Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Piechociński odniósł się do zakazu sprzedaży alkoholu w Sejmie. Wyjawił, co działo się w przeszłości
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 20.11.2025 14:54

Piechociński odniósł się do zakazu sprzedaży alkoholu w Sejmie. Wyjawił, co działo się w przeszłości

Piechociński odniósł się do zakazu sprzedaży alkoholu w Sejmie. Wyjawił, co działo się w przeszłości
fot. KAPIF

Zakaz alkoholu w Sejmie wraca jak bumerang, ale tym razem bez półśrodków. Włodzimierz Czarzasty podpisał zarządzenie, które od 24 listopada odcina sejmowe bufety od procentów. A jak Janusz Piechociński, weteran korytarzy, wspomina sceny, po których straż marszałkowska miała pełne ręce roboty? Co naprawdę zmieni ta decyzja i kogo najbardziej zaboli?

Nowe porządki marszałka i stary problem posłów

Czarzasty ogłosił, że na terenach Kancelarii Sejmu nie będzie sprzedaży alkoholu. „Trudno wymagać zakazów od innych, nie dając przykładu” — argumentował, a regulacja ma obowiązywać od 24 listopada (zarządzenie nr 7 z 19 listopada). To pierwszy, symboliczny ruch nowego marszałka i jasny sygnał: dość podwójnych standardów. Decyzja nie spadła z nieba — stolica rozszerza nocne ograniczenia sprzedaży trunków, więc parlament nie chce wyglądać jak enklawa wyjątków.

„Ktoś leżał na korytarzu”. Parlamentarna rzeczywistość bez pudru

W rozmowie z „Faktem” były wicepremier Janusz Piechociński, znany z dystansu do trunków, wspomina, że „ktoś pijany siadał na tylne siedzenie własnego samochodu, ktoś inny leżał na sejmowym korytarzu”. Miało to dotyczyć zwłaszcza lokatorów hotelu poselskiego. Polityk chwali decyzję Czarzastego i zauważa, że standard na Wiejskiej powinien być wyższy niż w przeciętnej firmie. Nie bez znaczenia jest też tło: w ostatnich miesiącach kilku parlamentarzystów publicznie mówiło o problemach z uzależnieniami — a Lewicy, jak mówi Piechociński, „łatwiej wprowadzić zakaz” właśnie z powodu tych doświadczeń.

Bywały przypadki, że ktoś pijany siadał na tylne siedzenie własnego samochodu, ktoś inny leżał na korytarzu sejmowym, kogoś doprowadzała straż marszałkowska, a jakaś parlamentarzystka w drodze do restauracji sejmowej ewidentnie nie kontrolowała tego, co wypiła - opowiadał.

Przy okazji marszałek zapowiedział porządki w „kilometrówkach” — czyli zwrocie kosztów za używanie prywatnych aut do pracy poselskiej. To techniczny, ale wizerunkowo ważny ruch: mniej pokus do kreatywnej księgowości, więcej dowodów, że Sejm sprząta u siebie.

Co z tego wyniknie? Mniej pokus, więcej spokoju… i trochę mniej anegdot

Realnie: zakaz dotyczy sprzedaży, a nie prywatnych butelek przyniesionych z miasta. Jednak likwiduje najwygodniejszą ścieżkę „na jeden kieliszek po posiedzeniu” i wysyła sygnał do restauratorów w kompleksie: koniec z wyjątkami. Wizerunek też się liczy — skoro samorządy śrubują nocne ograniczenia, parlament bez procentów to minimum przyzwoitości. Politycznie Czarzasty trafia w nastroje: wyborcy nie marzą o tańszych sejmowych drinkach, tylko o przejrzystości. 

A jeśli komuś będzie brakować sejmowych anegdot? Trudno. A biorąc pod uwagę wspomnienia Piechocińskiego, zakaz alkoholu w Sejmie może sprawić, że straż marszałkowska zajmie się wreszcie bezpieczeństwem, a nie eskortą zawianych posłów. I to jest zmiana, którą da się obronić — również przed wyborcami. 

Elżbieta Włodarska
O autorze
Elżbieta Włodarska
Redaktor GorąceTematy
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Ten rak nie daje żadnych objawów
Ten rak nie daje żadnych objawów. Atakuje skutecznie i znienacka
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
kawa grzybowa
Kawa grzybowa podbija Internet. Czy rzeczywiście warto ją pić?
Starsza kobieta z telefonem
Synowa chciała mnie oszukać. Załatwiłam ją jednym SMS
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: