Paraliż banków w całej Polsce! Klienci odcięci od pieniędzy. „Nie da się zalogować”
Czwartek rano przyniósł niemiłą niespodziankę dla setek tysięcy Polaków. Klienci największych banków w kraju masowo zgłaszają problemy z logowaniem do bankowości internetowej i mobilnej. Awaria dotknęła m.in. Bank Pekao, ING, Millennium, Alior Bank oraz mBank. Od wczesnych godzin porannych użytkownicy skarżą się, że nie mogą sprawdzić salda, wykonać przelewów ani zapłacić rachunków.
- Które banki nie działają? Skala problemu rośnie
- Lawina zgłoszeń od klientów. „Aplikacja padła”
- Co jest przyczyną awarii i kiedy wróci normalność?
Które banki nie działają? Skala problemu rośnie
Problemy zaczęły się jeszcze przed godziną 7 rano. Jak wynika z danych serwisu Downdetector, gwałtownie wzrosła liczba zgłoszeń dotyczących niedostępności bankowości internetowej i mobilnej. Najwięcej sygnałów napłynęło od klientów banków Millennium, Pekao, ING, Alior Banku oraz mBanku. Użytkownicy informują, że aplikacje mobilne nie pozwalają się zalogować, a strony internetowe banków wyświetlają błędy lub w ogóle się nie ładują.
Przed godziną 9 liczba zgłoszeń sięgnęła kilkuset, a krzywa awarii nadal rosła. W mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy zaniepokojonych klientów.
Lawina zgłoszeń od klientów. „Aplikacja padła”
„Nie mogę zapłacić za zakupy”, „Nie da się zrobić przelewu”, „Aplikacja wylogowała mnie i nie mogę wrócić” – to tylko niektóre z komentarzy, jakie pojawiają się w sieci. Dla wielu osób awaria oznacza realny problem, szczególnie w godzinach porannych, gdy opłacane są rachunki lub realizowane pilne transakcje.
Klienci zwracają uwagę, że problem dotyczy nie tylko jednej instytucji, co od razu wzbudziło podejrzenia, że mamy do czynienia z czymś poważniejszym niż standardowa usterka techniczna.
Co jest przyczyną awarii i kiedy wróci normalność?
Jak informuje branżowy serwis Dobre Programy, awaria może dotyczyć nawet siedmiu banków i prawdopodobnie ma związek z problemami po stronie zewnętrznego dostawcy usług technologicznych. To mogłoby tłumaczyć jednoczesne problemy w wielu instytucjach finansowych.
Co istotne, banki na swoich stronach internetowych poinformowały, że w czwartek po godz. 8.30 nie prowadziły żadnych planowanych prac technicznych, które mogłyby wpłynąć na działanie bankowości internetowej. To oznacza, że usterka była nieprzewidziana.
Na razie banki nie podały, kiedy dokładnie usługi wrócą do pełnej sprawności. Klienci pozostają w niepewności i liczą na szybkie rozwiązanie problemu. Jedno jest pewne – czwartkowy poranek wielu osobom długo zapadnie w pamięć.