Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Nie żyje już 50 osób. Tragiczny bilans w Polsce rośnie. Służby apelują
Agata Piszczek
Agata Piszczek 22.02.2026 09:06

Nie żyje już 50 osób. Tragiczny bilans w Polsce rośnie. Służby apelują

Nie żyje już 50 osób. Tragiczny bilans w Polsce rośnie. Służby apelują
fot. Piotr Kamionka/Reporter

Wystarczyła jedna doba, by mróz znów zebrał śmiertelne żniwo. W niedzielę, 22 lutego, Komenda Główna Policji poinformowała o dwóch kolejnych osobach, które zmarły z powodu wychłodzenia organizmu. Od początku listopada niskie temperatury przyczyniły się już do śmierci 50 osób. Służby biją na alarm i apelują: nie przechodźmy obojętnie obok tych, którzy mogą potrzebować pomocy. Wystarczy jeden telefon pod numer 112, by uratować czyjeś życie.

  • Dwie ofiary w jedną dobę. Policja informuje o kolejnych zgonach
  • Najbardziej zagrożeni: bezdomni, seniorzy i osoby pod wpływem alkoholu
  • Mróz wciąż groźny. Prognozy nie pozostawiają złudzeń

Dwie ofiary w jedną dobę. Policja informuje o kolejnych zgonach

Informacja o tragicznych wydarzeniach została opublikowana w mediach społecznościowych przez Komenda Główna Policji. Jak przekazano, tylko w ciągu ostatnich 24 godzin z powodu wychłodzenia zmarły dwie osoby. To kolejne ofiary mroźnej aury, która od miesięcy stanowi śmiertelne zagrożenie.

Od początku listopada bilans jest dramatyczny – 50 osób straciło życie w wyniku wychłodzenia organizmu. Każda z tych tragedii to osobna historia i dramat rodzin lub bliskich. Policja podkreśla, że wiele z tych zgonów można było uniknąć, gdyby pomoc przyszła na czas.

Funkcjonariusze przypominają, że reagują na każde zgłoszenie. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, by patrol sprawdził wskazane miejsce. Mundurowi nie lekceważą żadnej informacji – nawet jeśli zgłoszenie okaże się fałszywym alarmem, lepiej sprawdzić sytuację, niż dopuścić do tragedii.

Najbardziej zagrożeni: bezdomni, seniorzy i osoby pod wpływem alkoholu

Mróz jest szczególnie niebezpieczny dla osób w kryzysie bezdomności, seniorów oraz ludzi samotnych. Niskie temperatury zagrażają także tym, którzy przebywają na zewnątrz pod wpływem alkoholu. Alkohol daje złudne uczucie ciepła, rozszerza naczynia krwionośne i przyspiesza utratę ciepła z organizmu, co może prowadzić do szybkiego wychłodzenia.

Policjanci każdego dnia patrolują ulice, parki, ogródki działkowe, pustostany oraz klatki schodowe. Sprawdzają miejsca, gdzie mogą przebywać osoby potrzebujące wsparcia. Reagują na sygnały od mieszkańców, pracowników socjalnych czy straży miejskiej. Apelują o reakcję mieszkańców, gdy widzą osobę w potrzebie.

– Każdego dnia policjanci patrolują ulice, pustostany, klatki schodowe i miejsca, gdzie ktoś może potrzebować pomocy. Reagują, sprawdzają, udzielają wsparcia i przekazują osoby zagrożone do bezpiecznych miejsc – informuje Komenda Główna Policji.

Osoby potrzebujące są kierowane do schronisk, noclegowni lub innych placówek, gdzie mogą się ogrzać i otrzymać pomoc. Jednak służby podkreślają, że bez czujności społeczeństwa nie są w stanie dotrzeć wszędzie.

Mróz wciąż groźny. Prognozy nie pozostawiają złudzeń

Choć kalendarzowa wiosna zbliża się wielkimi krokami, zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w miniony weekend w wielu regionach kraju temperatury spadały poniżej zera. Na wschodzie i południu słupki rtęci mogły pokazać nawet -16 stopni Celsjusza.

Kolejna noc przyniosła opady i zróżnicowane temperatury – od -5 stopni na północnym wschodzie, przez okolice zera w centrum, po 3 stopnie na zachodzie i nad morzem. W niedzielę prognozowano od 1 stopnia w Suwałkach do 9 stopni na zachodzie kraju. Takie wahania temperatur są szczególnie niebezpieczne – wilgoć i wiatr potęgują uczucie zimna i przyspieszają wychłodzenie organizmu.

Dla porównania, w sezonie od 1 listopada 2024 r. do 31 marca 2025 r. odnotowano 19 zgonów z powodu wychłodzenia – o 13 mniej niż rok wcześniej, gdy takich przypadków było 32. Tegoroczny bilans już teraz budzi ogromny niepokój.

Służby po raz kolejny apelują: reagujmy. Jeśli widzimy osobę śpiącą na ławce, przystanku czy w pustostanie, nie zakładajmy, że „ktoś inny się tym zajmie”. Jeden telefon pod numer 112 może zdecydować o czyimś życiu. W obliczu mrozu obojętność bywa śmiertelna.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: