Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Gwiazdy > "Odszedł". Katarzyna Dowbor przekazała wieści o stracie
Wiktoria Wihan
Wiktoria Wihan 16.11.2025 14:53

"Odszedł". Katarzyna Dowbor przekazała wieści o stracie

"Odszedł". Katarzyna Dowbor przekazała wieści o stracie
Fot. KAPiF

W niedzielne popołudnie w mediach społecznościowych ukazał się łamiący serca post. Katarzyna Downor podzieliła się w nim z fanami tragiczną wiadomością o stracie. Dziennikarka zdradziła, że długo zbierała się do tego, by przekazać te wieści. Wciąż nie może pogodzić się z tym, co się wydarzyło.

Katarzyna Dowbor cieszy się sympatią Polaków

Katarzyna Dowbor jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskich mediach. Jest związana z tą branżą od lat 80. 30 lat przepracowała w TVN, a później przeniosła się do Polsatu, gdzie prowadziła m.in. program "Nasz Nowy Dom". Po zmianach w kierownictwie stacji dziennikarka została odsunięta od roli prowadzącej, jednak szybko znalazła zatrudnienie u konkurencji. W styczniu ubiegłego roku zadebiutowała w porannym programie "Pytanie na śniadanie, gdzie została ciepło przyjęta przez widzów.

Dziennikarka cieszy się powszechną sympatią i ma mnóstwo fanów. Nic dziwnego, że gdy dziś po południu opublikowała post, informując o stracie, tysiące osób zareagowało natychmiast, by ja wesprzeć.

Dowbor poinformowała o stracie

W niedzielę 16 października na Instagramie ukazał się łamiący serca post. Katarzyna Dowbor poinformowała w nim o stracie swojego ukochanego kota, Yeagera. Dziennikarka opublikowała 15 zdjęć, ukazujących ją i oddanego czworonoga, z którym przeżyła wspólnie prawie 18 lat. Do tej wzruszającej pamiątki dołączyła emocjonujący wpis:

Odszedł Yeagerek! Kot niezwykły! Był z nami prawie 18 lat. Zawsze uważałam, że ma siedem żyć jak to kot, ale wykorzystał tylko sześć. Ostatnie dwa lata były trudne, ale walczył i wydawało się, że jest lepiej. Poczekał, aż wyjadę, żeby trochę mniej bolało, ale i tak bardzo boli. Kochany, byłeś wyjątkowy! Mądry, piękny i bardzo uparty. Psy nie miały z Tobą szans. Zawsze było, jak chciałeś. Rządziłeś w domu i ogrodzie. Nikogo i niczego się nie bałeś. Długo się zbierałam do tego wpisu, bo ciągle nie mogę się z tym pogodzić. Wydaje mi się, że zawsze byłeś i będziesz. Pociesza mnie tylko to, że miałeś dobre życie, kochany – przekazała dziennikarka. 

Fani wspierają Katarzynę Dowbor

Fani natychmiast zareagowali na to łamiące wyznanie. W komentarzach zaroiło się od ciepłych słow wsparcia, pełnych empatii rad i wyrazów współczucia. Wiele osób podzieliło się własnymi doświadczeniami, łącząc się w bólu z idolką.

  • Kochany. Współczuję. Piękne lata.
  • Bardzo Pani współczuję.
  • Wczoraj odszedł mój Jurek. Miał 12 lat i 6 miesięcy. Pokonał go rak trzustki. Jurcio był kochany, cierpliwy, towarzyski, dużo gadał po kociemu. Czuję ogromny ból. Współczuję Pani straty. Wiem, co ona znaczy.
  • Bardzo mi przykro Pani Kasiu. Wiem, co to znaczy ,jestem od dziecka zwierzolubem i w domu zawsze były psy i koty oraz inne zwierzęta.
  • Współczuję, dużo siły życzę. Na pewno macie wiele pięknych wspomnień. Wspaniale prezentuje się na zdjęciach, ma wymowne, mądre spojrzenie. Kocham koty, to wspaniałe, dostojne istoty. Pozdrawiam Panią ciepło - czytamy w komentarzach pod postem.

Katarzyna Dowbor może liczyć na nieocenione wsparcie swoich wiernych fanów, choć pewne jest, że w jej sercu jeszcze przez długi czas pozostanie pustka po stracie ukochanego zwierzaka.

Wybór Redakcji
Anita Włodarczyk
Anita Włodarczyk w żałobie. Przerwała milczenie. "Minęliśmy się w chmurach"
Agata Duda
Agata Kornhauser-Duda w NBP? Oficjalne oświadczenie banku
Duda
Szokujące doniesienia o Agacie Dudzie. Pracuje w banku? Jest oficjalny komunikat
Nie żyje, nie żyje dziennikarz, TVP
Nie żyje dziennikarz TVP. Fani nie mogą w to uwierzyć, miał przed sobą całą karierę
Nie żyje
Nie żyje gwiazda kultowego serialu. Znał go każdy. Jeszcze niedawno świętował swoje urodziny
Śmierć
Nie żyje żona znanego polityka. Tak brzmiały jej ostatnie słowa. Chwytają za serce
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: