Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Pracownicy Biedronki biją na alarm. Robią to niemal wszyscy klienci, może być niebezpieczne
Weronika Cibor
Weronika Cibor 18.01.2026 09:42

Pracownicy Biedronki biją na alarm. Robią to niemal wszyscy klienci, może być niebezpieczne

Pracownicy Biedronki biją na alarm. Robią to niemal wszyscy klienci, może być niebezpieczne
Fot. KAPiF

Codzienne zakupy wydają się rutyną, nad którą rzadko się zastanawiamy. W pośpiechu, w kolejce i wśród sklepowego gwaru łatwo zapomnieć o własnej prywatności. Tymczasem jeden z popularnych zwyczajów klientów dużych sieci handlowych może nieść ze sobą konsekwencje, o których niewiele osób myśli w danym momencie. Eksperci ds. bezpieczeństwa danych zwracają uwagę, że to drobne zachowanie bywa początkiem poważniejszych problemów.

  • Dlaczego klienci tak często ujawniają swój numer przy kasie
  • Jakie zagrożenia wiążą się z publicznym podaniem numeru telefonu
  • Jak bezpiecznie korzystać z programu lojalnościowego i nie stracić prywatności

Dlaczego klienci tak często ujawniają swój numer przy kasie

Program lojalnościowy Moja Biedronka na stałe wpisał się w codzienne zakupy milionów Polaków. Rabaty, promocje i oferty specjalne sprawiają, że wielu klientów korzysta z niego niemal automatycznie. Jedną z dostępnych opcji jest podanie numeru telefonu, co dla wielu osób wydaje się najszybszym i najwygodniejszym rozwiązaniem.

Nie trzeba pamiętać o karcie ani uruchamiać aplikacji w telefonie. Wystarczy wypowiedzieć dziesięć cyfr i po sprawie. Problem pojawia się jednak w momencie, gdy robimy to głośno, w obecności obcych osób stojących tuż za nami. W sklepie, gdzie panuje pośpiech i hałas, mało kto zwraca uwagę na to, kto jeszcze słucha.

Pracownicy sklepów przyznają nieoficjalnie, że coraz częściej zauważają klientów, którzy bez wahania wypowiadają swój numer pełnym głosem. Dla większości to tylko formalność, ale w rzeczywistości może to być niepotrzebne odsłanianie danych osobowych w przestrzeni publicznej.

Pracownicy Biedronki biją na alarm. Robią to niemal wszyscy klienci, może być niebezpieczne
Moja Biedronka, Fot. Materiały własne

Jakie zagrożenia wiążą się z podaniem numeru telefonu

Numer telefonu to dziś znacznie więcej niż tylko sposób kontaktu. Jest on często powiązany z kontami internetowymi, aplikacjami, bankowością czy programami lojalnościowymi. Wpadnięcie w niepowołane ręce może prowadzić do szeregu nieprzyjemnych sytuacji.

Najbardziej oczywistym problemem jest spam – telefony i wiadomości od firm oferujących „okazje”, konkursy czy podejrzane promocje. Znacznie groźniejsze są jednak próby wyłudzeń. Oszuści potrafią podszywać się pod instytucje, sklepy czy banki, wykorzystując sam numer telefonu jako punkt wyjścia do dalszych działań.

Istnieje też ryzyko związane bezpośrednio z kontem w programie lojalnościowym. Jeśli ktoś zna numer telefonu przypisany do konta, może próbować uzyskać dostęp do zgromadzonych rabatów czy kuponów, np. poprzez procedury odzyskiwania dostępu. Choć nie zawsze jest to łatwe, ryzyko nie jest czysto teoretyczne.

W połączeniu z informacjami dostępnymi w mediach społecznościowych numer telefonu może stać się elementem tzw. inżynierii społecznej, czyli manipulowania ofiarą w celu wyłudzenia kolejnych danych lub pieniędzy.

Jak bezpiecznie korzystać z programu lojalnościowego

Na szczęście nie trzeba rezygnować ze zniżek, by zadbać o swoją prywatność. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest korzystanie z aplikacji mobilnej Moja Biedronka. Kod kreskowy lub QR wyświetlany na ekranie telefonu jest skanowany przez kasjera bez konieczności wypowiadania jakichkolwiek danych.

Alternatywą pozostaje tradycyjna karta lojalnościowa. Choć mniej nowoczesna, nadal skutecznie chroni przed ujawnianiem numeru telefonu osobom postronnym. Wystarczy jedno zbliżenie do czytnika i sprawa jest załatwiona.

Jeśli jednak ktoś decyduje się na podanie numeru przy kasie, warto zachować ostrożność. Można zrobić to ciszej, bliżej kasjera, a w miarę możliwości poprosić o wpisanie numeru bezpośrednio na klawiaturze terminala. Każda z tych metod ogranicza ryzyko podsłuchania.

Dobrym nawykiem jest także regularne sprawdzanie historii operacji w aplikacji lub na koncie programu lojalnościowego. Szybka reakcja na podejrzane działania może zapobiec większym problemom.

W świecie, w którym dane osobowe mają realną wartość, nawet zwykłe zakupy w sklepie spożywczym wymagają odrobiny czujności. Kilka sekund ostrożności przy kasie może uchronić przed długotrwałymi konsekwencjami i niepotrzebnym stresem.

Pracownicy Biedronki biją na alarm. Robią to niemal wszyscy klienci, może być niebezpieczne
Biedronka, fot. KAPIF
Wybór Redakcji
Sklep
Mniejsza gramatura i droższa, ale znika z półek szybciej. Kupuje ją każdy z nas
Biedronka
Klienci robią to codziennie przy kasie. Pracownicy Biedronki ostrzegają
Problemy polskiewgo banku
Awaria w dużym banku. Pieniądze znikają z kont klientów
Biedronka
W Biedronce kolejki aż się zawijają! Hit cenowy, te produkty dostaniecie dosłownie za 1 zł!
None
Biedronka startuje z mocnymi rabatami. Te produkty kupisz najtaniej. Tylko do środy!
Terminal
Pilny komunikat BNP Paribas. Bank ostrzega klientów
Klienci nie mają wyboru. Karta Moja Biedronka musi zostać wydana na nowo w tym przypadku
Moja Biedronka, Biedronka
fot. Biznesinfo
Dla milionów klientów karta Moja Biedronka to rutynowy element codziennych zakupów, o którym myśli się dopiero przy kasie. Teraz jednak okazuje się, że w określonych sytuacjach dotychczasowe rozwiązania przestają działać. Brak reakcji może oznaczać utratę przywilejów, do których wielu zdążyło się przyzwyczaić. Sprawa dotyczy nie tylko fizycznej karty, ale także powiązanych z nią danych i sposobu korzystania z programu. Co dokładnie się zmienia i kogo może to zaskoczyć najmocniej?Program lojalnościowy pod lupą. Klienci zaczynają zadawać pytaniaKarta, aplikacja i dane. Nie wszystko działa tak, jak się wydajeKarta Moja Biedronka do wyrobienia od nowa. Klienci nie mają wyboru
Czytaj dalej
Synowie Katarzyny Stoparczyk w "DD TVN". Ujawnili nieznane fakty o swojej mamie
Katarzyna Stoparczyk
Katarzyna Stoparczyk była jedną z tych postaci polskich mediów, które zapadają w pamięć na długo – nie dzięki krzykliwości czy kontrowersjom, ale dzięki autentycznemu ciepłu, empatii i niezwykłemu darowi rozmowy, zwłaszcza z dziećmi. Ceniona dziennikarka radiowa i telewizyjna, dla wielu była głosem zaufania i bezpieczeństwa. Jej nagła śmierć we wrześniu ubiegłego roku wstrząsnęła nie tylko bliskimi, lecz także całą branżą medialną i słuchaczami. Dziś jej dorobek i wartości żyją dalej – również dzięki symbolicznej licytacji podczas finału WOŚP.Kim była Katarzyna Stoparczyk i dlaczego była wyjątkowaTragedia, która pogrążyła środowisko w żałobieDziedzictwo, synowie i licytacja dla WOŚP
Czytaj dalej
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: