Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Pawłowicz przechodzi w stan spoczynku. Taką kwotę może otrzymać
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 25.11.2025 09:16

Pawłowicz przechodzi w stan spoczynku. Taką kwotę może otrzymać

Pawłowicz przechodzi w stan spoczynku. Taką kwotę może otrzymać
fot. TOMASZ RADZIK/East News

Krystyna Pawłowicz kończy przygodę z Trybunałem Konstytucyjnym 5 grudnia. W kuluarach słychać: „odchodzi, ale nie z pustymi rękami”. I to wcale nie metafora. Na start – sowita odprawa. Potem dożywotnie świadczenia. A do tego ekwiwalent za urlop. Brzmi jak polityczna emerytura premium? Mowa o kolosalnych kwotach.

Co oznacza „stan spoczynku” i skąd te pieniądze?

Biuro prasowe Trybunału Konstytucyjnego w rozmowie z “Faktem” potwierdza: 5 grudnia Pawłowicz przechodzi w stan spoczynku – sędziowski odpowiednik emerytury, w której zamiast ZUS-owskiej podstawy dostaje się 75 proc. ostatniego uposażenia (bez dodatków). W praktyce to około 30 tys. zł brutto miesięcznie, jeśli pensja wynosiła ok. 40,2 tys. zł. Do tego – i tu zaczyna się finansowy rollercoaster – sześciomiesięczna odprawa na odejście. Same te dwa elementy czynią „miękkie lądowanie” naprawdę miękkim. 

Odprawa, świadczenia, urlopy. „Ponad ćwierć miliona” to dopiero początek

Suma w nagłówkach nie wzięła się z sufitu. Odprawa to równowartość sześciu miesięcy uposażenia, więc przy ok. 40,2 tys. zł brutto miesięcznie (tyle obecnie wynosi wynagrodzenie sędziego TK) daje to ok. 241 tys. zł. Dorzucamy możliwy ekwiwalent za niewykorzystany urlop – „Fakt” podaje, że Pawłowicz miała do dyspozycji 38 dni urlopu - jeśli go nie wykorzystała, może otrzymać ok. 70 tys. zł. 

Razem? Już ponad 300 tys. zł brutto na samym starcie, zanim pojawią się stałe wpływy w stanie spoczynku (ok. 30 tys. zł brutto co miesiąc) i zwykła emerytura z ZUS, do której – co potwierdza dziennik – sędzia ma prawo równolegle. Kalendarz i kalkulator nie kłamią. Po co to wszystko? Ustawodawca uznał, że niezależność sędziego po odejściu też kosztuje – stąd „stan spoczynku”, czyli płatny parasol zabezpieczenia. 

Ponadto Krystyna Pawłowicz w 2019 roku wyjawiła, że jej świadczenie emerytalne wynosi 4750 zł. Biorąc pod uwagę waloryzację, obecnie może pobierać nawet 10,6 tys. zł brutto.

Polityczne skutki i ostatni „smaczek”

Konsekwencje? Po pierwsze, TK traci jedną z najgłośniejszych postaci ostatnich lat jeszcze przed końcem kadencji (planowo 2028). Po drugie, na placu boju zostaje pytanie, kto wypełni wakat i jak to wpłynie na orzeczniczą arytmetykę. Po trzecie wreszcie – finansowy wymiar odejścia podgrzeje debatę o przywilejach sędziów konstytucyjnych. 

Uwaga na terminy: „stan spoczynku” to nie zwykła emerytura, lecz specjalne świadczenie dla sędziów (płatne 75 proc. ostatniej pensji), wypłacane obok emerytury z ZUS. Stąd wrażenie „podwójnej emerytury”, które w tym przypadku jest po prostu skutkiem dwóch różnych systemów.

GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: