Potworna zbrodnia w Grodzisku Wielkopolskim. 29-latek podejrzany o spalenie mężczyzny żywcem
To, co początkowo wyglądało na tragiczny wypadek, okazało się brutalnym zabójstwem. W pustostanie w Grodzisku Wielkopolskim znaleziono zwęglone ciało mężczyzny. Śledztwo wykazało, że makabryczne fakty. Policja zatrzymała 29-letniego podejrzanego.
- Zwęglone ciało w pustostanie. Śledztwo zmieniło wszystko
- Zatrzymanie 29-latka. Nie spodziewał się wizyty policji
- Grozi mu dożywocie. Sprawa wciąż w toku
Zwęglone ciało w pustostanie. Śledztwo zmieniło wszystko
Makabryczne odkrycie w opuszczonym budynku przy ulicy Ogrodowej w Grodzisku Wielkopolskim wstrząsnęło lokalną społecznością już w grudniu ubiegłego roku. W jednym z pustostanów odnaleziono zwęglone zwłoki mężczyzny. Początkowo brano pod uwagę, że doszło do nieszczęśliwego wypadku - pożaru wywołanego przez przypadek lub nieostrożność. Jednak szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia oraz analiza wykonana przez biegłych z zakresu medycyny sądowej wykazały, że śmierć nie była dziełem przypadku.
Policja od początku nie wykluczała udziału osób trzecich, a kolejne ustalenia tylko potwierdzały, że doszło do celowego działania. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, przesłuchali świadków i odtworzyli przebieg zdarzeń. Zebrany materiał dowodowy wskazał, że ofiara została zaatakowana, a następnie podpalona. Sprawa nabrała zupełnie nowego wymiaru - z tragicznego zdarzenia losowego przekształciła się w śledztwo w sprawie zabójstwa o wyjątkowo brutalnym charakterze.
Zatrzymanie 29-latka. Nie spodziewał się wizyty policji
Przełom nastąpił 16 marca, gdy policjanci zatrzymali 29-letniego Jakuba K. Mężczyzna został ujęty w jednym z mieszkań na terenie powiatu grodziskiego. Według relacji funkcjonariuszy był zaskoczony i nie stawiał oporu. Został przewieziony do jednostki policji, a następnie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
Śledczy ustalili, że podejrzany miał oblać ofiarę łatwopalną substancją, a następnie ją podpalić. Skutki tego działania były tragiczne - mężczyzna zginął w wyniku rozległych obrażeń i poparzeń. Pomimo przedstawionych dowodów, 29-latek nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania. Oznacza to, że najbliższe miesiące spędzi w izolacji, a śledczy w tym czasie będą kontynuować zbieranie materiału dowodowego.
Grozi mu dożywocie. Sprawa wciąż w toku
Zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem to jedna z najpoważniejszych kwalifikacji w polskim Kodeksie karnym. Za taki czyn grozi kara od 15 lat więzienia, przez 25 lat, aż po dożywotnie pozbawienie wolności. W ocenie śledczych sposób działania sprawcy wskazuje na wyjątkową brutalność. Prokuratura zapowiada dalsze czynności procesowe, w tym kolejne ekspertyzy i przesłuchania. Śledczy analizują również, czy w sprawie mogły brać udział inne osoby lub czy zdarzeniu towarzyszyły dodatkowe okoliczności obciążające.
Mieszkańcy Grodziska Wielkopolskiego są wstrząśnięci skalą okrucieństwa, do jakiego miało dojść w ich mieście. Sprawa pozostaje rozwojowa, a ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie przed sądem. Jeśli wina 29-latka zostanie udowodniona, może on usłyszeć najwyższy możliwy wymiar kary.