Ordynarne zachowanie klientów Lidla. Sklep apeluje
Dotykanie pieczywa gołymi rękami w sklepach znów wywołało burzliwą dyskusję wśród klientów. Po liście otwartym skierowanym do sieci handlowych, w tym Lidla, internauci domagają się zmian w sposobie sprzedaży chleba i bułek, wskazując na kwestie higieny i bezpieczeństwa. Sieć odpowiada.
Burza w dyskusji o zakupach i higienie
W mediach społecznościowych i w polskich sklepach sieci dyskontowych rozgorzała dyskusja na temat higieny wyboru pieczywa w sklepach, w tym w placówkach Lidla. Użytkownik Facebooka znany jako Kamil z profilu „Pomysłodawcy” opublikował list otwarty do sieci handlowych, w którym zwraca uwagę na zachowania klientów przy stoiskach z pieczywem.
Według autora, konsumenci regularnie wybierają chleb i bułki „gołymi rękoma”, często bez zakładania jednorazowych rękawiczek, które mają chronić produkty przed kontaktem z bakteriami i innymi zanieczyszczeniami. To jego zdaniem realne zagrożenie dla higieny zakupów, które wymaga zmian i usprawnień w sklepach. Post stał się viralem, przyciągając uwagę zarówno zwykłych konsumentów, jak i mediów.
Wielu internautów przyznało mu rację, że obecne rozwiązania w strefach pieczywa mogą być niewystarczające. Autor postulował wprowadzenie bezdotykowych podajników, co miałoby ograniczyć bezpośredni kontakt rąk z pieczywem. Jak sam podkreślił, to realna troska o zdrowie i bezpieczeństwo kupujących. Reakcje innych sieci handlowych były mieszane, niektóre zwróciły uwagę, że działają zgodnie z prawem i wymaganiami sanitarnymi.
Komentarz Lidla
Sieć Lidl Polska oficjalnie odniosła się do krytyki w sprawie dotykania pieczywa przez klientów w sklepach. W odpowiedzi przesłanej redakcji „Faktu” Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. corporate affairs i CSR Lidl Polska, podkreśliła, że firma przywiązuje dużą wagę do higieny, estetyki i funkcjonalności swoich placówek.
Asortyment "Piekarni Lidla" udostępniamy klientom za pośrednictwem przeszklonych regałów, które skutecznie chronią pieczywo przed czynnikami zewnętrznymi i pozwalają zachować jego świeżość. Nasze regały spełniają restrykcyjne zalecenia sanitarne wymagane prawnie. W strefie z pieczywem udostępniamy klientom papierowe i foliowe torebki oraz jednorazowe rękawiczki, a czytelne oznaczenie przypominają o obowiązku ich stosowania.
Robaszkiewicz podkreśliła również, że firma „nieustannie poszukuje innowacyjnych rozwiązań, aby podnosić komfort i wygodę zakupów”, co może obejmować przyszłe zmiany w sposobie prezentacji produktów.
Problem ”macania pieczywa”
Temat macania pieczywa stał się w ostatnich dniach jednym z głośniejszych tematów w mediach społecznościowych i w komentarzach konsumentów, ale warto spojrzeć na niego szerzej. Jak wynika z wcześniejszych materiałów medialnych, problem dotykania produktów spożywczych przez klientów nie ogranicza się jedynie do jednej sieci. Wielu kupujących przyznaje, że takie zachowania obserwuje także w innych sklepach spożywczych i dyskontach.
Przedstawiciele branży handlowej, jak Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD), podkreślają, że sklepy działają w granicach wymogów sanitarnych i że to klient ostatecznie decyduje, czy korzysta z dostępnych środków ochrony. Sam autor listu z profilu „Pomysłodawcy” skomentował odpowiedzi części sieci ironicznie: „Działamy tak, żeby nikt nam nie wlepił mandatu, a obrzydzenie klientów to nie nasz problem”, co pokazuje frustrację wielu konsumentów odczuwających, że obecne rozwiązania są niewystarczające.
Z punktu widzenia praktyki sklepów, takie zestawy regałów z pieczywem, często z przeszkleniem, rękawiczkami i torebkami, mają za zadanie połączyć wygodę klienta z higieną i wymogami sanitarnymi. Jednak rośnie zainteresowanie rozwiązaniami technologicznymi i konstrukcyjnymi, które mogłyby ograniczać bezpośredni kontakt, np. automatyczne bezdotykowe podajniki pieczywa, choć ich wdrożenie wiąże się z dodatkowymi kosztami i zmianami w organizacji sklepu.