane przez lata.
Kim był i jak wyglądała jego kariera
Mirosław Zdanowicz to postać, która wielokrotnie wychodziła poza sportowe areny i łączyła różne obszary życia publicznego. Po zakończeniu kariery zawodniczej nie zniknął ze świata motocrossu – wręcz przeciwnie: stał się jednym z jego najważniejszych animatorów. Przez blisko 20 lat był trenerem kadry narodowej motocrossu, wychowując kolejne pokolenia zawodników, którzy zdobywali tytuły mistrzów Polski i osiągali sukcesy na arenie międzynarodowej. Jego podopieczni często laureatami krajowych i zagranicznych zawodów, co tylko potwierdzało jego talent pedagogiczny i głęboką znajomość dyscypliny.
Poza trenowaniem młodych motocrossowców pełnił również istotne funkcje w strukturach organizacyjnych sportów motorowych. Był m.in. szefem Głównej Komisji Sportu Motocyklowego oraz jednym z głównych organizatorów prestiżowych imprez, takich jak Grand Prix Polski czy Mistrzostwa Świata w motocrossie rozgrywane w Gdyni-Kolibkach. Jego działania przyczyniły się do umocnienia pozycji Polski na międzynarodowej mapie sportów motorowych, a organizowane przez niego zawody przyciągały tłumy fanów.
Zdanowicz działał także w sferze publicznej. Przez 16 lat był radnym Rady Miasta Gdańska z ramienia Platformy Obywatelskiej, angażując się w projekty związane ze sportem, infrastrukturą miejską i aktywizacją lokalnej społeczności. Jednocześnie odnosił sukcesy jako przedsiębiorca – prowadził autoryzowane salony samochodowe i motocyklowe, łącząc biznes z pasją do motoryzacji.
Słowa pożegnania od bliskich i środowiska
Śmierć Mirosława Zdanowicza wywołała poruszenie wśród bliskich, przyjaciół i wszystkich, którzy znali go zarówno z torów motocrossowych, jak i z życia publicznego. Gdański Auto Moto Klub w specjalnym oświadczeniu podkreślił ogrom jego zasług i wpływ na środowisko sportów motorowych:
Był postacią niezwykle zasłużoną dla środowiska sportów motorowych – człowiekiem z pasją, autorytetem i sercem oddanym tej dziedzinie. Przez lata swojej działalności aktywnie wspierał rozwój sportów motorowych, w szczególności konkurencji motocross, przyczyniając się do ich popularyzacji i rozwoju. Jego zaangażowanie, wiedza i oddanie miały ogromny wpływ na historię Klubu, rozwój sportów motorowych w naszym regionie oraz całej Polsce. Odszedł Człowiek, który współtworzył fundamenty naszej społeczności i inspirował kolejne pokolenia zawodników oraz pasjonatów.
Takie słowa pożegnania oddają hołd człowiekowi, który całe życie poświęcił temu, co kochał – sportowi, ludziom i społeczności, którą współtworzył. Jego odejście pozostawi pustkę w sercach wielu, ale pamięć o jego dokonaniach i wpływie na polski motocross oraz lokalne życie Gdańska będzie trwać długo.