Od poniedziałku kolejne podwyżki paliw! Ceny benzyny i diesla szokują kierowców
Kierowcy, szykujcie portfele! Od poniedziałku na stacjach paliw w Polsce czekają nas kolejne podwyżki. Benzyna, diesel i autogaz drożeją z dnia na dzień – a analitycy ostrzegają: to dopiero początek. Tankowanie może przypominać koszmarne paragony sprzed kilku lat.
Szokujące podwyżki na stacjach – ile zapłacimy w połowie marca?
Benzyna poniżej 6 zł za litr? Diesel w podobnej cenie? Autogaz za mniej niż 3 zł? Niestety, to już historia. W ciągu ostatniego tygodnia olej napędowy zdrożał średnio o ponad 40 groszy, a benzyna o około 25 groszy. Na wielu stacjach w centrach miast i przy autostradach ceny diesla przekraczają już 7 zł, a benzyny 6 zł.
Średnie ceny paliw na początku marca 2026 r. według danych biura Reflex prezentują się następująco:
- Benzyna 95 – 6,25 zł/l, wzrost o 52 gr
- Benzyna 98 – 6,93 zł/l, wzrost o 45 gr
- Diesel – 6,99 zł/l, wzrost o ponad 1 zł
- Autogaz – 2,97 zł/l, wzrost o 19 gr
Każdy wyjazd na stację paliw zaczyna przypominać prawdziwą „paragonową grozę”.
Dlaczego paliwo drożeje tak szybko? Wojna w Iranie i rynek ropy
Eksperci wskazują na kilka głównych powodów gwałtownych podwyżek. Najważniejszym jest sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. Wojna w Iranie spowodowała ogromne zawirowania na rynku ropy: ceny ropy Brent w ICE wzrosły o 18 proc., benzyny na rynku ARA aż o 19 proc., a diesel… aż o 48 proc.!
Na polskim rynku podwyżki hurtowe Orlenu znacząco wpłynęły na ceny detaliczne:
- Diesel podrożał o 1,37 zł netto za litr
- Benzyna 95 o 0,54 zł netto
W praktyce oznacza to, że tygodniowy wzrost cen oleju napędowego jest największy od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Prognozy na kolejne dni – czy czeka nas fala kolejnych wzrostów cen?
Według analityków biur e-petrol i Reflex, druga połowa marca nie przyniesie ulgę kierowcom. Prognozowane średnie ceny paliw w drugim tygodniu marca to:
- Benzyna 95 – 6,50 zł/l
- Benzyna 98 – 7,20 zł/l
- Diesel – 7,55 zł/l
- Autogaz – 3,19 zł/l
Sytuacja zależy głównie od doniesień z Bliskiego Wschodu, szczególnie z Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 27 proc. światowego handlu ropą. Dla Europy kluczowe są też dostawy diesla (20 proc.) i paliwa lotniczego (50 proc.) z regionu Zatoki Perskiej.
Na razie nie wiadomo, czy decyzje USA – jak 30-dniowe zawieszenie sankcji na rosyjską ropę do Indii – ustabilizują rynek. Jedno jest pewne: kierowcy powinni przygotować się na kolejne podwyżki, które mogą uczynić codzienne tankowanie prawdziwym wyzwaniem dla portfela.