Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Poruszający gest podczas pogrzebu Mistrza Olimpijskiego. Biskup z trudem dokończył zdanie. Ludzie płakali
Alicja Dackiewicz
Alicja Dackiewicz 10.02.2026 03:06

Poruszający gest podczas pogrzebu Mistrza Olimpijskiego. Biskup z trudem dokończył zdanie. Ludzie płakali

Poruszający gest podczas pogrzebu Mistrza Olimpijskiego. Biskup z trudem dokończył zdanie. Ludzie płakali
fot. East News/Pawel Wodzynski

W poniedziałek, 9 lutego 2026 r., na bielskim cmentarzu parafialnym w Kamienicy odbył się pogrzeb jednego z najwybitniejszych polskich bokserów, Mariana Kasprzyka (86 l.), mistrza olimpijskiego z Tokio 1964. Kondukt żałobny zatrzymał się pod kamienicą, gdzie wiele lat mieszkał wraz ze zmarłą żoną, Krystyną. To wyjątkowe wydarzenie wzruszyło tłumy uczestników, którzy żegnali legendę polskiego sportu.

  • Ostatnie pożegnanie sportowca
  • Spoczął obok żony
  • Życie mistrza i wspomnienia po śmierci

Ostatnie pożegnanie sportowca

Ceremonia pogrzebowa Mariana Kasprzyka rozpoczęła się w Katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej, gdzie o godz. 14:00 odprawiona została msza pogrzebowa pod przewodnictwem bp. Piotra Gregera. Godzinę wcześniej odbyła się modlitwa różańcowa, a chwilę potem swoje wspomnienia i przemówienia wygłosili przedstawiciele władz samorządowych oraz środowiska sportowego. 

Po zakończeniu Eucharystii kondukt żałobny przeszedł w kierunku parafialnego cmentarza. W kondukcie uczestniczyły setki osób rodzina, przyjaciele, sportowcy i fani boksu. 

Wzruszającym momentem było zatrzymanie się konduktu przy kamienicy, w której kiedyś mieszkał zmarły mistrz z ukochaną żoną, Krystyną, która zmarła w 2001 r. To niezwykłe zatrzymanie pod domem, który wiele lat temu był ich wspólnym schronieniem, wywołało głębokie emocje wśród zgromadzonych i zostało zapamiętane jako symboliczny gest pożegnania. Biskup prowadzący mszę z trudem dokończył zdanie informując żałobników o przystanku na trasie.

Łezka stanęła w oku, kiedy się o tym dowiedziałem (o jego śmierci - red.). To był człowiek wyjątkowy pod każdym względem. Wspaniały, świetny sportowiec, kolega. Nie znam człowieka, który by powiedział o nim coś kwaśnego - z trudem mówił Krzysztof Kosedowski.

Spoczął obok żony

Po ukończonej mszy żałobnej urna z prochami Mariana Kasprzyka została przewieziona na Cmentarz Komunalny w Kamienicy, gdzie spoczęła obok grobu jego zmarłej żony Krystyny. To miejsce, ważne dla rodziny i bliskich, stało się centralnym punktem uroczystości. 

Obok sportowych delegacji i władz obecni byli także przedstawiciele Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Polskiego Związku Bokserskiego oraz Beskidzkiej Rady Olimpijskiej. Grób Kasprzyka został zasypany kwiatami i wieńcami, które trudno było zmieścić na płycie nagrobnej, był symbol hołdu dla mistrza i jego osiągnięć. 

Po zakończeniu Eucharystii nastąpi przejazd do Kamienicy, gdzie Marian Kasprzyk spocznie na cmentarzu parafialnym obok swojej małżonki Krystyny, zmarłej w 2001 roku. Udział w uroczystościach zapowiedzieli przedstawiciele Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Polskiego Związku Bokserskiego, Beskidzkiej Rady Olimpijskiej oraz władz miasta - czytaliśmy na stronie internetowej diecezji.

Wielu uczestników pogrzebu nie kryło emocji, wzruszenie, łzy i modlitwy towarzyszyły ostatniemu pożegnaniu, które dla licznych osób stało się także refleksją nad życiem i rolą, jaką Kasprzyk odegrał w polskim sporcie.

Życie mistrza i wspomnienia po śmierci

Marian Kasprzyk był jednym z najwybitniejszych polskich bokserów XX wieku. Zdobył złoty medal olimpijski na Igrzyskach w Tokio w 1964 r., a wcześniej brązowy medal olimpijski w Rzymie w 1960 r. Tytuły te zapewniły mu miejsce w historii polskiego sportu. Po zakończeniu kariery był również trenerem i autorytetem dla kolejnych pokoleń pięściarzy. 

Po jego śmierci 2 lutego 2026 r. środowisko sportowe i oficjalne instytucje złożyły liczne kondolencje. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego podkreślił ducha walki i niekonwencjonalny styl Kasprzyka, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiego boksu. 

Pogrzeb Mariana Kasprzyka pełen symboliki, wspomnień i autentycznych gestów, przypomniał nie tylko o jego sportowej wielkości, lecz także o relacjach rodzinnych i głębokim związku z miejscami, które były dla niego ważne w życiu. 

Alicja Dackiewicz
O autorze
Alicja Dackiewicz
Redaktor GorąceTematy
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
Starsza kobieta z telefonem
Synowa chciała mnie oszukać. Załatwiłam ją jednym SMS
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: