Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Potwierdzono przyczynę wstrząsów ziemi w okolicach Chrzanowa, Trzebini i Oświęcimia
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 23.01.2026 11:15

Potwierdzono przyczynę wstrząsów ziemi w okolicach Chrzanowa, Trzebini i Oświęcimia

Potwierdzono przyczynę wstrząsów ziemi w okolicach Chrzanowa, Trzebini i Oświęcimia
Fot. Canva

Potwierdziły się podejrzenia dotyczące przyczyny wstrząsów ziemi, które w czwartek 22 stycznia odczuli mieszkańcy okolic Chrzanowa, Trzebini i Oświęcimia w Małopolsce. Wiadomo, co się wydarzyło

  • Wstrząsy ziemi w Małopolsce
  • Znany powód wstrząsów
  • Wcześniejsze mniejsze wstrząsy i ich związek z wydarzeniami z 22 stycznia

Wstrząs w Małopolsce: mieszkańcy w szoku po nagłych drganiach ziemi

W czwartek wieczorem ziemia w rejonie Chrzanowa, Trzebini i Oświęcimia w woj. małopolskim zaczęła się nieoczekiwanie trząść, co zaskoczyło wielu mieszkańców i wywołało lawinę zgłoszeń do lokalnych służb. Zanim jednak ktoś zdążył zorientować się, co się dzieje, w domach zaczęły drżeć półki i ściany – a telefony w centrach kryzysowych rozgrzały się od zgłoszeń o wstrząsach. Wielu ludzi zastanawia się teraz: co tak naprawdę wydarzyło się pod powierzchnią ziemi i czy to było trzęsienie ziemi?

W regionie, gdzie na co dzień nie spodziewa się dużej aktywności sejsmicznej, takie nagłe wstrząsy robią wrażenie. Ludzie opowiadali, że drżące meble i spadające przedmioty przypominały im sceny z filmów katastroficznych. Lokalne służby odnotowały kilkadziesiąt zgłoszeń, które pochodziły z różnych miejscowości, m.in. z terenów wokół Chrzanowa i Libiąża – i to właśnie te sygnały dały pierwsze tropy co do natury zdarzenia.

Na razie wciąż trwają rozmowy i analizy służb, bo choć mieszkańcy mówią o „trzęsieniu ziemi”, to faktyczna przyczyna może być inna. Czy te wstrząsy miały źródło naturalne, czy może – jak sugerują niektórzy eksperci – są powiązane z ludzką działalnością?

To jednak nie wszystko. Jakie były relacje mieszkańców?

Trzy wstrząsy tej samej nocy – relacje mieszkańców i służb

W czwartek, 22 stycznia, lokalne centrum kryzysowe w Chrzanowie zanotowało serię wstrząsów, które trwały od późnego popołudnia do wieczora. Pierwsze zgłoszenia zaczęły napływać już po godzinie 17:30, a kolejne drgania ziemi przyszły o 18:27 i – najbardziej odczuwalne – o 20:37. To właśnie ten ostatni wstrząs miał największą siłę i – jak wynika z wstępnych danych – jego magnituda sięgała około 3,10 w skali Richtera, co tłumaczy, dlaczego mieszkańcy czuli go tak mocno i zgłaszali wiele obserwacji od spadających przedmiotów po wibracje w domach.

W zgłoszeniach pojawiały się relacje o tym, że w domach trzęsły się ściany, a przedmioty spadały z półek. Dla wielu osób było to doświadczenie niezwykłe – w regionie Małopolski takie zjawiska nie zdarzają się często, dlatego wiele osób początkowo nie wiedziało, jak je zinterpretować. Służby kryzysowe podkreślały, że zgłoszenia pochodziły z różnych miejscowości i obejmowały nie tylko Chrzanów, ale także miejscowości ościenne, w tym Trzebinię i Oświęcim.

Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego zaznaczyło, że w sumie było około 30 zgłoszeń w związku z tymi wstrząsami, i to właśnie na podstawie tych relacji rozpoczęto analizę przyczyn tego nietypowego zjawiska.

Górnicy potwierdzają: to nie było zwykłe „trzęsienie ziemi” – przyczyna w kopalni

Dopiero następnego dnia służby górnicze i instytucje naukowe potwierdziły to, o czym spekulowano od pierwszych zgłoszeń: źródłem wstrząsów był – przynajmniej częściowo – wstrząs w Kopalni „Janina” w Libiążu. Wyższy Urząd Górniczy oraz eksperci z instytucji kontrolnych potwierdzili związek między intensywną eksploatacją podziemną a nagłymi drganiami ziemi, które dotknęły mieszkańców Małopolski.

To oznacza, że nie był to typowy, naturalny wstrząs sejsmiczny, jak przy normalnym trzęsieniu ziemi, lecz raczej tzw. wstrząs górniczy – wynik procesów zachodzących pod ziemią w trakcie wydobycia surowców. Takie zdarzenia mogą powodować nagłe uwalnianie energii i drgania gruntu, które potem są odczuwalne na powierzchni. Eksperci od górnictwa od dawna zwracają uwagę, że tego typu zdarzenia mogą mieć miejsce w regionach z intensywną działalnością podziemną – lecz rzadko kiedy były one tak szeroko odczuwalne poza terenem bezpośrednio kopalnianym.

To wyjaśnienie stało się kluczowym elementem całej historii – bo choć na początku wiele osób myślało o naturalnym zjawisku sejsmicznym, to jednak działania człowieka pod ziemią okazały się głównym sprawcą tych nietypowych wstrząsów.

Teraz mieszkańcy i eksperci będą śledzić kolejne decyzje służb i Kopalni Janina, by dowiedzieć się, czy podobne wstrząsy mogą się powtórzyć, oraz jakie środki zostaną podjęte, by ograniczyć ich wpływ na życie społeczności lokalnej.

Wybór Redakcji
Samochód policyjny
Ogromna tragedia, nie żyje niemowlę. Służby zabezpieczyły nawet butelkę
Straż pożarna
Pożar w Wielkopolsce. Straż pożarna ewakuowała zwierzęta
Ważne, Poczta Polska
Tysiące osób odciętych od gotówki. Pilny komunikat
Jedna świeczka
Śmierć 12-letniej mieszkanki wstrząsnęła Dzikowcem. Społeczność w żałobie
Straż pożarna
Pożar w polskim mieście. Nie żyje jedna osoba
Tragedia na budowie
Tragedia na budowie! Nie żyje dwóch mężczyzn
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: