Prawie 300 Polaków bez pracy. Zamykają legendarną hutę
Po ponad dwóch wiekach działalności jeden z najstarszych zakładów hutniczych w Polsce zakończy produkcję. Decyzja zapadła, a setkom pracowników otwiera się nowy, niepewny rozdział życia. Co było przyczyną tej bezprecedensowej decyzji i jaki będzie jej wpływ na region?
Decyzja o zamknięciu Huty Królewskiej.
Zarząd ArcelorMittal Poland podjął ostateczną decyzję o trwałym zamknięciu Huty Królewskiej w Chorzowie. Produkcja w zakładzie zostanie wstrzymana już w grudniu 2025 roku, a instalacje wygaszone do końca roku. Decyzja dotknie bezpośrednio 270 pracowników huty, dla których kończy się pewna epoka.
Prezes ArcelorMittal Poland, Wojciech Koszuta, przyznał, że była to jedna z najtrudniejszych decyzji w historii spółki, podyktowana splotem negatywnych czynników zewnętrznych, które uniemożliwiły dalsze funkcjonowanie zakładu pomimo wieloletnich starań i inwestycji.

Przyczyny zamknięcia huty.
Główne powody zamknięcia Huty Królewskiej to:
- Niski udział w produkcji: Zakład odpowiadał za mniej niż 1% całkowitej produkcji ArcelorMittal Poland.
- Starzejąca się infrastruktura: Wiek instalacji i konieczność znacznych nakładów finansowych na utrzymanie bezpiecznych warunków pracy.
- Trudna sytuacja rynku stali w Europie: Wysokie koszty energii oraz obciążenia związane z unijnym systemem handlu emisjami.
Mimo iż w ostatnich latach spółka zainwestowała w modernizację huty 30 mln zł i poszukiwała inwestora strategicznego, utrzymanie zakładu okazało się ekonomicznie nieuzasadnione.
ArcelorMittal Poland zapewnia, że zatrudnienie dla obecnych pracowników Huty Królewskiej znajdzie się w innych oddziałach spółki, m.in. w Świętochłowicach, Sosnowcu lub Dąbrowie Górniczej.
Stanisław Ból, dyrektor personalny AMP, zapowiedział, że w najbliższych tygodniach odbędą się indywidualne spotkania z każdym pracownikiem w celu przedyskutowania możliwości dalszej pracy w strukturach firmy.
Historyczny koniec epoki.
Huta Królewska to zakład o ponad 220-letniej tradycji, sięgającej 1802 roku. Zaprojektowana przez szkockiego inżyniera Johna Baildona, przetrwała wojny, zmiany ustrojów i gospodarcze transformacje, by ostatecznie ulec współczesnym realiom rynkowym.
Związkowiec Zbigniew Maligłówka z "Solidarności" podsumowuje z goryczą: “Przeżyliśmy Fryderyka Wilhelma, Bismarcka, Lenina, Stalina i komunę. A teraz zamyka nas ekonomia i brak modernizacji”.
Zamknięcie Huty Królewskiej wpisuje się w szerszy kryzys polskiego hutnictwa. We wrześniu 2025 roku ArcelorMittal wstrzymał także pracę jednego z wielkich pieców w Dąbrowie Górniczej, argumentując to wysokimi cenami energii i niewystarczającymi mechanizmami ochrony rynku.
Związkowcy wskazują, że polski przemysł hutniczy jest zagrożony przez nieuczciwą konkurencję z krajów, które nie ponoszą kosztów związanych z unijną polityką klimatyczną, oraz przez import stali, który zaspokaja już około 80% krajowego popytu.
