Ogłoszenie o pracę rozgrzało sieć. "To chyba pomyłka?!"
W ogłoszeniu Elbląskiego Centrum Usług Społecznych pojawiła się oferta pracy, która błyskawicznie wywołała poruszenie. Urząd szuka informatyka za porażające wynagrodzenie miesięcznie. Dodatkowo zakres obowiązków i wymagania przypominają raczej ofertę dla kilku specjalistów niż jednej osoby. Internauci nie mogli w to uwierzyć!
Niska pensja, wysokie wymagania
Na pierwszy rzut oka oferta może wydawać się standardowa — praca na pół etatu, 20 godzin tygodniowo, umowa do końca 2027 roku. Jednak to, co naprawdę przyciąga uwagę, to wynagrodzenie. Urząd szuka informatyka za wynagrodzenie poniżej 2 tys. zł netto miesięcznie. Minimalna pensja zasadnicza wynosi 2 tys. 435 zł brutto, co daje około 1 tys. 912 zł „na rękę”.
To kwota, która dziś często nie pokrywa nawet podstawowych kosztów życia. Co więcej, choć w ogłoszeniu pojawia się możliwość wyższych zarobków — do 3 tys. 600 zł brutto — nadal nie jest to poziom, który odpowiada wymaganiom stawianym kandydatowi.
Lista umiejętności jak z kilku etatów
Już wymagania podstawowe wykraczają poza standardowy zakres pracy informatyka. Kandydat musi mieć wyższe wykształcenie kierunkowe, znać pakiet MS Office, ale także… zajmować się grafiką komputerową i przygotowywaniem materiałów do internetu.
Na tym jednak lista się nie kończy. W wymaganiach dodatkowych pojawiają się kolejne kompetencje:
- obróbka zdjęć
- doświadczenie w pracy z dźwiękiem
- umiejętności fotograficzne
- znajomość narzędzi takich jak Photoshop, Illustrator, InDesign, CorelDRAW czy Blender 3D
To zestaw umiejętności, który w wielu firmach oznaczałby zatrudnienie kilku różnych specjalistów — grafika, montażysty, fotografa czy nawet producenta multimedialnego.
Obowiązki? Prawie wszystko w jednym
Po przejściu rekrutacji kandydat nie będzie miał czasu na nudę. Lista obowiązków obejmuje aż 13 punktów i jest równie imponująca, co wymagania.
Do zadań informatyka należeć będzie m.in.:
- obsługa studia nagrań
- prowadzenie mediów społecznościowych
- projektowanie materiałów promocyjnych (plakaty, ulotki)
- tworzenie ankiet i kodów QR
- zarządzanie infrastrukturą IT i dbanie o cyberbezpieczeństwo
- szkolenie pracowników z ochrony danych
Dodatkowo dochodzi obsługa specjalistycznych systemów sprawozdawczych, takich jak SOWA, CST2021 czy SMEFS — narzędzi używanych przy projektach unijnych, które wymagają osobnej wiedzy i doświadczenia.
Co więcej, pracodawca oczekuje znajomości ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa i zastrzega sobie możliwość sprawdzenia tej wiedzy podczas rekrutacji.
Ta oferta pokazuje szerszy problem — rosnące oczekiwania wobec pracowników przy jednoczesnym niedostosowaniu wynagrodzeń. W praktyce urząd poszukuje „człowieka orkiestry”, który połączy kompetencje techniczne, kreatywne i analityczne, ale za wynagrodzenie, które trudno uznać za konkurencyjne nawet na rynku lokalnym.
Nic dziwnego, że ogłoszenie wzbudziło tak duże emocje. Dla wielu to przykład oderwania wymagań od realiów rynku pracy.