Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Gwiazdy > Nie żyje Mariusz Trynkiewicz. Zmarł samotnie w więzieniu
Jakub Adamiak
Jakub Adamiak 13.01.2025 08:36

Nie żyje Mariusz Trynkiewicz. Zmarł samotnie w więzieniu

Nie żyje Mariusz Trynkiewicz. Zmarł samotnie w więzieniu
fot. Pixabay

Mariusz Trynkiewicz to nazywany przez prasę “Szatan z Piotrkowa”, który w latach 80-tych zamordował czterech chłopców. W poniedziałek, 13 stycznia 2025 roku, służba więzienna poinformowała, że morderca zmarł. 

Mariusz Trynkiewicz był wcześniej skazywany za molestowanie

Mariusz Trynkiewicz urodził się 10 kwietnia 1962 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Był seryjnym mordercą i przestępcą seksualnym, znanym w prasie jako "Szatan z Piotrkowa". Z zawodu był nauczycielem wychowania fizycznego. W lipcu 1988 roku dokonał zabójstwa czterech chłopców, za co został skazany na karę śmierci, zamienioną później na 25 lat pozbawienia wolności.

Jeszcze w trakcie odbywania służby wojskowej Trynkiewicz dopuścił się porwania i wykorzystania seksualnego ucznia szkoły podstawowej. Sąd skazał go wówczas na karę jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Kilka tygodni później dopuścił się molestowania seksualnego 12-letniego chłopca, za co otrzymał kolejny wyrok

Trynkiewicz zabił czterech chłopców

4 lipca 1988 roku Mariusz Trynkiewicz zwabił do swojego mieszkania przy ulicy Działkowej w Piotrkowie Trybunalskim 13-letniego Wojciecha, którego molestował, udusił, a ciało zakopał w lesie. 29 lipca 1988 roku, działając w podobny sposób, zaprosił do mieszkania i zabił nożem trzech chłopców. Ciała ofiar wywiózł do lasu i podpalił. Ich zwłoki znalazł przypadkowy grzybiarz.

Na pytanie dlaczego zabił chłopców odparł:

W więzieniu rodziła się u mnie nienawiść do otaczającego świata. Rodziła się we mnie zemsta. Czułem potrzebę zrobienia czegoś, za co – otrzymując wyrok – wiedziałbym, że jest faktycznie słuszny. Tam, w murach więziennych w Łodzi, rodziła się myśl zabijania. Wynikała z tego, że czułem się skrzywdzony przez sąd. Realizacja tych myśli, które mnie nawiedzały w więzieniu, nastąpiła w czasie przerwy w odbywaniu kary. I dochodzę do wniosku, że głównym motywem zabójstw była zemsta - mówił Trynkiewicz w trakcie śledztwa.

Mariusz Trynkiewicz nie żyje

Rzeczniczka prasowa Służby Więziennej potwierdziła, że Mariusz Trynkiewicz, skazany za brutalne morderstwa, zmarł 9 stycznia w szpitalnym oddziale więzienia.

Potwierdzam zgon pana Trynkiewicza. Więcej informacji na ten moment nie mogę powiedzieć ze względu na przepisy — przekazała ppłk Pęconek.

Informacja ta została przekazana mediom w krótkim komunikacie, nie ujawniając szczegółów dotyczących przyczyn śmierci.

Nie żyje Mariusz Trynkiewicz. Zmarł samotnie w więzieniu
Mariusz Trynkiewicz, zdjęcie milicyjne po zatrzymaniu (13 września 1988) fot. wikipedia
Jakub Adamiak
O autorze
Jakub Adamiak
Redaktor GorąceTematy

Wyznaję zasadę: “Czasu mało, zadań wiele”, a także “Jeżeli masz dużo pracy, dołóż sobie więcej”. Fanatyk kawy. Ciągle w dobrym nastroju. Gaduła wszech czasów, za co od swojej radiowej redakcji dostał złotą płytę!

Uwielbia być na bieżąco ze wszystkimi newsami: politycznymi, społecznymi a przede wszystkim show-biznesowymi. Najczęściej na mieście spotkasz jego rumaka, który pasie się pod kinem, lub galerią handlową. Raz w roku wyjeżdża na “wakacje” do Londynu. Wśród swoich przyjaciół uchodzi za świetnego znawcę Wielkiej Brytanii i przewodnika po stolicy UK.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Ryszard Rynkowski
Wiadomo, co dzieje się z Ryszardem Rynkowskim. Zniknął tuż po nagłej śmierci żony
Antek Królikowski
Królikowski nakrył ich na gorącym uczynku. Wszystko się posypało
Daniel Dymiński, Krzysztof Dymiński
Ojciec Krzysztofa Dymińskiego przerwał milczenie i ujawnił to o działaniach policji
pogrzeb Stanisława Małkowski
Skandal na pogrzebie księdza. Awantura na cmentarzu nad otwartym grobem
Jacek Lenartowicz
Mało kto wie, że gwiazdor "M jak miłość" ma znanego syna. Na pewno go kojarzycie
Krzysztof Dymiński, Daniel Dymiński
Reakcja ojca Krzysia Dymińskiego na odnalezienie ciała. Tak kończył dramat kolejnej rodziny
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: