Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Polska przygotowuje plan na ewentualną ewakuację. RCB intensywnie pracuje
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 29.11.2025 11:47

Polska przygotowuje plan na ewentualną ewakuację. RCB intensywnie pracuje

Polska przygotowuje plan na ewentualną ewakuację. RCB intensywnie pracuje
fot. canva

Brzmi jak fabuła thrillera, ale to już konkret: Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zebrało od wojewodów pierwsze, kompletne plany ewakuacji. W razie kryzysu Alert RCB (czyli masowy SMS wysyłany na telefony osób przebywających w danym obszarze) wskaże trasę i punkt zbiórki. Kto pojedzie w pierwszej turze? I skąd wziął się ten nagły pośpiech administracji? Sprawdzamy kulisy — bez paniki, za to z datami i liczbami. 

Październik przyniósł papiery, nie deklaracje

Kropka nad „i” padła jesienią 2025: jak podaje portal InfoSecurity24 do RCB trafiły pierwsze wojewódzkie plany ewakuacji. To już nie ćwiczenia na flipcharcie, tylko spisy miejsc zbiórek, listy autobusów, wskazane drogi i kolej — włącznie z tym, kto prowadzi, skąd rusza i w jakim czasie da się zmobilizować transport. I tak, mowa o całych województwach, ale mechanizm zadziała też lokalnie: od zalanego osiedla po awarię przemysłową. 

W tle – świeże wytyczne przekazane samorządom i zgrywane z wojskiem procedury „punktów styku” między regionami. Brzmi technicznie? O to chodzi, bo chaos to ostatnia rzecz, na którą nas stać. 

Serce sprawy: kto jedzie pierwszy i jak pójdzie sygnał

Zacznijmy od najważniejszego: rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 2025 r. precyzuje kolejność ewakuacji. Pierwszy transport obejmuje dzieci z opiekunami, kobiety w ciąży, pacjentów szpitali i osoby o ograniczonej mobilności. To nie „zalecenie”, tylko twardy zapis. Równolegle włączą się syreny, megafony, lokalne radiowozy — i oczywiście Alert RCB, czyli SMS-y kierowane do wszystkich przebywających na zagrożonym terenie, z prostą instrukcją: „gdzie, kiedy, z czym”. 

W tle działa nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej (obowiązuje od 1 stycznia 2025 r.). To ona nakazuje RCB opracowanie krajowego planu ewakuacji i koordynację dokumentów wojewódzkich. Ustawa przypina też finansowanie – co do zasady 0,3 proc. PKB na system (schrony, łączność, szkolenia). Część tych pieniędzy już płynie do samorządów, co widać w rozdziale środków z MSWiA. Krótko: są przepisy, są zadania, są pieniądze, więc i tempo prac stało się sprintem.

Co to znaczy „dla mnie” i dokąd to zmierza

Tu nie chodzi o scenariusz wojenny wyłącznie. Ten sam „szkielet” uruchomi się przy powodzi, pożarze wielkoobszarowym czy skażeniu chemicznym. Dlatego warto mieć w domu przygotowany „72-godzinny plecak” (woda, dokumenty, leki), spisane numery, miejsce spotkania z bliskimi i świadomość, gdzie w okolicy są punkty schronienia. Resztę „nosi” za nas administracja: zaktualizowane listy osób wymagających wsparcia, podpisane umowy na autobusy i busy, wyznaczone stadiony i place jako punkty zbiórek, a także scenariusze „przejęcia” mieszkańców przez gminy przyjmujące.

A jeśli chcesz zajrzeć do źródeł: rządowy Krajowy Plan Zarządzania Kryzysowego zaktualizowano w sierpniu 2025 r., a rozporządzenie o ewakuacji dostępne jest w internetowym dzienniku ustaw. Tam czarno na białym widać, jak ma wyglądać marszruta od SMS-a po bezpieczne miejsce. Czy to dużo jak na rok? Sporo. Czy wystarczy? Odpowie praktyka — i pierwsze ćwiczenia z udziałem mieszkańców.

Tagi: Polska
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: