Policja ostrzega! Można stracić oszczędności życia. "Praktycznie nie do odróżnienia"
Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji oraz powszechna cyfryzacja usług finansowych przyniosły społeczeństwu ogromną wygodę, lecz jednocześnie otworzyły przed przestępcami zupełnie nowe, niebezpieczne możliwości. Dobrze znane metody wyłudzeń telefonicznych, w których oszuści żerowali na ludzkim strachu, wkraczają obecnie na niespotykany dotąd poziom technologicznego zaawansowania.
Wobec rosnącej fali wyrafinowanych ataków dolnośląska policja wydała pilne ostrzeżenie przed bezprecedensowym procederem kradzieży pieniędzy z kont bankowych. Przestępcy wykorzystują w nim technologię live deepfake oraz bezpośrednie połączenia wideo, podszywając się pod funkcjonariuszy organów ścigania, prokuratorów oraz pracowników instytucji finansowych, by bezwzględnie pozbawić ofiary oszczędności życia.
Jak wyglądają współczesne metody oszustów?
Mechanizm nowego oszustwa opiera się na perfekcyjnie zaplanowanym, wieloetapowym spektaklu psychologicznym, w którym ofiara poddawana jest bezustannej presji czasu. Pierwszy kontakt następuje zazwyczaj ze strony rzekomego pracownika firmy pożyczkowej lub banku, informującego o rzekomym wycieku danych osobowych i próbie zaciągnięcia gigantycznego kredytu. Aby uśpić czujność i uwiarygodnić całą historię, na skrzynkę mailową pokrzywdzonego przesyłana jest sfałszowana dokumentacja prokuratorska.
Prawdziwa kulminacja następuje jednak w trakcie połączenia wideo na popularnym komunikatorze. Na ekranie smartfona pojawia się postać w policyjnym umundurowaniu, posługująca się urzędowym żargonem, której cyfrowy wizerunek oraz głos są generowane w czasie rzeczywistym przez sztuczną inteligencję.
Pieniądze znikają w mgnieniu oka
Precyzja cyberprzestępców budzi ogromne przerażenie, gdyż syntetyczny głos do złudzenia przypomina prawdziwego człowieka – w trakcie rozmowy potrafi naturalnie odchrząknąć, zaciąć się czy zrobić pauzę, co kompletnie paraliżuje zmysł krytyczny rozmówcy. Wygenerowany przez algorytmy funkcjonariusz przekonuje, że jedynym ratunkiem dla zgromadzonych środków jest ich natychmiastowe przelanie na rzekome „konto techniczne” bądź przekazanie danych wrażliwych i kodów BLIK.
Na tak zmanipulowany podstęp nabrała się niedawno mieszkanka Lubina, która w mgnieniu oka straciła niemal 13 tysięcy złotych. Na celowniku bezwzględnych oszustów znajdują się przede wszystkim seniorzy, dla których zderzenie z tak zaawansowaną technologią bywa barierą nie do pokonania.
Można stracić oszczędności życia
W odpowiedzi na zmasowaną akcję przestępców Komenda Główna Policji przypomina o żelaznych zasadach bezpieczeństwa, które mogą uchronić przed dotkliwą stratą dorobku życia. Przede wszystkim należy pamiętać, że prawdziwi policjanci oraz pracownicy banków nigdy nie żądają wpłaty gotówki, przelewania pieniędzy na inne konta ani podawania kodów autoryzacyjnych.
W dobie generatywnej sztucznej inteligencji policyjny mundur czy logo instytucji widoczne na ekranie telefonu nie stanowią żadnego dowodu tożsamości. W przypadku odebrania podejrzanego połączenia jedyną właściwą reakcją jest natychmiastowe rozłączenie się i samodzielne wybranie oficjalnego numeru infolinii banku lub zadzwonienie pod numer alarmowy 112.
Nowe metody oszustwa
Pojawienie się technologii deepfake w arsenale cyberoszustów to dramatyczne przypomnienie o tym, jak ogromną wagę w dzisiejszym świecie ma cyfrowa edukacja i wzajemna troska o najbliższych. Osoby starsze, wychowane w zaufaniu do munduru i bezpośredniego kontaktu wzrokowego, potrzebują szczególnego wsparcia ze strony młodszych członków rodziny, którzy wyjaśnią im zagrożenia płynące ze sztucznej inteligencji.
Zdrowy sceptycyzm, zasada ograniczonego zaufania i wstrzemięźliwość w podejmowaniu pochopnych decyzji finansowych pozostają naszą najskuteczniejszą tarczą ochronną. Ostatecznie żadna zaawansowana technologia nie zastąpi zdrowego rozsądku i czujności, które decydują o bezpieczeństwie naszych pieniędzy.