PiS składa wniosek do TK po wyroku NSA ws. małżeństw jednopłciowych. Polityczna burza w Sejmie
Piątkowe orzeczenie wywołało natychmiastową reakcję sceny politycznej. W Sejmie zwołano konferencję, padły mocne słowa, a zapowiedziane działania mogą uruchomić kolejną odsłonę sporu konstytucyjnego. Sprawa ma wymiar nie tylko prawny, ale i światopoglądowy.
- Szybka odpowiedź opozycji
- Co orzekł Naczelny Sąd Administracyjny?
- Spór o konstytucję i przyszłe konsekwencje
Szybka odpowiedź opozycji
Po ogłoszeniu rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Jak poinformował szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, choć samego wyroku NSA nie można zaskarżyć, możliwe jest zakwestionowanie przepisu, na podstawie którego zapadło orzeczenie - w kontekście jego interpretacji.
Wniosek, przygotowany przez posła Marcina Warchoła, ma dotyczyć rozumienia art. 18 Konstytucji RP, który stanowi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Politycy PiS podkreślali podczas konferencji, że ich zdaniem sąd administracyjny nadał przepisowi treść sprzeczną z konstytucją i „obcą polskiej kulturze prawnej”.
Warchoł wskazywał, że normy prawne funkcjonują w określonym kontekście i nie mogą być interpretowane w oderwaniu od ustrojowych fundamentów. Zapowiedź skierowania sprawy do TK otwiera kolejny etap sporu, który może mieć istotne znaczenie dla praktyki stosowania prawa w Polsce.
Co orzekł Naczelny Sąd Administracyjny?
NSA uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcia odmawiające wpisania do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa dwóch obywateli Polski zawartego w 2018 roku w Berlinie. Jednocześnie zobowiązał kierownika urzędu stanu cywilnego do dokonania transkrypcji dokumentu. W uzasadnieniu sędzia wskazał, że z art. 18 konstytucji nie można wyprowadzić bezwzględnego zakazu uznania małżeństwa osób tej samej płci zawartego legalnie w innym państwie UE. Podkreślono, że przepis zapewnia szczególną ochronę małżeństwu rozumianemu jako związek kobiety i mężczyzny, ale nie oznacza automatycznego wykluczenia jakiejkolwiek formy ochrony innych związków. NSA odniósł się również do zasady niedyskryminacji w życiu społecznym, w tym ze względu na płeć i orientację seksualną. Sprawa była wcześniej przedmiotem pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości UE, który w 2025 roku orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo zawarte zgodnie z prawem innego kraju UE, nawet jeśli samo nie przewiduje takiej instytucji w swoim systemie prawnym.
Spór o konstytucję i przyszłe konsekwencje
Decyzja NSA i zapowiedź wniosku do Trybunału Konstytucyjnego wpisują się w szerszą debatę dotyczącą relacji między prawem krajowym a unijnym oraz zakresu ochrony praw osób tej samej płci. Mariusz Błaszczak podczas konferencji ocenił, że orzeczenie stanowi krok w kierunku dalszych zmian, które, jego zdaniem, mogą obejmować kolejne obszary prawa rodzinnego.
Z kolei uzasadnienie sądu wskazuje na potrzebę pogodzenia przepisów konstytucyjnych z zasadą niedyskryminacji oraz zobowiązaniami wynikającymi z członkostwa w Unii Europejskiej. Sprawa dotyczy konkretnej pary, która po zawarciu małżeństwa w Niemczech postanowiła przenieść się do Polski i dążyła do uznania swojego statusu cywilnego w kraju. Teraz rozstrzygnięcie może stać się punktem odniesienia dla podobnych wniosków w przyszłości. Ostateczny kształt praktyki prawnej może zależeć od stanowiska Trybunału Konstytucyjnego oraz dalszych interpretacji sądowych.