Odwołane loty w tym kraju. Władze wprowadziły stan alarmowy. Pilne ostrzeżenie również dla Polaków
Tysiące turystów, w tym wielu Polaków, spędzających Wielkanoc lub wiosenne wakacje na Wyspach Kanaryjskich, muszą zmienić plany. Burza Therese paraliżuje archipelag: zalane ulice, ewakuacje mieszkańców i setki odwołanych lotów. Rajskie wyspy zostały objęte stanem alarmowym i zamieniły się w pole walki z żywiołem.
Burza Therese szaleje na Wyspach Kanaryjskich
Wyspy Kanaryjskie, które dla wielu Polaków są synonimem słonecznych wakacji i relaksu, znalazły się w epicentrum niebezpiecznej burzy Therese. Od kilku dni intensywne opady deszczu i silny wiatr paraliżują archipelag, a władze wprowadziły stan alarmowy.
Według lokalnych służb ratunkowych 112 Canarias od środy do soboty odnotowano ponad tysiąc interwencji, w tym większość na Teneryfie, największej wyspie archipelagu. To sytuacja bez precedensu, bo w tym regionie zwykle deszcze są łagodne, a infrastruktura dobrze przystosowana do sezonowych opadów.
Najgroźniejsza sytuacja wystąpiła w centralnej części Gran Canarii, między Ayacatą a Tejedą, gdzie 15-tonowa skała osunęła się na drogę, powodując natychmiastowe zamknięcie trasy.
Powodzie, osuwiska i ewakuacje – chaos na wyspach
Intensywne deszcze sprawiły, że woda przelewała się przez zapory, a mieszkańcy kilku miejscowości na Teneryfie musieli opuścić swoje domy. Najpoważniejsza ewakuacja miała miejsce w gminie Agaete na Gran Canarii, gdzie władze z powodu rosnącego poziomu wody w zaporze Los Perez zdecydowały o przewiezieniu mieszkańców w bezpieczne miejsce.
Burza dała też o sobie znać w górach: szczyt wulkaniczny Teide na Teneryfie nocą z piątku na sobotę pokryła warstwa śniegu grubości prawie 20 cm, a stacje pomiarowe w Izana odnotowały wiatry osiągające ponad 200 km/h. Eksperci ostrzegają, że w takich warunkach ryzyko osuwisk i lokalnych powodzi jest bardzo wysokie, a dalsze opady mogą pogorszyć sytuację.
Loty odwołane, ostrzeżenia dla turystów
Burza Therese sparaliżowała transport lotniczy na Wyspach Kanaryjskich. Według operatora hiszpańskich lotnisk Aena, tylko w sobotę odwołano 33 loty, w tym 28 na La Palmę i 18 na Teneryfę. Od momentu nadejścia burzy w środę, zakłócona została niemal 130 lotów.
Szef regionalnego rządu Wysp Kanaryjskich Fernando Clavijo przyznał, że niektóre rejony wysp z powodu opadów mają poważne problemy z bezpieczeństwem. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez wezwał turystów do zachowania ostrożności i unikania niepotrzebnych podróży, publikując apel na portalu X (dawniej Twitter).
Polacy, którzy planowali wiosenne wakacje lub Wielkanoc na słonecznych wyspach, muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Zalane drogi, ewakuacje i odwołane loty sprawiają, że rajskie wakacje zamieniły się w niebezpieczną przygodę.