Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Pilne: Sejm właśnie przegłosował. Za 80 km/h w zabudowanym trafisz do więzienia, to się dzieje naprawdę
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 10.11.2025 21:20

Pilne: Sejm właśnie przegłosował. Za 80 km/h w zabudowanym trafisz do więzienia, to się dzieje naprawdę

Pilne: Sejm właśnie przegłosował. Za 80 km/h w zabudowanym trafisz do więzienia, to się dzieje naprawdę
fot. Marek BAZAK/East News

Za rażące łamanie ograniczeń prędkości ma grozić nawet pięć lat więzienia. Brzmi jak ostrzeżenie z futurystycznego thrillera, ale to realny kierunek zmian w polskim prawie. Sejm przyjął projekt zaostrzający sankcje dla piratów drogowych: od progów prędkości po nowe definicje „wyścigu” i „driftu”. Co dokładnie czeka kierowców i kiedy kij zastąpi bat z grubej liny? 

Nowe progi, stara pokusa: kiedy zaczyna się „rażące” przekroczenie?

Kara więzienia za przekroczenie prędkości ma dotyczyć skrajnie niebezpiecznych przypadków. Mowa o widełkach od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Projekt wskazuje konkretne pułapy: ok. 210 km/h na autostradzie, 180 km/h na ekspresówce i… także 180 km/h na drodze jednojezdniowej z limitem 90 km/h, czyli przekroczenie dwukrotności dopuszczalnej prędkości. W terenie zabudowanym punkt graniczny jest jeszcze boleśniejszy – przy ograniczeniu 50 km/h jazda ponad 100 km/h ma grozić nie tylko wysokim mandatem i utratą prawa jazdy, ale również odsiadką. To ma być klarowny sygnał: „prędkościowy rekord” przestaje być wyczynem, a staje się przestępstwem. 

Eksperci nie są jednak jednomyślni. Część z nich tonuje emocje, podkreślając, że więzienie nie będzie automatem po każdym pomiarze, lecz narzędziem dla sędziów w najbardziej drastycznych sprawach. Pada też przypomnienie: bezpieczeństwo na naszych drogach realnie się poprawia, a liczba ofiar śmiertelnych od lat 90. spadła. Czy zatem nowe widełki to konieczność, czy polityczny pokaz surowości? Na razie rząd odpowiada: to tarcza dla tych, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami.

Wyścigi, drift i konfiskata: prawo goni kulturę „need for speed”

Projekt nie kończy się na prędkości. Po raz pierwszy pojawia się definicja nielegalnego „wyścigu” – rywalizacji co najmniej dwóch kierowców na czas, z naruszeniem zasad bezpieczeństwa – oraz „driftu” jako wykroczenia. To ważne, bo dotąd te zachowania często „wpadały” w szarą strefę przepisów. Równolegle zaostrzają się mechanizmy odbierania aut: już nie tylko pijani kierujący mogą pożegnać się z pojazdem. Konfiskata obejmie także trzeźwych sprawców, którzy prowadzą mimo orzeczonego zakazu. Dla recydywistów, zlekceważenie wyroków może zakończyć się dożywotnim zakazem prowadzenia. Krótko: prawo próbuje przejąć kontrolę tam, gdzie do tej pory królowała brawura i… kamera w telefonie.

Na ulicy słychać zresztą dwugłos. Jedni chcą „żeby się nie opłacało” – drastycznych kar finansowych zamiast krat. Inni popierają więzienie jako jedyny środek wychowawczy dla rekordzistów liczników. Trudno o zgodę, gdy stawką jest nawyk, który wielu kierowców traktuje jak prywatną wolność. Jednak państwo wprost mówi: nadmiar gazu to nie styl jazdy, tylko ryzyko dla życia i zdrowia.

Co dalej: sądy, praktyka i… realne bezpieczeństwo

Nawet najlepsza ustawa będzie ostatecznie rozliczana nie w sejmowych ławach, lecz w sądach i statystykach. Prawnicy zwracają uwagę, że „więzienie za przekroczenie prędkości” ma być batem na najbardziej nieodpowiedzialnych – w praktyce sędziowie będą ważyć okoliczności, areszt nie zastąpi każdemu utraty prawa jazdy. 

Jeśli jednak surowość zadziała odstraszająco, zyska każdy: pieszy na przejściu, kierowca rodzinnego kombi i motocyklista, który nie chce być mylony z „szeryfem szosy”. A jeśli nie? Czeka nas korekta przepisów i dyskusja o narzędziach, które faktycznie ratują życie – od fotoradarów po edukację. Jedno jest pewne: sezon na rekordy prędkości właśnie się kończy. Pytanie, czy równie szybko skończy się sezon na groźne wypadki. 

Elżbieta Włodarska
O autorze
Elżbieta Włodarska
Redaktor GorąceTematy
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: policja
Wybór Redakcji
rakotwórcze śniadanie
Ten produkt to drożdże dla raka jelita. Polacy codziennie kładą na talerz
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Ten rak nie daje żadnych objawów
Ten rak nie daje żadnych objawów. Atakuje skutecznie i znienacka
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
kawa grzybowa
Kawa grzybowa podbija Internet. Czy rzeczywiście warto ją pić?
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: